9 obserwujących
16 notek
29k odsłon
  565   2

Długi marsz nacjonalistów na skrajną prawicę

Wolność wiodąca lud na barykady, autor: Eugène Delacroix
Wolność wiodąca lud na barykady, autor: Eugène Delacroix

Dzisiaj wszelkie ruchy narodowe kojarzą nam się z prawicą, często skrajną. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że początkowo nacjonaliści byli częścią radykalnej lewicy, swoimi postulatami zawstydzając nawet najbardziej zagorzałych liberałów.

Gdy w 1789 roku wybuchała we Francji rewolucja, mało kto się pewnie jeszcze spodziewał, że odciśnie tak wielkie piętno na Europie. W czasie jej trwania zrodziły się bądź ostatecznie uformowały wszystkie najważniejsze ideologie polityczne XIX i XX wieku: konserwatyzm, liberalizm, socjalizm, a także omawiany dziś przeze mnie nacjonalizm.

Aby dobrze zrozumieć nacjonalizm pierwszej fali musimy najpierw zgłębić jego francuską specyfikę. Jego podstawą było założenie, że każdy naród ma równe prawo do samostanowienia. Nie bez konsekwencji jest także fakt, że nacjonalizm ten zrodził się w trwającym jeszcze oświeceniu. W swojej pierwotnej formie zakładał on, że członkiem narodu francuskiego są wszyscy Francuzi, którzy ówcześnie zawiązali nową umowę społeczną, czyli obywatele powstałej w 1792 roku I Republiki Francuskiej. Jest to bardzo istotne, gdyż wykluczało to automatycznie z ram narodowych wszystkich frankofońskich mieszkańców państw ościennych. W tym nacjonalizmie nie było ważne czy czujesz się Francuzem, ale czy nim formalnie jesteś. Jakże inny był to nacjonalizm od tego, który znamy z polskich realiów. Nasz, powstały w czasach romantyzmu i rozbiorów, gdy suwerennej Polski nawet nie było na mapie, był inkluzywny i zakładał, że naród jest czymś bardziej na podobieństwo wspólnoty pokrewnych dusz, które łączy wspólna przeszłość, kultura i poczucie przynależności. Jednak, na tym różnice się nie kończą. Z racji bycia antysystemowym, nacjonalizm pierwszej fali nie tylko negował władzę króla, którą miały zastąpić rządy suwerennego narodu, ale także jej całą ideologiczną podbudowę, jaką było pochodzenie od Boga. Konsekwencją takiego myślenia, był zajadły antyklerykalizm pierwszych nacjonalistów. Kościół był dla nich sojusznikiem absolutnych monarchii, a religia czynnikiem wiążącym ludzi ze starym systemem. Ciężko było ówcześnie znaleźć większych przeciwników konserwatyzmu, niż nacjonaliści. Jedyna forma kościoła jaką byli w stanie oni zaakceptować (nie tylko zresztą katolickiego, gdyż podobne plany mieli jakobini wobec chociażby Żydów) był kościół narodowy, całkowicie podległy państwu.

Nacjonalizm drugiej fali pojawił się w Europie w 2 połowie XIX wieku i jak poprzedni miał swoje źródła we Francji. Ówcześni nacjonaliści przeżyli ogromny zawód funkcjonowaniem republiki. Dostrzegli oni, że nie wystarczy oddać władzy w ręce narodu, by był realizowany interes narodowy - była to utopijna wizja ojców tego ruchu. Krytykowali oni parlamentaryzm za bycie podatnym nie tylko na korupcję, ale i wpływy różnych grup interesów czy innych krajów, jednocześnie receptę na kryzys upatrując w silnym państwie. Krytycznym momentem dla nacjonalistów, był pokój frankfurcki z 1871 roku, kończący wojnę prusko-francuską. W wyniku jego postanowień liberalny rząd francuski zgadzał się na  utratę na rzecz zjednoczonych Niemiec Alzacji i części Lotaryngii. Od tamtego momentu, zaczyna się w miarę szybki proces odchodzenia nacjonalistów od republikanizmu na rzecz jakiejś formy usankcjonowanej prawnie dyktatury. Widać tu wyraźny resentyment za czasami Napoleona III, który był cesarzem Francuzów, potwierdzającym swoją legitymację w powszechnych plebiscytach narodowych. W tym czasie również następował powolny zwrot narodowców ku religii. Nie było to spowodowane bynajmniej nagłym nawróceniem członów tego ruchu (wciąż wielu z nich pozostawało agnostykami), a pragmatyzmem i dostrzeżeniem, że kościół jest elementem silnie spajającym naród oraz sojusznikiem w walce z liberalizmem. Wtedy też możemy dostrzec początki szowinizmu, doszukującego się we własnej nacji cech wyjątkowych, wywyższających ją ponad inne. Konsekwencją takiego rozwoju nacjonalizmu w Europie będzie powstanie po I wojnie światowej wielu mniej lub bardziej demokratycznych państw narodowych (takich jak Polska), prawicowych dyktatur (Hiszpania Franco, czy Węgry Horthy'ego), a także zbrodniczych reżimów (Niemcy oraz Włochy).

Ostatnią, trzecią falę nacjonalizmu datujemy po 1945 roku. Ruchy narodowe w reakcji na zbrodnie nazizmu zaczęły ideologicznie dryfować w stronę demokracji. Odrzucają one jednak w większości dominujący w Europie model demokracji liberalnej, postulując silne państwo, a także częściowy interwencjonizm gospodarczy. Przez swoich przeciwników nazywanie są często partiami populistycznymi. Nacjonalizm trzeciej fali ostatecznie też przeszedł na pozycje konserwatywne czy wręcz tradycjonalistyczne. Szczególnie silny rozwój tego typu ruchów datujemy w Europie Zachodniej na lata 70. XX wieku, natomiast w Europie Środkowo - Wschodniej głównie na lata po 2000 roku.

Historia nacjonalizmu jest idealnym przykładem tego, jak na przestrzeni lat mogą zmieniać się ideologie, a także ich założenia. Przez wiek XIX oraz XX przeszedł on drogę przez cała scenę polityczną od bycia w obozie skrajnej lewicy rewolucyjnej, na pozycje wręcz tradycjonalistyczne.

Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura