24 obserwujących
425 notek
221k odsłon
  410   2

Co zrobi Rosja i co zrobić z Rosją?

Jako człowiek bezpieki, „paczotnyj czekist”, jest zapewne znacznie lepiej przygotowany na wszelkie ataki aniżeli poprzednicy, ale też nazbierał dużo więcej powodów do obalenia jego pozycji.

Nieudana wojna jest jednym z nich, ale nie jedynym i w rozgrywce personalnej może nie najważniejszym. Osobiste zagrożenie wynikać może z chybionej próby stworzenia własnego dworu, szczególnie przez dobór oligarchii finansowej i zbyt daleko idące zaangażowanie się w afery majątkowe. W ciągle silnym aparacie państwowym, a szczególnie w środowiskach związanych z KGB nie jest to mile widziane i może stanowić przyczynę szantażu.

Wyprzedzające negatywne skutki tej sytuacji może być dobrowolne ustąpienie ze stanowiska, najłatwiej z powodu słabego zdrowia, co już miało miejsce w przeszłości. I dopiero w tym momencie tworzy się okazja do wprowadzenia znacznych zmian w sposobie wykonywania władzy.

Przy tej okazji warto zwrócić uwagę na to, że nie widać w rosyjskich zmianach efektów ewentualnych nacisków społecznych, związanych ze szczególnie upośledzonymi warunkami życia szerokich mas narodu. Właściwie to dotychczas żadna władza w Rosji nie przywiązywała do tego wagi, podział majątku narodowego i dystrybucja dochodów odbywa się na zasadzie przestrzegania priorytetu uprzywilejowanych warstw z kręgu władzy i oligarchii finansowej. Nie wiemy, czy w obecnej sytuacji może być kontynuowana ta linia postępowania i czy nie będzie trzeba poczynić pewne ustępstwa na rzecz ludności.

Na generalną rewolucję trudno liczyć. Nie widać siły zdolnej do podjęcia tej inicjatywy. Jeżeli jednak z taką reakcją społeczną mielibyśmy do czynienia, to jej skutki mogą być nieobliczalne, tak jak to miało miejsce w 1917 roku.

Najprawdopodobniejsze jest jednak dokonanie nieuchronnych zmian na szczytach władzy, a skutki będą zależały od sytuacji politycznej i gospodarczej Rosji w tym momencie. Z tego co dzieje się obecnie nie zapowiada się to dla władz rosyjskich pomyślnie.

Wprawdzie ciągle mogą liczyć na pomoc niemiecką, przede wszystkim na wzmożenie obrotów towarowych, odblokowanie linii przesyłowych, udzielenie kredytów i ulgi w sankcjach. Żeby to wszystko osiągnąć trzeba spełnienia dwóch warunków:

- utrzymania w Rosji minimum porządku administracyjnego i społecznego, co nie będzie łatwe ze względu na rosnące niedostatki, spadek produkcji, pogorszenie i tak niedostatecznego zaopatrzenia ludności; do tego dochodzi niezadowolenie z braku postępów na ukraińskiej wojnie;

- uzyskania realnej poprawy w stosunkach zagranicznych i rezygnacji z prób wykorzystania ciężkiego położenia Rosji dla zewnętrznego wpływu na rozwój wypadków, jak choćby ruchów odśrodkowych, czy wzmożenie roszczeń społecznych;

Dużo będzie zależało od siły i determinacji nowej władzy. Jeżeli ma ona być wynikiem kompromisów między różnymi frakcjami decydenckimi, to można spodziewać się sprowokowania rzeczywistych zamieszek i przynieść w rezultacie pogłębienie zmian. Ewentualna próba utrzymania władzy Putina grozi niebezpieczeństwem swoistej wojny domowej na szczytach władzy i przeniesienia jej skutków na cały naród.

Czy może z tego zrodzić się rewolucja w klasycznym wydaniu, czyli z wyraźnie nakreślonym celem?

Dotychczasowe doświadczenia są negatywne, czego najlepszym przykładem była „zwycięska” rewolucja marcowa z 1917 roku. W jej rezultacie powstał rząd Lwowa z chęciami uczynienia z Rosji europejskiego, cywilizowanego kraju, co całkowicie nie przystawało do realnej sytuacji i poziomu zbuntowanych mas sołdackich. Kompletnie izolowany rząd Kiereńskiego padł łatwym łupem bezwzględnych bolszewików, których system władzy sprawowany jest do dziś, mimo nominalnych zmian

Zasadnicze pytanie polega na tym, czy w Rosji powstała w ciągu ostatniego trzydziestolecia politycznie dojrzała warstwa społeczna (nie biurokratyczna), zdolna do wyselekcjonowania odpowiedniej elity rządzącej i, co najważniejsze, budzącej powszechne zaufanie?

Zachodnie media propagują wyłącznie pojedyncze objawy „opozycji demokratycznej”, nie znajdującej zresztą oparcia w szerokich masach.

Podobnie było w Polsce, a właściwie to jest kontynuowane do dziś.

Na stworzenie szerokiej płaszczyzny porozumienia mógłby liczyć autentyczny rosyjski ruch ludowy, osadzony w narodowej tradycji. Putin doskonale o tym wie i dlatego usiłuje go pozorować przez nadawanie odpowiedniej fasady swojej najemnej drużynie.

Szczególnie porażającym, a także odrażającym przykładem mistyfikacji, jest skład i usytuowanie hierarchii moskiewskiej cerkwi prawosławnej.

Otrząśnięcie się od fałszywej, putinowskiej maski ruchu narodowego w Rosji też nie daje gwarancji na uczynienia z niej normalnego, jako tako cywilizowanego, kraju. Wielkomocarstwowa retoryka jest tak głęboko zakorzeniona, że mimo oczywistych, zgubnych jej skutków, trudno będzie się jej pozbyć.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka