9 obserwujących
16 notek
29k odsłon
  1008   6

Aleksander Wielopolski - zapomniany bohater porozbiorowej Polski

Aleksander Wielopolski
Aleksander Wielopolski

Obecna polska polityka historyczna bardzo mocno romansuje z martyrologią - czcimy często klęski oraz przegrane powstania (im bardziej nieudane i straceńcze, z tym większą estymą do nich podchodzimy). Nie twierdzę, że pamięć o narodowych nieszczęściach jest niewłaściwa, ale tylko wtedy ma sens, gdy potrafimy z nich wyciągnąć wnioski na przyszłość. I właśnie kimś o takiej umiejętności, tak rzadkiej w polskim społeczeństwie, był Aleksander Wielopolski urodzony 13 marca 1803 w Sędziejowicach.

Ten polski arystokrata i polityk konserwatywny dostrzegał beznadziejność sytuacji ziem polskich znajdujących się pod rosyjskim zaborem. Nieudane powstanie listopadowe doprowadziło do ograniczenia autonomii Królestwa Polskiego oraz zaostrzenia rusyfikacji wymierzonej w polskie społeczeństwo. Wielopolski - jako polityczny realista - wiedział, że kolejny konflikt zbrojny z zaborcą nie tylko nie przyniesie upragnionej niepodległości, ale i doprowadzi do kolejnych represji wobec i tak już umęczonych Polaków.

Aleksander Wielopolski bardzo dobrze odnajdywał się w meandrach polityki zaboru rosyjskiego. Dzięki zdobytym na przestrzeni lat znajomościom udało mu się zostać w 1861 roku dyrektorem głównym w Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Na tym stanowisku ukrócił samowolę urzędników carskich, zastępując ich Polakami. Jego kolejne reformy to: opracowanie planu pomnożenia liczby szkół elementarnych i średnich oraz utworzenie na bazie Akademii Medyko-Chirurgicznej, Szkoły Głównej. Jego zasługą jest również przywrócenie Rady Stanu Królestwa Polskiego, wprowadzenie ustawy reformującej działanie samorządu gmin miejskich i wiejskich, powiatów, a także guberni. Dodatkowo doprowadził do  oczynszowania chłopów i równouprawnienia Żydów. Śmiały reformator wiedział, że jedynie zachowanie statusu quo pozwoli na dalszą poprawę sytuacji ludności polskiej. Niestety, nastroje w Warszawie były dalekie od idealnych. Wielopolski znalazł się między młotem, a kowadłem: z jednej strony stracił sympatię wielu działaczy niepodległościowych dążących za wszelką cenę do kolejnego powstania, a z drugiej skłócił się z rosyjską administracją prącą do konfrontacji z Polakami.

Wielopolski widząc beznadziejność swojej sytuacji zdecydował się na złożenie dymisji. Nie poddał się jednak - wybrał się w podróż do Petersburga, gdzie udało mu się zdobyć przychylność dworu carskiego dla swoich poglądów. Twierdził, że napiętą sytuację w zaborze rosyjskim uda się uspokoić jedynie dokonując znaczących ustępstw wobec Polaków. W 1862 roku, już z poparciem cara, wrócił do Warszawy, by objąć urząd naczelnika rządu cywilnego Królestwa Polskiego.

Nastał rok 1863. Aleksander Wielopolski, zdając sobie sprawę z planów stronnictw niepodległościowych ( bardziej ugodowi Biali oraz radykalni Czerwoni) co do wywołania powstania, zarządził brankę do wojska rosyjskiego spośród "elementów nieprawomyślnych". Ten kontrowersyjny krok był ostatnią szansą na powstrzymanie konfrontacji zbrojnej z Rosjanami, która przekreśliłaby wszystkie propolskie reformy wprowadzone przez naczelnika. Czerwoni, widząc co się dzieje, ogłosili wybuch insurekcji, wciągając cały naród polski do kolejnej beznadziejnej walki bez szans na zwycięstwo. Po wybuchu powstania styczniowego Wielopolski utracił zaufanie cara Aleksandra II i został zdymisjonowany. Odrzucony zarówno przez Rosjan, jak i przez Polaków udał się do Drezna, gdzie spędził resztę swoich dni. 

Aleksander Wielopolski jest tak rzadkim w polskiej historii przykładem polityka kierującego się realizmem. W dobie ogromnych niepokojów oraz wzmagających się nastrojów rewolucyjnych na ziemiach polskich, miał odwagę pójść pod prąd. Dostrzegał, że w czasach, w których przyszło mu żyć nie było szans na zbrojne odzyskanie niepodległości, a los Polaków mogły poprawić jedynie śmiałe reformy. Za swój realizm oraz odwagę w działaniu zapłacił cenę najwyższą: został odrzucony przez własnych rodaków oraz skazany na długoletnie zapomnienie.


Jeżeli spodobała Ci się moja praca, zapraszam do zostawienia lajka oraz zaobserwowania mojego bloga. Zapraszam również do dyskusji w komentarzach :)



Lubię to! Skomentuj45 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura