42 obserwujących
272 notki
554k odsłony
3752 odsłony

Twój "wkurw" jest lepszy niż mój? Bo nic nie sprzedaje się tak, jak NIENAWIŚĆ

Wykop Skomentuj83

"Wszyscy artyści to prostytutki" to oczywiście cytat z utworu Kazika. Nie tego ostatniego - dużo starszego i lepszego. 

Po czym rozpoznać że statek na 100% tonie?

Po tym, że szczury uciekają. 

POLSKA TONIE

Nie "pisowska Polska", nie "platformerska Polska", nie lewicowa, nie prawicowa - CAŁA POLSKA! 

IDZIEMY NA DNO! 

Kochani, wykorzystajcie lato na pożegnanie z bliskimi, bo na jesieni nie będziecie mieli do tego okazji - BĘDĄ UMIERAĆ W SAMOTNOŚCI, tak jak niedawno ludzie we Włoszech, w Hiszpanii... 

Dlaczego będą musieli umrzeć? Dlaczego będą musieli właśnie tak umierać - w samotności, bez pożegnania z bliskimi?

Nie z powodu koronawirusa! Tego małego sukninsyna można było powstrzymać. Nawet tak skromnymi siłami jak nieporadne, "PiSowskie" polskie państwo z dramatycznie niedofinansowaną służbą zdrowia. Pokazały to ostatnie miesiące - wystarczyło kilka dobrych decyzji i 90% respiratorów w szpitalach jednoimiennych nie zostało do tej pory wykorzystanych. I w tej fali nie zostanie.

Będą umierać w samotności z powodu PARALIŻU PAŃSTWA w obliczu drugiej fali pandemii. Paraliżu spowodowanego TOTALNĄ WOJNĄ pomiędzy ośrodkami władzy: Rządem i Sejmem w którym większość ma jedna opcja oraz Prezydentem i Senatem zdobytym przez drugą opcję.

TO MY BĘDZIEMY ODPOWIEDZIALNI ZA ICH ŚMIERĆ

A w zasadzie to WY - ja z ręką na sercu mogę wyznać, że robiłem WSZYSTKO CO W MOJEJ MOCY aby do tego nie dopuścić. Nawet list do samego Prezydenta napisałem... i to na kilka miesięcy przed tym jak polskie piekiełko weszło w fazę szału (nawet o mediach w tym liście dużo było - i bez ostatniego cyrku w radiowej "Trójce" wiedziałem, że tak dalej się nie da). 

ZAMIAST ZJEDNOCZYĆ SIĘ W WALCE Z CHOROBĄ wy pogrążaliście się coraz bardziej w chocholim tańcu HEJTU, NIENAWIŚCI, ZAWIŚCI, AROGANCJI I OŚLEGO UPORU. 

Wszyscy: politycy, dziennikarze, artyści, naukowcy, wyborcy, internauci... 

Wszystkich opcji - PO, Lewicy, PiS-u, Konfederacji, PSL-u... 

Bo przecież nic się tak dobrze nie sprzedaje, jak "solidny wkurw", czyli NEGATYWNE EMOCJE podsycane po jednej stronie GŁUPOTĄ OSŁÓW takich jak Jarosław jeden z drugim a po drugiej stronie WYRACHOWANIEM CYNIKÓW którzy doskonale wiedzą, że jeśli opcji osłów uda się mimo wszystko, mimo pandemii i kryzysu gospodarczego opanować sytuację w kraju, to szansa na powrót do władzy opcji cyników zniknie na całe dekady. Więc teraz albo nigdy - PO TRUPACH DO WŁADZY!

Tak, Jarosławie jeden z drugim!

Po cholerę było wyskakiwać z wywiadem, że wybory da się przeprowadzić w maju, gdy jeszcze nieznany był potencjalny przebieg epidemii? Po cholerę było szpanować arogancją bez maseczki, bez należytego rozproszenia podczas uroczystości 10 kwietnia, a później w limuzynie na zamkniętym cmentarzu? 

Po cholerę było stawiać sprawę na ostrzu noża i grozić zablokowaniem ustaw o głosowaniu korespondencyjnym oraz o możliwości przeniesienia wyborów na inny konstytucyjny termin? Nie można było dogadać się w zaciszu gabinetów, tylko trzeba było robić cyrk przed kamerami? 

Wybory odbyłyby się dziś (17 maja) lub w najbliższą sobotę (23 maja), w formie korespondencyjnej lub mieszanej - to wszystko przy odrobinie dobrej woli dałoby się zrobić. I mielibyśmy trzy lata względnie spokojnego czasu na opanowanie sytuacji epidemicznej i gospodarczej. 

A tak mamy dwa miesiące ERUPCJI NIENAWIŚCI i innych NEGATYWNYCH EMOCJI na niespotykaną dotychczas skalę. A co będzie później? Albo czarny scenariusz opisany przeze mnie powyżej, albo pyrrusowe zwycięstwo przy jeszcze bardziej podzielonym społeczeństwie. 

Do opcji cyników się nie zwracam. O ile w przypadku osłów można mieć nadzieję, że wreszcie zmądrzeją i dostrzegą swoje błędy, które aż kolą w oczy obserwatorów patrzących na nich z zewnątrz, to na nawrócenie cyników nie ma co liczyć. Doskonale wiedzą co robią. Mają to wszystko skalkulowane: długotrwały i głęboki kryzys, ruinę państwa, biedę obywateli, ofiary śmiertelne drugiej fali pandemii w Polsce liczone w dziesiątkach tysięcy... może tylko nie wiedzą jaka będzie liczba z przodu tych dziesiątków tysięcy, bo tego dokładnie nie da się przewidzieć. Nawet scenariusz na wypadek przejęcia władzy wskutek wcześniejszych wyborów mają opracowany - zwalać odpowiedzialność za wszystko na poprzedni rząd i cynicznie rozgrywać w mediach nienawiść do tego rządu. Im gorzej, tym lepiej, bo otumanieni propagandą ludzie bardziej będą nienawidzić PiS-u, choć rządzić będzie koalicja anty-PiSu. Czyli powtórka z kryzysu roku 2008 tylko z dziesiątkami tysięcy ofiar śmiertelnych w "bonusie". 

Natomiast zwrócę się do Kazika Staszewskiego. 

"Wszyscy artyści to prostytutki" śpiewałeś wiele lat temu. Widoczne teraz doszedłeś do wniosku, że jak wszyscy to wszyscy - ty też. 

Wykop Skomentuj83
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo