42 obserwujących
271 notek
550k odsłon
3603 odsłony

Arcysmutne refleksje cz. 4 Klęska rozumu i przyzwoitości

Wykop Skomentuj94

Kilka refleksji - krótkich i smutnych. 

Dziś o sprawach fundamentalnych - czym kierujemy się w życiu. 

Refleksja 14 

"Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta." (George Orwell "Rok 1984")

Dokładnie przed tygodniem, w niedzielę 17 maja 2020 w trakcie swobodnej rozmowy na działce ze zwolennikiem opozycji z jego ust padło znamienne zdanie: 

"Jestem inżynierem, wiem jaki jest promień rozrzutu kropelek bez maseczki i w maseczce, ale kiedy słyszę, że Szumowski zrobił interes na maseczkach, to wątpię w sens ich noszenia."

Czy to nie jest przerażające? Dlaczego w tytule pierwszej refleksji traktujących o fundamentach naszych wyborów umieściłem właśnie ten cytaz z George'a Orwella? Bo on pokazuje podstawową różnicę pomiędzy umysłem wolnym a totalnie zniewolonym. Człowiek wolny ma zawsze to "COŚ" o jest ważniejsze od wszelkiej propagandy, linii partyjnej, głosu ekspertów... czasem nawet od nakazów, zakazów, represji i terroru. Najczęściej tym "CZYMŚ" jest ZDROWY ROZSĄDEK, bardzo często jest to MIŁOŚĆ czyli kryterium dobra najbliższych, czasem NAUKA lub mówiąc prościej posiadana WIEDZA, czasem WIARA lub nawet sam SYSTEM WARTOŚCI który może lecz nie musi wynikać z wiary, czasem NORMY MORALNE lub mówiąc jeszcze prościej ZWYCZAJNA PRZYZWOITOŚĆ, niekiedy poczucie GODNOŚCI. Niezależnie od tego co to jest, owo COŚ zawsze stoi PONAD LINIĄ PARTYJNĄ, JEJ DECYZJAMI I PROPAGANDĄ. Sam jestem wyborcą PiS, ale z wieloma działaniami tego ugrupowania się nie zgadzam np.: z tym, co robią w mediach państwowych i jak słabych ludzi tam umieszczają na kierowniczych stanowiskach1 nie zgadzam się, bo to się kłóci z moim zdrowym rozsądkiem i z moim systemem wartości - identycznie było z wywiadem Kaczyńskiego na temat wyborów2, z wysłaniem Piotrowicza i Pawłowicz do Trybunału Konstytucyjnego3, z samobójczym atakiem na Hannę Zdanowską podczas kampanii wyborczej do samorządów4 i 5. Każdy z wymienionych powyżej przypadków spotkał się z moją wyraźną DEZAPROBATĄ, której dałem mocny wyraz na niniejszym blogu6. Było takich przypadków dużo więcej (choćby 27:1, sensowność i forma wsadzenia Macierewicza na stanowiska szefa MON7...). Istnieje także nieprzekraczalna granica, której naruszenie oznacza dla mnie konieczność odwrócenia się od danego ugrupowania - doskonale pamiętam, jak dosłownie jedna wypowiedź Pawła Poncyliusza zadecydowała o tym, że nie zagłosowałem na własną Siostrę, która startowała w wyborach z ramienia PJN. Dlaczego? Poncyliusz w swojej ostatniej wypowiedzi przed ciszą wyborczą przekroczył granicę draństwa i sk...syństwa (wszedł na grunt zmanipulowanych słów Kaczyńskiego o Angeli Merkel, choć od miesięcy było wiadomo, że PO szykuje taki "wyborczy faul", nawet został podany szczegółowy scenariusz tego ataku, który później w niezmienionej wersji został zrealizowany i każdy orientujący się w polityce musiał wiedzieć, że to cyniczne kłamstwo i bezczelna ściema) więc mimo ewidentnego podwójnego konfliktu interesów (po pierwsze dobry wynik Siostry znacząco pomógłby Jej w karierze - niezależnie od tego czy PJN przekroczyłby próg wyborczy czy nie; po drugie mój głos byłby wyrazem uznania dla idealizmu mojej Siostry, która na prawdę wierzyła, że PJN powstał w tym celu, aby uspokoić sytuację polityczna w Polsce) nie mogłem poprzeć ugrupowania, które po draństwo i sk...syństwo cynicznie sięga.

Dokładnie tak samo odwróciłbym się od PiS-u gdyby na przykład za pomocą kłamstw, pomówień i manipulacji zniszczyło lub próbowało zniszczyć Człowieka, który powinien uchodzić za wzór, jak to zrobiła Lewica z Janem Szyszko8 oraz PSL-KP z Janem Krzysztofem Ardanowskim9 w ubiegłorocznej kampanii wyborczej i jak to robi obecnie PO-KO z Łukaszem Szumowskim. 

To jest moje CREDO - wyznanie człowieka WOLNEGO. 

A jak w tym świetle wygląda wyznanie człowieka z którym rozmawiałem? Okazuje się, że wystarczy podrzucić mu dowolne POMÓWIENIE, INSYNUACJĘ lub KŁAMSTWO, aby nie tylko zwątpił w motywy działania Człowieka, któremu życie zawdzięczają dziesiątki tysięcy Polaków, ale nawet zwątpił w naukowe podstawy jego działań. Dla owego wyborcy opozycji PROPAGANDA i LINIA PARTYJNA stoją ponad nauką, wiedzą i zdrowym rozsądkiem. Oczywiście każdy ma prawo wątpić - ja także wskutek nachalnej propagandy i powszechnego przekonania znajomych z pracy miałem moment zwątpienia w to, czy działania rządu w kwestii zwalczania koronawirusa są właściwe i godziwe czyli odpowiednie do zaistniałej sytuacji i moralnie nienaganne. Jednak stając wobec dylematu której stronie wierzyć sięgnąłem po naukę i wyszukałem instrukcję przeprowadzania testu PCR na obecność koronawirusa10, aby wiedzieć co oznacza zdanie "U pacjentki, która wróciła z Tajlandii zbadane zostały 3 geny na obecność wirusa, z czego 1 wyszedł pozytywnie, a 2 negatywnie" - czy PiS ukrywa pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce czy nie. Po raz kolejny okazało się, że: 

Wykop Skomentuj94
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka