2 obserwujących
21 notek
7742 odsłony
291 odsłon

1. FC Kattowitz - tradycja pogranicza

Wykop Skomentuj4

Sezon 1927 Ligi. Tabela końcowa - 1 miejsce Wisła Kraków (40 punktów w sezonie), 2 miejsce 1. FC Katowice (36 punktów w sezonie). Mistrzem krakowska Wisła.

Okoliczności były jednak wyjątkowe. Drużyna 1. FC prowadzona przez Johanna Strnada rozgrywała świetny sezon (m.in. wygrywając z Ruchem Wielkie Hajduki 7:0). Przed 21 kolejką (na 26) drużyna z Katowic zajmowała drugie miejsce w tabeli tracąc 1 punkt do liderującej Wisły Kraków. W 21 rundzie spotkań oba kluby spotkały się w Katowicach. Z relacji zawodników oraz dziennikarzy wynika, że meczy był rozgrywany w nerwowej atmosferze. Krakowska Wisła grała bardzo brutalnie w wyniku czego, 1. FC przez długi czas pierwszej połowy grała w dziewiątkę (przypominam, że nie było wtedy zmian zawodników). Wiślacy strzelili dwie bramki w drugiej połowie spotkania, na co katowiczanie odpowiedzieli kontaktowym trafieniem Joschke (według innych relacji Geisler). Jednak bramka nie została uznana. Dodatkowo w drugiej połowie to zawodnicy 1. FC wykazali się większą brutalnością w grze. Co bardziej zaskakujące sędzia Zygmunt Hanke nie do końca orientując się w wydarzeniach boiskowych w 78 minucie spotkania odgwizdał ..koniec meczu. Rozczarowani postawą arbitra zawodnicy z Katowic zaczęli schodzić do szatni. W tym czasie sędzia zauważył swój błąd i nakazał wznowienie gry. Na tą informację zareagował Joschke, który w polu karnym wziął piłkę do rąk  i oddał ją sędziemu informując go, że jego koledzy udali się do szatni. Sędzia Hanke w tej sytuacji zachował się równie niespodziewanie jak kilka minut wcześniej. Za zagranie ręką podyktował rzut karny dla Wisły Kraków. Według relacji Reymana strzelił on do pustej bramki na 3:0, a przez ostatnie 12 minut meczu wiślacy kopali piłkę między sobą bez udziału zawodników gospodarzy, którzy byli już w szatni. Po zakończeniu regulaminowego czasu gry sędzia Hanke zakończył spotkanie i uciekał z boiska pod osłoną Policji, ponieważ miejscowi fani zarzucając mu ustawienie spotkania chcieli wymierzyć sprawiedliwość na miejscu. Mecz został uznany za walkower 3:0 dla Wisły Kraków. Media opisywały mecz jako skandaliczny, a to ze względu na zachowanie sędziego, a to ze względu na zachowanie piłkarzy 1. FC. Co ciekawe relacje prasowe różnią się między sobą w opisie wydarzeń boiskowych (m.in. strzelec bramki dla 1. FC czy ilość osób na trybunach, również okoliczności przerwania meczu prasa opisuje w różny sposób). A co mówili bohaterowie tego spotkania? Sędzia Hanke przyznał, że był pod politycznym naciskiem, ponieważ nieszczęściem byłoby, gdyby niemiecka drużyna działająca w Polsce została mistrzem kraju. Henryk Reyman, legendarny zawodnik Wisły Kraków w swojej biografii wypowiedział się w podobnym tonie: 

Dla sportu polskiego nadchodziła przykra chwila, gdyż zdobycie tytułu mistrzowskiego przez jeden klub niemiecki, subwencjonowany do tego przez obce nam czynniki, byłoby niemiłym upokorzeniem i zadraśnięciem czegoś więcej niż tylko ambicji sportowej. Na Wisłę spadł ciężki i odpowiedzialny obowiązek obrony barw polskich, aby nie dopuścić do rzeczy dla każdego przykrej – przejścia tytułu mistrza Polski w obce ręce (Paweł Pierzchała, „Z Białą Gwiazdą w sercu. Wiślacka Legenda: Henryk Reyman 1897-1963”).

Z relacji gazet oraz uczestników meczu przebija się jedna informacja i jest ona niezmienna. Klub mniejszości niemieckiej nie mógł zostać mistrzem Polski. Nawet jeśli jest to klub zasłużony dla rozwoju polskiej piłki nożnej.



Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport