Z perspektywy "Docenta" ...
Ludzie to głupieją szybko i masowo – trzeźwiejąc pojedynczo i bardzo powoli. I może właśnie tak - ukradkiem i bez fanfar - wrócą do nas (i do świata żywych), te miliony wyrolowanych oraz szkodzących sobie i krajowi politycznych zombies, czyli lemingów?
31 obserwujących
30 notek
40k odsłon
  404   0

Antypolski alfabet dzisiejszych rotszyldów - "P" - 4-7

planową - "Pamiętacie FDR, prezydenta USA, >tego od Jałty<...? Ten bystrzak to stwierdził w 1935 r. - >W polityce nic nie dzieje się przypadkiem. A gdy coś się wydarzy, to możesz się założyć, że właśnie tak zostało zaplanowane<.

A skoro nasze rewolucyjne plany na każdy rok rozpisane są na setki i tysiące podmiotów w waszym kraju oraz na pokolenia, dekady i stulecia ... to i nic dziwnego, że za nami nie nadążacie, bo nie nauczono was myśleć takimi kategoriami.

I nie na darmo nasz socjalizm jest jednym wielkim centralnym i drobiazgowym planowaniem wszystkiego - ale całego ludzkiego życia, niestety, nie da się umieścić w algorytmach ani, niestety, przewidzieć, ani zaplanować, ani opanować - co zawsze skutkuje powszechnymi niedoborami oraz >chwilową< nierównowagą - my to dobrze wiemy - ale to nie znaczy, że nie spróbujemy ponownie, >bo wtedy to jeszcze nie był prawdziwy socjalizm!<...oraz >to planuje - ten kontroluje<, prawda...?"

podświadomie-reklamową - "bo dzisiaj nasze wywrotowe treści nie są wam aplikowane bezpośrednio - w otwartej walce politycznej, ale pośrednio - poprzez kulturę - mimochodem, jakby >przy okazji<, gdy jesteście rozluźnieni i zrelaksowani, i zwykle przez radio, >niewinnie< szumiące wam gdzieś tam w tle - gdy jesteście w pracy czy w kuchni lub też jedziecie sobie samochodem - bo ono najlepiej podsuwa wam nasze idee oraz punkty widzenia, które >nie wiadomo jak i kiedy< przyjmujecie za własne... I bardzo nas cieszy, gdy wasi przywódcy wciąż uważają gazetę lub telewizor za nasz najpotężniejszy oręż...

A przecież nikt nie siada dziś przed telewizorem czy kompem by świadomie pooglądać sobie reklamy, prawda? Ale i tak na nie trafi, a gdyby one nie były skuteczne - to nie ładowalibyśmy tylu miliardów w rozrywkę, która ma was do tych reklam przyciągać."

pogardliwą - "bo wasza głupota, naiwność, łatwowierność oraz ograniczenia duchowe i mentalne nie zasługują na nic innego..."
    pogmatwaną - "tam, gdzie od wieków królowała prosta, jasna i naturalna dychotomia - mężczyzna/kobieta, męski/żeński, prawy/lewy, słuszny/niesłuszny, dobro/zło, pożądany/niepożądany, dopuszczalny/naganny, promowany/powstrzymawany  etc. - ogłupimy was, na siłę zacierając wam różnice oraz granice między tymi kategoriami"

pokoleniową - "bo nasze plany wobec was rozpisane są na lata, dekady i pokolenia, a w miarę upływu czasu nasz żelazny uścisk - na wzór boa-dusiciela coraz mocniej zaciskającego swe zwoje na ciele ofiary z każdym jej wydechem - tylko się wzmacnia... I dlatego każde kolejne pokolenie - ku rozpaczy swych dziadków i rodziców - jest coraz bardziej nasze - i ma być coraz bardziej homo, coraz bardziej eko, coraz bardziej antykościelne, coraz bardziej probrukselskie i coraz bardziej antypolskie..."
    politpoprawną - „bo to my decydujemy, co wolno wam myśleć i mówić"

ponadczasową i nieśmiertelną - "bo tak będzie w naszym raju - a jego przedsmak dajemy wam już dzisiaj - obiecując wam wieczną młodość, wieczne zdrowie i wieczne życie (ale już nie >wieczną mądrość<) - korygując operacyjnie niedoskonałości urody oraz usuwając wam zmarszczki i łysiny - podsuwając tabletkę na najmniejszy nawet dyskomfort - oraz obiecując wam nieśmiertelność poprzez reinkarnację: bo od razu narodzicie się na nowo, a każdy w poprzednim wcieleniu to był co najmniej królem lub księżniczką (oraz >na pewno< będzie kimś takim w >następnym wcieleniu<...)"

    postępową - „postęp lepszy od tradycji, bo każda zmiana - i wszystko, co nowe - może być >tylko na lepsze<. A bezrefleksyjny kult nowości to już od dawna zastąpił wam dążenie poprzednich epok do doskonalenia ciała i umysłu.

A szczególnie to rozwój techniczny i technologiczny utożsamiamy wam z postępem moralnym, rozwojem intelektualnym oraz ogólną wspinaczką >na wyższy poziom< - a przecież sprawne korzystanie ze smartfona czy laptopa to raczej nie zwiększa waszej wiedzy, mimo że jest ona wtedy dużo łatwiej dostępna? Bo podobnie to jest z publikacją mądrych, przełomowych książek - zawsze o mizernych nakładach, bo i zainteresowanie nimi jest mizerne - a naszymi bestsellerami dla was to raczej stają się romanse, książki kucharskie i kryminały..."

postmodernistyczną – „to jest kwestia dla nas obecnie najważniejsza – stanowiąc fundament, matrycę i filozofię aktualnej fazy naszej rewolucyjnej ofensywy ideologicznej – i dlatego zasługuje na kilka słów więcej. Bo jak wszystko inne, czym was nęcimy, zachęcamy i kusimy – pięknie brzmi, ale nieuchronnie naznacza wasz świat piętnem śmierci, rozkładu oraz dekadencji…

Bo najpierw to w XVIII w. zafundowaliśmy wam naszą >nowoczesność< - kult rozumu, postępu i mocy sprawczych człowieka – pod warunkiem zerwania z Bogiem oraz wyzwolenia się spod jego wpływów – i drogą racjonalizacji, sekularyzacji, indywidualizacji, równości jednostek oraz oświecenia mas poprowadziliśmy was prosto ku naszej rewolucji…

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale