Blog
OBURZENI www.oburzeni.pl
OBURZENI
OBURZENI www.oburzeni.pl
0 obserwujących 90 notek 57616 odsłon
OBURZENI, 14 grudnia 2017 r.

Marek Ciesielczyk demaskuje: Waldemar Głodek – agent WITEŹ

W ostatnich latach czasem oskarża się o agenturalność ludzi tylko dlatego, iż ich nazwisko znalazło się na jakiejś liście, nie sprawdzając innych danych. Tak też było w przypadku działacza polonijnego z Kalifornii Waldemara Głodka. Faktycznym agentem wywiadu wojskowego PRL o pseudonimie „WITEŹ” był inny Waldemar Głodek.

 

Waldemar Głodek, urodzony 14 lutego 1941 roku w Lublinie, syn Bolesława, ukończył studia na wydziale handlu zagranicznego SGPiS w 1965 roku. Uczelnia ta była w wylęgarnią komunistycznych agentów w czasach PRL-u. Był także absolwentem Studium Socjologii Pracy przy KW PZPR. Wówczas komuniści przywiązywali już dużą wagę do wykształcenia swych agentów, dlatego Głodek został skierowany na szkolenie dla Międzynarodowej Kadry Kierowniczej w Genewie w 1979 roku. W latach 1965 – 1973 pracował jako „cywil” w Przedsiębiorstwie Handlu Zagranicznego AGROMET – MOTOIMPORT.

 

Materiały dotyczące Głodka zostały zgromadzone w IPN pod sygnaturą IPN BU 01897/321/Jacket . Był on jednym z najbardziej aktywnych agentów komunistycznych  najpierw na terenie USA, a później Kanady (patrz zdjęcie – G -1). 

image
W 1973 roku komuniści  stwierdzili, że „ze względu na dobre opinie i predyspozycje do pracy wywiadowczej oraz ze względu na b. krótki termin wyjazdu kandydata /18.06.73/ do USA”, należy Głodka jak najszybciej zwerbować do pracy w wywiadzie wojskowym, przeprowadzić szkolenie „na temat zasad konspiracji w pracy wywiadowczej i zasad pobytu za granicą”.

 

Postanowiono włączyć absolwenta SGPiS do rezydentury „STATUA” w Nowym Jorku i podporządkować agentowi PRL o pseudonimie „Witold”. To właśnie „Witold” miał zlecać Głodkowi zadania do wykonania na terenie USA. (G-3).

image

„Witold” miał nawiązać kontakt z Głodkiem za oceanem, używając hasła” Marek z Lublina przesyła Panu pozdrowienia”, zaś Głodek miał odpowiedzieć: „Dziękuję za pozdrowienia, studiowaliśmy razem na Uniwersytecie”.  Po wymianie haseł PRL-owski oficer „Witold” miał ustalić dalsze formy utrzymywania łączności z Głodkiem na terenie USA.

 

16 czerwca 1973 roku Waldemar Głodek podpisał „DEKLARACJĘ” o treści: „Ja niżej podpisany Waldemar Głodek zobowiązuję się na mocy dobrowolnej umowy współpracować z Wywiadem Wojskowym PRL, ściśle wykonywać postawione mi zadania oraz przekazywać Wywiadowi tylko prawdę, niczego nie ukrywając. Zobowiązuję się też do utrzymania w tajemnicy faktu współpracy z Wywiadem, nawet w obliczu niebezpieczeństwa osobistego. „. Zobowiązanie to przyjął od Głodka kmdr ppor Terlecki. (G-5).

image

Akta Głodka oddajniono dopiero 14 października 2008 roku.

 

Oficjalnie Głodek był w latach 1973 – 1978 kierownikiem działu w Biurze Radcy Handlowego przy przedstawicielstwie dyplomatycznym PRL w Nowym Jorku, a później (1978-1979)  zastępcą kierownikiem Działu 13, zaś na początku lat 80-tych kierownikiem tego działu. Był na cenionym agentem, iż dość szybko Radca handlowy Stanisław Struś przyznał mu 20-procentowy „dodatek reprezentacyjny do uposażenia”.  Otrzymywał również nagrody pieniężne nie tylko jako funkcjonujący oficjalnie zastępca attaché handlowego w Biurze Radcy handlowego, ale także jako – równocześnie -  agent wywiadu wojskowego, a dokładniej mówiąc współpracownik Zarządu II Sztabu Generalnego LWP. (G-7)

image 

W rezydenturze wywiadowczej podlegał w dalszym ciągu oficerowi o pseudonimie „Witold” jako członek podrezydentury w Nowym Jorku. W opinii na temat agenta Głodka czytamy m.in.: „Przyczynił się on bardzo wydatnie do sukcesów rezydentury STATUA. Jest oceniany jako współpracownik zdyscyplinowany, zrównoważony, dokładny i dyskretny. Stawiane przed nim zadania wykonuje dokładnie. W ostatnim okresie – czytamy w notatce służbowej z 29 września 1976 roku – dało się zauważyć jego uaktywnienie w działalności wywiadowczej. Opracował i przesłał do Centrali szereg notatek m. innymi takich jak:

- opracowanie dot. map wojskowych i źródeł kartograficznych;

- opracowanie dot. wyższych uczelni znajdujących się na terenie urzędowania; (czyli USA, przyp. MC)

- notatki dot. wojskowych pojazdów gąsienicowych.

Ponadto GŁODEK odpowiada w rezydenturze za: rozpracowywanie adresówki ANTYK, obsługę wystaw technicznych, obsługę źródeł uzyskiwania sprzętu wojskowego i materiałów wojskowych. GŁODEK przesłał do Centrali około 120 różnych materiałów wywiadowczych….” (G-8)

image 

Jako że Głodek uzyskiwał bardzo wysokie oceny swej pracy wywiadowczej w Nowym Jorku, od 16 sierpnia 1983 roku miał zacząć działalność w Kanadzie, będąc oficjalnie zatrudnionym w  Biurze Radcy Handlowego w Montrealu.  Podpułkownik Kazimierz Mizior skierował do pułkownika Bronisława Wilczaka prośbę o zatwierdzenie „Instrukcji do pracy wywiadowczej za granicą dla współpracownika Waldemara Głodka”, w której czytamy m.in.: „… przystąpicie do realizacji zadań wywiadowczych. Działalność wywiadowczą będziecie realizować w ramach istniejącej tam rezydentury.”  Rezydent w Montrealu miał w swoim czasie nawiązać kontakt z Głodkiem w Kanadzie. Instrukcję tę odtajniono dopiero 14 października 2008 roku. (G-11)

Opublikowano: 14.12.2017 16:43.
Autor: OBURZENI
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Żądamy rzeczywistej praworządności w sądach, faktycznej demokracji w wyborach i sprawiedliwości w wynagrodzeniach! Jedyna oficjalna strona stowarzyszenia OBURZENI - www.oburzeni.pl

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • do "kierownika karuzeli" - Chyba rzeczywiście jesteś specjalistą od karuzeli, bo musiało Ci...
  • @Autor Kukiz najpierw radykalnie zmienił front z miłośnika PO stał jej wrogiem, uwiódł...
  • @Autor Kukiz najpierw radykalnie zmienił front z miłośnika PO stał jej wrogiem, uwiódł...

Tematy w dziale