37 obserwujących
243 notki
461k odsłon
2579 odsłon

Ekstremalne podgrzewanie negatywnych emocji - "hańba wszech czasów" trwa!

Wykop Skomentuj75

image

Na wstępie nadmienię, że obydwoje moich Rodziców zabrały mi choroby nowotworowe. Mama zmarła 1.07.2017 na raka jelita grubego w wieku 85 lat, a Tata 25.04.2006 na raka żołądka z przerzutem na wątrobę w wieku 71 lat. Oczywiście jestem w grupie bardzo wysokiego ryzyka, więc temat finansowania onkologii powinien mnie szczególnie interesować. 

I interesuje. Ale nie w tej formie, jaką widzimy od dwóch dni! Forma i treść ostatnich przekazów sprawia, że nieporównywalnie większe zagrożenie dla życia mojego i moich Dzieci od nowotworów stanowią napaleni nienawiścią fanatycy uwiedzeni przez przeciwną stronę sporu politycznego. Nie chce mi się kolejny raz szczegółowo wyjaśniać dlaczego tak uważam, jak ktoś jest ciekawy, niech przeczyta artykuł "Za 4 lata znów najważniejsze wybory od 1989r? cz. 1 Czarny scenariusz ku przestrodze". Poseł Kosiniak - Kamysz grzmiał z trybuny sejmowej: 

"Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Składam wniosek formalny o przerwę, bo przerwa jest potrzebna, żeby klub PiS mógł zmienić zdanie i wycofać się z ohydnej intencji przekazywania 2 mld zł na chamstwo i kłamstwo w telewizji Kurskiego. (Oklaski) 180 tys. osób rocznie ma rozpoznawane choroby nowotworowe. 100 tys. umiera na choroby nowotworowe, 30 tys. przez późną diagnostykę. Wiele osób nie może trafić do lekarza onkologa, bo jest poniżej 1000 specjalistów onkologii w Polsce. I macie do wyboru: albo 2 mld na życie i zdrowie ludzi, albo 2 mld na fałsz i obłudę. Albo 2 mld na szybką diagnostykę i uratowanie życia i zdrowia, albo 2 mld na taplanie się w chamstwie, kłamstwie i propagandzie. To jest prawdziwy wybór. Życie i zdrowie albo hejt, fałsz i obłuda."

Po tak ostrym języku należałoby oczekiwać jeszcze ostrzejszych reakcji lidera PSL-u na to, co Janusz Palikot  w latach 2007 - 2011 wyczyniał jako prominentny członek Platformy Obywatelskiej (z którą wówczas PSL był w koalicji), oraz w latach późniejszych działając w partii pod jego nazwiskiem. Czy ktoś przypomina sobie równie płomienne wystąpienia Kosiniaka (lub dowolnego polityka PSL-u) w tamtych czasach? Bo ja ani nie mogę sobie przypomnieć, ani nawet wygooglać. 

Borys Budka grzmiał jeszcze mocniej.

"Dzisiaj w parlamencie będzie miał miejsce test na wiarygodność i na elementarne poczucie sprawiedliwości - powiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka, odnosząc się do planowanego głosowania. (...) Dzisiaj możemy wspólnie zdecydować, że zamiast 2 mld zł na zorganizowany przemysł pogardy, nienawiści i kłamstwa, zamiast 2 mld zł na permanentną kampanię wyborczą tego obozu władzy możemy 2 mld zł przeznaczyć na leczenie polskich pacjentów. (...) Potrzebujemy prezydenta, który potrafi podejmować decyzje, który potrafi zadzwonić do prezesa rządzącej partii i wymóc na nim określone decyzje, a nie prezydenta, który tylko telefony odbiera i wykonuje polecenia nieformalnej głowy państwa."

Przypomnę, że termin "Przemysł POgardy" (pisownia oryginalna) powstał w trakcie żałoby smoleńskiej jako określenie systematycznego niszczenia nie tylko politycznego wizerunku i szacunku, ale nawet elementarnego poczucia ludzkiej godności Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i jego rodziny. Skoro Budka użył tego sformułowania, to znaczy, że chyba Palikot jakimś pisowcem był. Albo może przynajmniej przeszedł na stronę telewizji Kurskiego, jak wcześniej "faszyści" Piotr Farfał, Roman Giertych i Michał Kamiński przeszli na stronę PO i "AntyPiSa". Nie przeszedł? No to podziwiam elektorat PO, że tak pozwalają siebie jak debili traktować. 

Później pod adresem poseł sprawozdawcy Joanny Lichockiej posypały się z sali imienne wyzwiska i inne zaczepki, na które finalnie zareagowała ona pokazaniem po głosowaniu tzw "faka", czyli obraźliwego gestu podniesienie środkowego palca. 

No i oczywiście zaczęło się wklejanie w dziennikach, portalach, na Facebooku, Tweeterze itp itd... że tego "faka" to pokazał PiS "chorym na raka". Środkowy palec przemianowany od tej pory na "gest Lichockiej" stał się najczęstszym motywem mediów.

Stary numer. A nawet połączenie kilku starych, zgranych, propagandowych numerów. To wszystko już było! Było już przerobienie "najgorszego sortu" (z wprost zaznaczonym kontekstem - zdrajców takich jak targowiczanie i szmalcownicy) na "gorszy sort" (aby każdy przeciwnik PiS mógł się poczuć upokarzany i dyskryminowany). Było już granie osobami niepełnosprawnymi z epatowaniem zdjęciem pani minister odchodzącej od nich z zaciętą miną. Było granie głodującymi lekarzami, policjantami, nauczycielami i nawet resortowymi emerytami... jak długo emeryci nie dostali od rządu 13-stej emerytury, bo temat nagle stał się pase i emeryci stali się wrogiem publicznym numer 2 (po rodzicach korzystających z programu "Rodzina 500+", którzy są wrogiem numer publicznym numer 1). 

Wykop Skomentuj75
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura