Ojciec 1500+
Ojcowie, nie drażnijcie dzieci, ale wychowujcie je stosując dyscyplinę i nauczając je tego, co się podoba Panu. Ef 6.4
19 obserwujących
106 notek
200k odsłon
  263   1

Ukraina też ma problem z "elitami" - głosowanie w konkursie Eurowizji to pokazało

Jak głosowałoby jury gdyby w jego składzie były rozmaite Zapendowskie, Kory, Wojewódzkie, Nergale, Piaski, Szpaki i inni "wybitni artyści" których lans polega na wściekłym hejcie wobec tego co jest wyborem zwykłych Polaków (czy to wyborem w sensie gustu muzycznego czy w kwestii poglądów)? Chyba jest oczywiste, że gdyby byli w "polskim" jury, to Ukrainie daliby 0 pkt. na złość "faszystowskiemu rządowi PiS" i oczywiście "popierającemu go niewykształconemu, chamskiemu, bogoojczyźnianemu motłochowi". Analogicznie gdyby byli w jury "ukraińskim" zachowaliby się analogicznie - dali 0 pkt Polsce (bez względu na to czy owi jurorzy byliby pseudopolskimi czy pseudoukraińskimi ojkofobami). 

Naiwnością byłoby twierdzić, że "ukraińskie elity" są inne. Obawiam się, że mogą być takie same... no może dodatkowo bardziej skorumpowane od "polskich elit" (no skoro nawet Sławomira Nowaka zaprosiły do budowania swoich dróg...). Prawdą jest, że Wołodymir Zełenski zwyciężył w wyborach na fali znużenia społeczeństwa oderwanymi od niego "elitami" - przecież na tym opierał się Jego przekaz wyborczy. Czy był szczery? Tego nie wiem. Ale wiem, że głosujący na Niego byli szczerzy w swoim zmęczeniu sytuacją. Dlatego właśnie Putin najechał Ukrainę - pod rządami Zełenskiego przestała być zdalnie sterowalna, co było bardzo niewygodne tak dla Moskwy, jak i dla Berlina, Paryża i Brukseli. Postanowiono więc pokazać Ukraińcom (a przy okazji Polakom, Węgrom, Czechom i innym nacjom które albo wybrały albo miałyby chęć wybrać "niewłaściwy" rząd, że sytuacja, która są tak bardzo ZMĘCZENI wcale NIE JEST jeszcze NAJGORSZA - zawsze może do nich wkroczyć rosyjska "elita" mordująca, paląca, torturująca, gwałcąca, grabiąca, wyrywająca sedesy ze ścian i srająca do wanien. No ale coś poszło nie tak - Węgry poszły zupełnie "w poprzek" a pozostałe kraje twardo postawiły się Rosji i innym uzurpatorom chcącym meblować ich dom po swojemu. 

Wojna chwilowo zamknęła ukraińskim kosmopolitom, ojkofobom, germano- i rusofilom gęby (podobnie jak częściowo zamknęła gęby ich odpowiednikom w Polsce). Ale w środku zostali tacy sami. Dlatego nie zżymajmy się na ich werdykt - to "wypadek przy pracy"... po prostu "niekontrolowany przeciek" szczerości "elit" - społeczeństwo twierdzi coś zupełnie przeciwnego, co pokazało zarówno głosowanie publiczności, jak i reakcje na werdykt jurorów. 

Werdykt oczywiście został podchwycony przez rosyjska agenturę w Polsce chcącą podsycać za jego pomocą animozje pomiędzy naszymi narodami. 

Na koniec trzy zdania na temat strony artystycznej. Piosenka Ochmana była niesamowita od strony wokalnej i bardzo oryginalna. Ale mimo niesamowitych możliwości Artysty ani nie wbija w fotel jak "To nie ja" z brawurową wokalizą Edyty Górniak, ani nie wpada w ucho na tyle bym ćwiczył ją prawie codziennie jak "Waterloo" zespołu ABBA (regularnie ćwiczę z niej partię gitary basowej - zarówno ze względu na walory techniczne jak i z czystej przyjemności). Ale to moje subiektywne zdanie, bo ja tylko amatorem instrumentalistą jestem - zawodowi wokaliści wypowiadają się o utworze w superlatywach, więc skoro znają się na tym lepiej ode mnie... (i to było właśnie trzecie zdanie). 

Osobnym tematem jest to, że od ośmiu lat albo dłużej w konkursie "Eurowizji" miejsca przyznaje się nie według oceny wartości artystycznej tylko według klucza ideologiczno-politycznego, czego najlepszym przykładem było zwycięstwo zaniedbanego, nieogolonego faceta udającego kobietę i przedstawiającego się jako Conchita Wurst (tłum. "Muszelka Kiełbasa") który przed zmianą image'u nie osiągał żadnych sukcesów. Pokazuje to, że "Eurowizja" jest na dnie... a z nią cała Europa. Ale na "pocieszenie" dodam, że zawsze może być (a nawet już jest) dużo gorzej. Gdzie? W Polsce! Jak ktoś nie wierzy, to niech przeczyta artykuł Mój dom murem podzielony. Podsumowanie trzech festiwali "muzycznych" na temat imprez, które odbyły się w ubiegłym roku - tam dopiero był "hardcore" (choć wcale nie grano tam Heavy Metalu).

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka