W okopie rozsądku
Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz. /Gandhi Mahatma/
122 obserwujących
546 notek
1221k odsłon
  2365   0

Świąteczny bigos Kemira


Karkówkę kroję w kostkę około 2 cm. Drobniej boczek i słoninkę, Kiełbasę w pół - plastry, dosyć cienkie. Kapustę minimalnie odsączam i kroję na drobniejsze "włókna". Pokrojona ląduje w garnku. Zalewam ją wodą nieco ponad jej poziom, dodaję liście laurowe, ziele angielskie i podgrzewam do zagotowania. Mieszam i gotuję na minimalnej temperaturze około 30 minut. W tym czasie na dużej patelni wrzucam wędzoną słoninkę i boczek - jak puszczą tłuszczyk i trochę się podsmażą,  wrzucam pokrojone mięso. Jak całość trochę się przesmaży, dodaję pokrojoną w piórka cebulę i posiekany czosnek. Całość posypuję majerankiem, a jak cebula się zeszkli, zalewam mięso szklanką czerwonego wina. Kiedy wino się zredukuje, całość uzupełniam wodą tak, żeby mięso było przykryte. I tak ma to się dusić do miękkości mięsa, ale powinno ono zostać "al dente". Płyn powinien mocno się zredukować, ale "sosik" być musi! Po tym czasie dodajemy mięso ( wraz z sosem, który się wytworzył) do kapusty, dokładnie mieszamy i gotujemy na małej temperaturze kilka minut. Odstawimy w chłodne miejsce - na teraz to wszystko, następny dzień ciąg dalszy.


Na noc zalewamy wrzątkiem grzyby. Rano kroimy je na mniejsze kawałki, wraz z wodą od nich wrzucamy do małego garnka, dodajemy pokrojone na dosyć drobno śliwki i gotujemy około godziny w małej ilości wody. W tym czasie smażymy kiełbasę w małej ilości tłuszczu - znów najlepsza będzie wędzona słoninka. Odstawiamy "zupę" grzybowo - śliwkową i kiełbasę, wstawiamy wczorajszy "półbigos" czyli kapustę z mięsem. Jak się zagotuje - mieszamy i dodajemy "zupę" z grzybami i śliwkami, oraz podsmażoną kiełbasę. Mieszamy i gotujemy na małym ogniu około pół godziny - warto mieszać i czuwać, żeby bigos nam się nie przypalił. W razie nadmiaru wody, czekać aż się zredukuje. Doprawić pieprzem i miodem - bigos powinien być lekko słodkawy, nie wyłącznie kwaśny. Sól jest zbędna, ale dosolić - jak ktoś tak chce - oczywiście można. Odstawić w chłodne miejsce. Następnego dnia znów podgrzać do zagotowania, wymieszać - bigos jest gotowy. Smacznego!




https://www.polonorama.com/mczyni-lepszymi-kucharzami-wina-receptorow-smaku-czy-gastroseksulanoci/




Lubię to! Skomentuj80 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości