42 obserwujących
268 notek
546k odsłon
1277 odsłon

Kolejna wpadka arcybiskupa Kowalczyka

Wykop Skomentuj14

Popieranie przez prymasa osoby, która traktuje Kościół nie jak matkę, ale jak darmową dziwkę, którą się wykorzystuje, porzuca, a później mówi o niej z niesmakiem może być tylko przejawem albo skrajnej ignorancji albo braku elementarnego szacunku dla Kościoła, jako Ludu Bożego!

Czego on broni?!?!?

Nie chce mi się pisać o legalizacji para-małżeństw homoseksualnych i życia na kocią łapę. Nie chce mi się pisać o całym tym festiwalu umizgów rządu do antyklerykalnej lewicy, ani o wyhodowaniu przez rządzącą partię największego guru wojujących antyklerykałów Janusza Palikota. Nie będę pisał o załatwianiu aborcji dla zdezorientowanej dziewczyny przez Ewę Kopacz, sponsorowaniu In Vitro ani o likwidacji Funduszu Kościelnego. Dla współczesnego katolika przy podejmowaniu decyzji wyborczych kwestie światopoglądowe nie są najważniejsze.

Gdyby PO nie doprowadziło do zapaści na rynku pracy i zdobywało głosy budując Orliki i autostrady, to mimo, że pieniądze na autostrady wynegocjował rząd PiS ("yes, yes, yes" Marcinkiewicza), a przekupywanie młodzieży boiskami pachnie krypto-talitaryzmem (zarówno Hitler jak i Stalin stosowali ten chwyt), jednak na boiskach fajnie mi się trenuje, po autostradach fajnie mi się jeździ - kto wie, może bym nawet na nich zagłosował.

Jednak PO od początku zdobywało głosy budując strach przed PiS-em i nienawiść nie tylko wobec tego ugrupowania, ale nawet jego elektoratu. Pogardliwe określenia typu "moherowa koalicja", "moherowe berety" rozpropagował nie kto inny, jak Donald Tusk! Określenia typu "bydło", "motłoch" roznoszą takie "autorytety" tego systemu, jak "profesor" Bartoszewski! Jak nie udało się zyskać przewagi strasząc ludzi spotem z kibolem kopiącym operatorkę i "obrońcą krzyża" (który nota bene okazał się podstawionym prowokatorem) szarpiącym się z Policją, to się wypuściło bujdę, że Kaczyński uważa Merkel za agentkę STASI i wywoła wojnę z Niemcami. Tak jest do tej pory - jak ktoś nie wierzy, jak wielką rolę jednoczącą dla twardego elektoratu PO ma przedstawianie PiS w roli zła wcielonego, niech koniecznie przeczyta artykuł Kuczyńskiego umieszczony pod pierwszym linkiem zamieszczonym w tym artykule. Czy można coś takiego popierać?! Czy można czegoś takiego bronić? Czy godzi się choćby przechodzić wobec czegoś takiego obojętnie? Każde działanie lub zaniechanie utrzymujące taki stan rzeczy jest grzechem - w przypadku pełnej świadomości grzechem ciężkim!!!

W imię czego broni?

Jaką wagę moralną ma fakt, że referendum ma służyć nie stabilizacji władzy, ale jej destabilizacji? Czy gdyby ktoś odsunął Hitlera od władzy czy zrobiłby dobrze czy źle? Zbyt drastyczne porównanie? A jakim prawem władza i wszelkie lewactwo opisuje nas jako podpalających Polskę faszystów? Przecież my chcemy tego co słuszne: rzeczywistego doprowadzenia przemian polityczno-gospodarczych do końca, aby wolnością polityczną i swobodą gospodarczą mógł się cieszyć każdy, a nie tylko ten ustawiony przez postkomunistyczny układ zamknięty.

W roku 2007 ówczesna opozycja z Donaldem Tuskiem na czele wzywała do "obywatelskiego nieposłuszeństwa" wobec legalnego rządu, paliła kukły premiera, organizowała takie (mówiąc językiem Tuska) hucpy polityczne, jak próba dymisjonowania wszystkich ministrów w przeddzień wyborów. Ta sama ekipa obecnie okopała się na pozycjach władzy, przejęła wszystkie instytucje w kraju i mówi wprost, że tej władzy nie odda. Wręcz szydzi ze swoich poprzedników, którzy w obliczu utraty poparcia i rozpadu koalicji zastosowali krok demokratyczny - oddali decyzję w ręce wyborców.

Rząd Tuska działa nielegalnie i dopuścił się zdrady. Nie przy Smoleńsku - o wiele wcześniej, przygotowując zasadzkę na Prezydenta RP na szczycie NATO, no którym zalecił Lechowi Kaczyńskiemu opieranie się wobec kandydatury Rassmussena i jednocześnie zapewniając tegoż o poparciu. Cała reszta: gra z Putinem, Smoleńsk, kolejne ofiary seryjnego samobójcy itd była już tylko konsekwencją przyjętej polityki wojny totalnej przeciwko Prezydentowi RP i przejęcia władzy absolutnej. Nie rozstrzygam tu czy Smoleńsk był efektem zamachu czy naturalną konsekwencją wojny z Prezydentem. Nie rozstrzygam też czy Leppera, Petelickiego, Musia i szereg innych osób zabili siepacze Tuska, Putina czy innej potężnej osoby. Niezależnie od technicznych detali krew jednych i drugich krzyczy na Tuska i woła o pomstę do Nieba!

Przed kim broni?

Napisałem o zapaści na rynku pracy. Pamiętam, jak w dniu pogrzebu Jana Pawła II oburzony propagandowym bełkotem stawiającym Ojca Świętego jako orędownika nieudanych przemian gospodarczych napisałem list otwarty o ogromnej niesprawiedliwości, o której pisał także Jan Paweł II, która była efektem tychże wypaczonych przemian: ludziach zmuszanych do pracy ponad siły w momencie gdy inni żyją w biedzie spowodowanej niezawinionym bezrobociem. To był początek mojego zaangażowania w sprawy społeczno-polityczne kraju. Później jedno z ugrupowań (reprezentujące narodową prawicę, czyli to, na co do tamtej pory byłem uczulony) zaproponowało program realizujący postulaty z mojego listu: ograniczenie kosztów pracy dla uczciwych pracodawców, zaostrzenie kar dla nieuczciwych. Tym ugrupowaniem było Prawo i Sprawiedliwość. Po ożywieniu gospodarczym spowodowanym między innymi realizacją przez rząd PiS rozsądnego planu aktywizującego Polaków zawodowo przedsiębiorczo dziś, po sześciu latach rządów PO gospodarka znów jest zniszczona, dodatkowo zadłużona, a ludzie znów dzielą się na tych, co tyrają ponad siły i na tych, co chcieliby pracować, a nie mogą.

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale