Cudów nie ma - Józef Stalin
"Polska, sami Polacy to twierdzili, nierządem stoi. Polska to jest prywata, Polska to jest zła wola. Polska to jest anarchia. I jeśliśmy po upadku mieli sympatię dla siebie, to nigdy nie mieliśmy szacunku dla siebie" -----------------Józef Piłsudski
5 obserwujących
37 notek
97k odsłon
1307 odsłon

Ostatecznie rozwiązanie kwestii hutnictwa i górnictwa w Europie

Remont wielkiego pieca w hucie ArcelorMittal Poland w Krakowie na zdjęci z 2016 roku, Stanisław Rozpędzik /PAP
Remont wielkiego pieca w hucie ArcelorMittal Poland w Krakowie na zdjęci z 2016 roku, Stanisław Rozpędzik /PAP
Wykop Skomentuj21

No i stało się. ArcelotMittal zapowiadał już wcześniej (w maju), że wygasi Wielki Piec w Nowej Hucie. Do czasu wyborów parlamentarnych firma nie chciała zajmować oficjalnego stanowiska w sprawie terminu wygaszenia i i swoja decyzję ogłosiła dopiero 23 listopada . Jak podaje portal rmf.24, sami związkowcy czują się oszukani. - To dla nas czarny wtorek - mówi przewodniczący NSZZ ArcerolMittal Krzysztof Wójcik. Jak zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami, miał nadzieję, że decyzja o wygaszeniu pieca nie zapadnie.


Apelowaliśmy do wszystkich: premiera, wojewody, prezydenta miasta, marszałka województwa i każdy deklarował zaangażowanie i pomoc w rozwiązaniu sytuacji. Zapewniano nas, że rozmowy są bardzo zaawansowane i wszystko wskazuje na to, że nie dojdzie do wyłączenia pieca. Przyznał, że czuje się wodzony za nos. Może liczono na głosy hutników przed wyborami - pytał retorycznie. Teraz każdy się odwraca, mówią, "ja za to nie odpowiadam, proszę z tym do zarządu"... Czujemy się zdegustowani takimi obietnicami bez pokrycia - przyznał Krzysztof Wójcik.


Zgodnie z zapowiedzią prezesa spółki Geert Verbeeck, zamknięcie potrwa przynajmniej kilka miesięcy. Prezes poinformował, że spółka nie zamierza zwalniać około 800 własnych pracowników zatrudnionych w części surowcowej. W sumie pracuje w niej około 1,1 tys. osób, ale 300 to pracownicy firm zewnętrznych. Część pracowników ACP będzie się zajmować konserwacją krakowskiego wielkiego pieca, część otrzyma propozycję pracy przy podobnej instalacji w hucie w Dąbrowie Górniczej, a niewielka część - jak ocenili przedstawiciele koncernu - otrzyma obniżone wynagrodzenie, tzw. "postojowe".

Jednakże związkowcy w te zapewnienia nie wierzą. Dla nas taka informacja oznacza koniec firmy - mówi w rozmowie z RMF FM Józef Kawula, wiceprzewodniczący NSZZ Pracowników ArcelorMittal Poland. Ogłosili, że 23 listopada wielki piec i stalowania zostaną zatrzymane na czas niewiadomy - powiedział nam Kawula. Według nieoficjalnych informacji, mówi się o wstrzymaniu pracy wielkiego pieca oraz stalowni na 9 miesięcy. Józef Kawula nie wierzy jednak, by na tym miało się skończyć. Historycznie się nie zdarzyło, żeby Mittal uruchomił zamknięty piec - stwierdził.

Komentarz:

O tym, że taka będzie przyszłość przemysłu ciężkiego w Europie, bo w dalszej perspektywie likwidacji ulegnie cały przemysł chemiczny, górniczy i petrochemiczny, było wiadomo od czasu podpisania Pakietu Klimatycznego z 2008 roku przez Lecha Kaczyńskiego. Mamiony ulgami w rozliczeniach za CO2 na czas przejściowy (okres 2012-2019) dał podpis jedynie odroczeniu wyroku, którego termin wykonania zaczyna się w 2020 roku. Jak podaje Portal Spraw Zagranicznych:


Najtrudniejsza część negocjacji dotyczyła sfinansowania kosztownego procesu przechodzenia z energetyki opartej na węglu na inne, korzystniejsze dla klimatu, formy pozyskiwania energii elektrycznej. Zgodnie z ustaleniami szczytu w Brukseli, Polska będzie mogła wydać na modernizację energetyki ok. 60 mld zł. Z wyliczeń rządowych ekspertów wynika, że tyle będą warte dodatkowe uprawnienia dla Polski. W latach 2012-2019 polskie elektrownie będą mogły dostawać nawet 70 proc. darmowych uprawnień do emisji. Będą one stopniowo zmniejszane aż do 2020 roku kiedy wejdzie obowiązek zakupu 100 proc. uprawnień


Stąd nieuchronne podwyżki cen energii i stopniowe zamykanie energochłonnych gałęzi przemysłu. Jako że stoimy u progu rewolucji elektromobilności, przy czym doświadczamy coraz to bardziej wyśrubowanych norm spalinowych wobec benzyniaków i diesli jak również ograniczeń w produkcji tworzyw sztucznych na terenie UE, to w perspektywie 10-15 lat doprowadzi to do całkowitej likwidacji przemysłu petrochemicznego i chemicznego w Europie. Wszystko będzie produkowane wyłącznie poza UE.

PS. Ukazał się ciekawy artykuł w Newsweeku: Prąd musi zdrożeć. Dlaczego?

Wykop Skomentuj21
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka