42 obserwujących
272 notki
554k odsłony
2286 odsłon

"Borek" na szefa WOŚP

Wykop Skomentuj38

Współtworzyłem Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy niemal od jej pierwszych dni (byłem organizatorem pierwszych koncertów w moim mieście - na kwartał przed pierwszym finałem). Mimo kontrowersyjnych, a wręcz chamskich zagrywek Owsiaka wobec duchowieństwa broniłem go w dyskusjach z księżmi, a zwłaszcza z Proboszczem, co wymagało niemałej odwagi, bo zamierzałem startować do ATK (obecnie UKSW)  ś.p. ks. infułat Stanisław Grad był wykładowcą tejże uczelni, a przede wszystkim był proboszczem mojej parafii, więc od jego pisemnej opinii moje przyjęcie zależało równie mocno (jeśli nie bardziej) niż od wyniku egzaminów wstępnych. Na kontrataki niektórych środowisk kościelnych (przodował w nich tygodnik "Niedziela") reagowałem głośno wyrażaną, bezkompromisową dezaprobatą - nam jako katolikom nie wolno posługiwać się takimi środkami. W roku 2010 Owsiak angażując WOŚP w kampanię prezydencką Komorowskiego stracił moją sympatię. Następnie "wygumkowując" z historii WOŚP nazwiska politycznie niewygodnych postaci takich jak ś.p. prof. Zbigniew Religa lub rodzina Pospieszalskich stracił także mój szacunek. Jednak mimo wszystko popierałem to dzieło ratujące życie wielu Dzieci, a jeśli trafiłem gdziekolwiek na zarzuty, które według mojej wiedzy były nietrafione lub niesprawiedliwe, to zdecydowanie stawałem w obronie Owsiaka (mimo, ze go nie lubiłem). Przestałem to robić, w momencie, kiedy szukając materiałów do kolejnego artykułu broniącego Owsiaka zajrzałem na stronę Przystanku Woodstock i tam znalazłem opis wydarzeń skrajnie różny od tego, który prezentował Owsiak w mediach dostępnych szerokiemu gronu odbiorców (czyli w telewizjach) i zrozumiałem, że tak było od samego początku. Owsiak miał wiele twarzy: jedną dla szerokich tłumów, drugą dla wolontariuszy - idealistów (do których ja się zaliczałem), trzecią dla zbuntowanych punk-rockowców i anarchistów (do których zaliczał się nasz gitarzysta Tymek, który wciągnął mnie do WOŚP), a jeszcze inną dla fanatycznie-wojowniczych pretorianów. Niestety od roku 2016 ci ostatni są coraz bardziej aktywni, a liczba i stopień agresji dokonywanych przez nich ataków na osoby o chłodniejszym stosunku do WOŚP rosły w postępie geometrycznym. 

Memy ODMAWIAJĄCE DZIECIOM osób niepopierających Owsiaka prawa do leczenia przy wykorzystaniu sprzętu zakupionego ze środków WOŚP są zaprzeczeniem wszystkich dobroczynnych ideałów w imię których współtworzyłem Orkiestrę i w imię których do dziś współtworzą ją tysiące młodych wolontariuszy. 

Jednak sympatię do WOŚP (trochę jako do mojego "dziecka", które współtworzyłem, a trochę przez miłość do moich Dzieci, które także korzystały ze sprzętu z serduszkami) w dalszym ciągu zachowywałem. Aż do ubiegłorocznego finału, kiedy liczba awantur wszczynanych przez pretorianów Owsiaka i ich fanatyzm przyjęły tak monstrualne rozmiary, że miałem tego tematu po prostu dość. Usiłowałem ucinać zbędne dyskusje, ale natychmiast zlatywało się kolejne grono kretynów wszczynając nowe. W pewnym momencie zatelefonowała do mnie nawet moja zaniepokojona Koleżanka pytając dlaczego jestem tak "negatywnie nakręcony" tym tematem. Próbowałem jej wytłumaczyć, że jestem atakowany tym tematem zewsząd i wziąłem sobie do serca Jej życzliwą radę, aby być ponad to - nie dać się zarazić agresją, starać się widzieć pozytywne aspekty życia. Ale podskórnie czułem, że (jak zwykle, gdy jest tak ogromne nagromadzenie negatywnych emocji) wydarzy się coś złego. I wydarzyło się. Nie tylko coś złego, ale coś bardzo, bardzo złego, tragicznego. Świr z kryminalną przeszłością wykorzystał bałagan organizacyjny, aby popisać się przed całą Polską, zamordował na scenie prezydenta Adamowicza i wygłosił manifest polityczny, który można streścić "Ryszard Cyba i przekaz TVN w sprawie śmierci Igora Stachowiaka z dokładnie odwróconymi rolami". Oczywiście media, politycy i odszczepieńcy w stylu Lemańskiego starali się maksymalnie wykorzystać tę tragedię jako pretekst do ataku na innych polityków, inne media, innych księży itp... Jednak wszystkich niestety przebił Owsiak. 

Zeszłoroczne wystąpienia Owsiaka próbujące winę za śmierć prezydenta Adamowicza zrzucić na osoby i środowiska krytyczne wobec Owsiaka oraz skierować ku tym osobom słuszny gniew jak również dziką nienawiść osób poruszonych tym morderstwem wręcz "zdeklasowało" słynne przemówienie Josepha Goebbelsa po zamordowaniu niemieckiego dyplomaty Ernst von Rath przez Herszela Grynszpana - syna Żydów wypędzonych przez nazistów ze Zbąszynia, które to przemówienie zapoczątkowało "noc kryształową" - pierwszy pogrom Żydów w nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku. 

Nawiązanie do nazistowskiej propagandy jest tutaj tym bardziej na miejscu, gdyż Owsiak w swoim przemówieniu porównał się do OFIAR OBOZÓW KONCENTRACYJNYCH. Osoba taka powinna być NATYCHMIAST WYELIMINOWANA z życia publicznego i w każdym normalnym kraju osoby zaangażowane w WOŚP wymusiłyby na Owsiaku przeprosiny, odwołanie swoich słów i ustąpienie ze stanowiska. Niestety Polska nie jest normalnym krajem. Od lat osoby takie jak (pisownia celowa) urban, tusk, palikot, senyszyn wspomagane przez wywodzące się z kolebki nazizmu czasopismo "sueddeutsche zeitung" wraz z jego lokalnymi odpowiednikami pracują nad tym, aby każdego nie będącego radykalnym komunistą można było postawić w jednym rzędzie z nazistowskimi zbrodniarzami i by każdy radykalny komunista mógł pod każdym pretekstem postawić się na równi z ofiarami nazistowskich zbrodni. 

Wykop Skomentuj38
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo