44 obserwujących
289 notek
619k odsłon
3800 odsłon

Twój "wkurw" jest lepszy niż mój? Bo nic nie sprzedaje się tak, jak NIENAWIŚĆ

Wykop Skomentuj83

Całkiem niedawno nawet dotychczas nie grzeszący inteligencją ani literacką subtelnością Krzysztof Skiba ("Big Cyc") stwierdził: 

Już nie mogę czytać tego utyskiwania moich koleżanek i kolegów z branży artystycznej. Jęczą jak stare baby u lekarza, że odwołano im koncerty czy spektakle. Stękają jak dziady kościelne, że stracą pieniądze. No trudno wszyscy (oprócz producentów maseczek ochronnych i płynów dezynfekujących) stracą. Nie tylko artyści są w tej trudnej sytuacji.

Warto przy tej okazji zdobyć się na jakąś rozsądną refleksję. Przewartościować swoje życie. Pomyśleć o tym, że ta niespodziewana lekcja koronawirusa przyda się nam wszystkim. Być może warto zadumać się nad kruchością życia, przypomnieć sobie starą prawdę, że jesteśmy tylko pasażerami w tym pociągu pędzącym przez czas, a samo życie nie polega tylko na fajnej imprezie z kokainą pod nosem i bentleyem pod pachą.

Ale ty postanowiłeś sobie zarobić na pandemii, bo jak napisałem i jeszcze raz powtórzę:

nic się tak dobrze nie sprzedaje, jak "solidny wkurw"

Owego "wkurwu" w twoich piosenkach było dużo. W sumie szczerość i bezkompromisowość była ich JEDYNĄ ZALETĄ, bo muzycznie to dno (podobnie jak "twórczość" grup "Big Cyc", "Piersi" i kilku innych kabaretów podpinających się pod polskiego rocka... taka ostrzejsza wersja Zenka Martyniuka, a może nawet i to nie). Oczywiście lemingi wybaczą ci, że przez długie lata uparcie i konsekwentnie nie chciałeś się przyłączyć do chóru kastratów ujadających na ten zły PiS. Wybaczą, tak jak wybaczyły Romanowi Giertychowi, Kazimierzowi Marcinkiewiczowi, "agentowi Tomkowi"... i wielu, wielu innym. Bo dla nich WYSTARCZY RAZ SIĘ PORZĄDNIE ZESZMACIĆ, aby wszystkie "winy" popełniane za czasów "pisowskiego błądzenia" poszły w zapomnienie. Witaj w bardzo licznym i bardzo "zaszczytnym" gronie! 

Ostatkami wiary w ludzką przyzwoitość liczę na to, że na swojej płycie umieściłeś także piosenkę o politykach opozycji kłamliwie pomawiających rząd walczący z pandemią, o dziennikarzach robiących wszystko by rozreklamować bunt medyków mający doprowadzić do załamania systemu służby zdrowia i ofiar śmiertelnych liczonych w tysiącach, o twoich kumplach po fachu, czyli artystach, których gówno obchodzi to czy ludzie to przeżyją czy nie - dla nich tragedią jest to, że ich dochody dramatycznie spadają, o hejterach, którzy zamiast nieść w tym czasie pocieszenie kolportowali nienawiść w stylu "Der Stürmer". Napisałeś? Liczę, że tak i tylko wszechmogący wpływ propagandy sprawił, że o tamtych piosenkach pies z kulawą nogą nie usłyszał, a ta o Kaczyńskim trafiła na pierwsze miejsce listy przebojów w ciągu jednego dnia. Oczywiście znasz realia swojego biznesu i propagandy dużo lepiej ode mnie, więc jeśli rzeczywiście napisałeś piosenki na te wszystkie tematy, to doskonale wiedziałeś, że tak będzie. Ponieważ lubisz określenia typu "ruchawka" napiszę wprost: w pełni świadomie za grube pieniądze dałeś się wy..chać! A jeśli nie napisałeś tych innych piosenek i jedynym, o którym postanowiłeś napisać był Kaczyński? No to jesteś gorzej niż prostytutką - zszedłeś do poziomu krzyżówki q.wy z hieną cmentarną. 

Sorki za szczerość!

Ale kto powiedział, że twój "wkurw" jest lepszy niż mój?

Taki powinien być tytuł tej notki, ale chciałem zaoszczędzić czytelnikom i adminom wulgaryzmu w tytule. 

Kto powiedział, że twoje wylane frustracje są lepsze od mojego lęku o przyszłość kraju i żyjących tutaj ludzi? 

O bólu wiem co nieco - dwa tygodnie temu pochowałem Szwagra, a Ciocia w urnie ciągle czeka na pogrzeb. Szwagier odszedł w szpitalu błyskawicznie i bez pożegnania z najbliższymi. Ciocia umierała w szpitali przez kilka tygodni - też bez pożegnania. Ale ja i tak nie jestem jeszcze najbliższą rodziną - co mają powiedzieć Ich Najbliższe Osoby: Dzieci, Żona, Rodzeństwo... Ich życie, niekiedy pełne pięknych planów na bliższą i dalszą przyszłość w jednej chwili zawaliło się! 

Nie życzę nikomu śmierci! Nie życzę nikomu śmierci w samotności! Nie życzę nikomu śmierci kogoś z najbliższej rodziny!

Nie życzę nikomu choroby! Nie życzę nikomu biedy! Nie życzę nikomu pandemii!

Nie życzę nikomu kryzysu! Nie życzę nikomu zamieszek ani wojny!

Tak, jak każdy normalny człowiek tego nie życzy! Tak jak nawet Bóg tego nie życzy!

Ale skoro ludzie swoją nienawiścią sami się w to ładują... Czy właśnie tego chcą?

A Ty czego chcesz? Ciebie pytam! Tak, Ciebie! Nie tylko Kazika!

-----

Na koniec kilka(naście) linków do moich artykułów ściśle powiązanych z tematem - aby nikt nie miał wątpliwości, że zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, by powstrzymać tę erupcję nienawiści:

Gaszenie Ducha. O narastaniu polityczno-medialnej agresji w latach 2005-2020.

Zabijanie ducha. O koronaronawirusie, znakach czasu i medialnych szczujniach

Za 4 lata znów najważniejsze wybory od 1989r? cz. 1 Czarny scenariusz ku przestrodze

Za 4 lata znów najważniejsze wybory od 1989r? cz. 2 Jak powstrzymać czarny scenariusz?

Fake - news, "ustawka", czy też Bóg PiS opuścił z tymi nominacjami?

W Polsce od "genu zdrady" gorszy jest "gen samozagłady"

Dwa światy. O rzeczach medialnie "ważnych" i naprawdę najważniejszych.

15 "przykazań" na wojnę z koronawirusem 

Niech ktoś to wreszcie głośno powie! (Zagrożenie epidemiologiczne a wybory)

I na co im to było (wyborcza partyzantka i komunikacyjny chaos)?!

Koronawirus. Kupić trochę czasu i respiratorów, bo kadr kupić się nie da.

Tanajno przypomni Ci... dlaczego Polacy tak bardzo nienawidzą "przedsiębiorców"

W jakim kraju my żyjemy? Czy tego was Mamusia uczyła?

Ekstremalne podgrzewanie negatywnych emocji - "hańba wszech czasów" trwa!

Dlaczego ja zawsze muszę mieć rację???

Hańba wszech czasów

Uzbierało się trochę? To jeszcze artykuł o zmarłej Cioci Hani: 

Dziś odeszła do Boga Anna Garbolińska - ostatnia z żyjących dzieci Marty Kielak

--------------------------

Post Scriptum: 

Zmieniłem zdanie i jednak zmieniam tytuł artykułu z cenzuralnego: 

"Panie Kazik, pan się nie boi... kilka słów o odpowiedzialności" 

na niecenzuralny i bezkompromisowy: 

"Twój "wkurw" jest lepszy niż mój? Bo nic nie sprzedaje się tak, jak NIENAWIŚĆ"

Trudno, najwyżej mnie ocenzurują. 

Wykop Skomentuj83
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo