z odmętów szaleństwa :-)
Kwestionowanie uczciwości wyborów to odmęty szaleństwa. /Bronisław Komorowski/
70 obserwujących
402 notki
767k odsłon
4621 odsłon

Zmęczenie, czyli wszyscy won!

Wykop Skomentuj237


Ale zejdźmy zna ziemię. Asymetria w postrzeganiu czarnych owiec w swoich szeregach i u przeciwników, związana z tym dwulicowość i nieporadność, która objawiła się w sprawie Banasia, to "specjalność zakładu" z Nowogrodzkiej. Bardzo negatywna "specjalność", która  - póki co - prowadzi PiS na skraj przepaści. Bo PiS ma dużo poważniejszy ból głowy niż odwołanie ( albo nie) Banasia - sędziowski rokosz i postępującą anarchię z udziałem "nadzwyczajnej kasty". Znowu kłania się nie nadążanie za biegiem wydarzeń i to tam, gdzie należałoby być przynajmniej krok do przodu. Zachodzę w głowę, dlaczego rząd Morawieckiego, dzień po ogłoszeniu wyroku TSUE, nie wydał stosownego oświadczenia wiążącego "kastę"  i wykluczającego dowolne interpretacje wyroku typu Juszczyszyn. Można było zrobić wszystko - łącznie z oficjalnym odesłaniem wyroku TSUE do Trybunału Konstytucyjnego -  ale nie:  z olimpijskim spokojem pozwolono Iustiti, totalsom i Gersdorf przejąć inicjatywę interpretacyjną i pozwolić sobie grać na nosie i być kopanym po kostkach - przez prowincjonalnego sędziego delegowanego do sądu okręgowego. Gdzie, pod jaką szerokością i długością geograficzną jest drugie państwo, które dysponując większością parlamentarną i całym kompletnym instrumentarium aparatu państwa, pozwoli sobie na pomiatanie przez szeregowego sędziego? Gdzie jeszcze jest tak, że jeden, czy też kilku sędziów, obowiązującemu wciąż w tym państwie systemowi prawnemu - wypowiada wojnę? Odwołanie Juszczyszyna z delegacji do sądu okręgowego i tępa "napierdalanka" w TVP INFO, to kpina z państwowości, zdrowego rozsądku i... wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Słabość rządzących przekłada się na słabość państwa, co jest nie do zaakceptowania, jest zupełnie niezrozumiałe i nie do usprawiedliwienia. Zarówno w sprawie Banasia, jak i buntu sędziów, owa słabość, przejawiająca się w braku jednolitego i jednoznacznego przekazu, jest właściwie dyskwalifikująca. Narzuca się śmieszne pytanie z absurdalnej komedii: hej, czy leci z nami pilot?


To bodaj moja najbardziej ostra notka, krytykująca rząd i władze PiS. Bo - szczerze pisząc - jestem zmęczony tępymi potakiwaczami prezesa Kaczyńskiego, którzy bez niego nie są w stanie policzyć, ile to dwa dodać dwa. Potakiwacze - won, dziękuję za to czego dokonaliście, ale wasz czas właśnie minął - nadajecie się tylko do tarcia chrzanu, czesania niedźwiedzi, lub jak kto woli - "Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”. Pogrzebaliście swoją głupotą "dobrą zmianę" i entuzjazm rządu (także społeczeństwa) Pani Beaty Szydło - najlepszej premier w powojennej Polsce. Nikt poważny wam tego nie wybaczy.  Całą nadzieję pokładam zatem w prezydencie Dudzie, który - głęboko w to wierzę - tak walnie pięścią w stół, że na Nowogrodzkiej filiżanki i talerzyki pospadają z zakurzonych półek i stołów. Głowy też. Wszyscy won!


PS.  Brawo, panie Prezesie NIK - tak trzymać!






Wykop Skomentuj237
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka