45 obserwujących
283 notki
589k odsłon
1723 odsłony

Głos rozsądku

Wykop Skomentuj61

Dziś oddam głos Kobiecie. Mega-inteligentnej Dziewczynie, której poglądy na sprawę aborcji eugenicznej różnią się od moich, bo ja to nie Ona, Ona to nie ja - mamy różne doświadczenia itp, itd... Ale łączy nas zdrowy rozsądek (między innymi... bo mamy jeszcze kilka innych punktów wspólnych... paradoksalnie to jest taki "męski" rodzaj przyjaźni oparty na wspólnej pasji i zainteresowaniach). Na wstępie wyjaśnię, że Jej słowa są odpowiedzią na moją sugestię, że nie warto zmieniać facebookowych nakładek na popierające obecne protesty, bo (cytat) "za kilka lub kilkanaście dni prawdopodobnie zostanie przegłosowana ustawa, która zmieni tylko tyle (i aż tyle) że oddzieli dzieci z zespołem Downa i innymi wadami wrodzonymi z którymi można nie tylko żyć, ale nawet robić zawrotną karierę (np.: rozszczep podniebienia) od rzeczywiście ciężko uszkodzonych płodów, których ciążę będzie można przerwać w ramach rezygnacji z uciążliwej i nierokującej szans terapii... Politycy znów pójdą razem na wódkę..." a osoby, które zbyt mocno zaangażują się w wyrażanie poparcia dla jednej lub drugiej strony, jak to już ostatnimi czasy wielokrotnie bywało, pozostaną z popsutymi (niekiedy pozrywanymi) relacjami i zszarganą opinią. Czyli zasugerowałem Jej mniej więcej to samo, co zawarłem w moim ostatnim artykule i dokładnie to samo (kopiuj - wklej) co wysłałem do wielu Dziewczyn spośród znajomych na Facebooku, które w ten sposób zmieniły swoje zdjęcia profilowe). Co odpowiedziała? Cytuję w całości.

"Stasiu, myślę podobnie i też uważam, że nie da się wrzucić wszystkich wad do jednego worka i również liczę, że zaraz tak jak mówisz powstanie nowa ustawa, która nie będzie zmuszać, a pozwoli rodzicom decydować i że udoskonalą to co zostało napisane ponad 20 lat temu, tak by takie wariactwa nie miały miejsca. Sam widzisz, że teraz jest tak, że konstytucja raz jest cacy i można się nią zasłaniać, a raz be i staje się wytrychem do wcale nie dobrych rzeczy. Mamy XXI wiek, jesteśmy w Unii, jest sprzeciw społeczeństwa więc raczej nikt przy zdrowych zmysłach nie zostawi tej sytuacji tak jak jest. Wie to każdy inteligentny człowiek, który używa rozumu, a nie patrzy tylko na to co zapisane.

Ta cała sytuacja, to woda na młyn, która niestety odbije nam się czkawką. Zbiorowe marsze i protesty przy obecnym stanie rzeczy, to skrajnie nieodpowiedzialne zachowania. Ciekawi mnie gdzie znajdą się łóżka w szpitalach dla zakażonych w wyniku tych działań. A jeszcze niedawno wszyscy wspierali medyków, a teraz dołożą im pracy... Ale staram się zrozumieć i wiem, że zadziałały emocje, strach, ugodzono w wolność, prywatność i intymność, ale skutki tej walki jakby nie patrzeć w słusznej sprawie mogą stać się opłakane.

I teraz pewnie myślisz, więc po co nakładka na zdjęciu? A no bo też nie zgadzam się z tym co się wydarzyło. Z hitlerowskiego piorunka zrezygnuje, na marsz czy protest nie pójdę, bo szkoda mi mojego zdrowia mojej rodziny i reszty społeczeństwa i za bardzo szanuję pracę lekarzy i pozostałych służb medycznych.

A tak poza tym, to mnie też denerwują postawy większości a przynajmniej tych co się z tym obnoszą, wtargnięcia do kościołów są jakąś pomyłką i naruszanie miru domowego niektórych polityków tez. Ludziom się w głowach poprzewracało, wyłączyli myślenie, zapomnieli nagle o zagrożeniu epidemiologicznym i pomieszali wady płodów z ciążami z gwałtów, kościół z polityką i nie wiem co tam jeszcze, bo aż strach pomyśleć co tym ludziom w głowach siedzi.

Pracowałam i jako ******* i jako ******** z dzieciakami po uszkodzeniu rdzenia kręgowego, z ZD, z mózgowym porażeniem dziecięcym, autyzmem i wieloma innymi niepełnosprawnościami i wiem jak bardzo utalentowane, wrażliwe i wartościowe są te dzieciaki i jak wspaniałymi ludźmi są ich rodzice, ale myślę, że gdyby wiedzieli że ich dziecko nie miałoby szans na godne życie, to by je na nie nie skazali. Co nie zmienia faktu, że widzę jak tym dzieciakom i ich rodzicom jest ciężko, ale to chyba wie każdy że życie z niepełnosprawnością nie jest łatwe.

Trochę się rozpisałam, ale cenię naszą znajomość i chciałam żeby to było między nami wyjaśnione ????" 

Na koniec od siebie dodam, że w tej wypowiedzi gwiazdki nie oznaczają wulgaryzmów - po prostu aby zapewnić Przyjaciółce anonimowość "ocenzurowałem" nazwy wykonywanych przez Nią zawodów (ukończyła dwa dość rzadkie... rzekłbym elitarne kierunki studiów). Jak widać można się pięknie różnić - ta wypowiedź mimo pewnych różnic stanowisk tak mi się spodobała, że postanowiłem poświęcić niej artykuł. TYLKO DLACZEGO TAKA ODPOWIEDŹ JEST TYLKO JEDNA? Czyżby inne adresatki moich próśb o "nieświrowanie" wolały wypowiedzi typu: "WYPER....Ć!!!"?

Wykop Skomentuj61
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo