Blog
Peacemaker
Peacemaker
6 obserwujących 128 notek 152282 odsłony
Peacemaker, 14 maja 2018 r.

Post Scriptum

2582 206 1 A A A

Jak daleko jeszcze może się posunąć dekonstrukcja polskiego społeczeństwa? Ile jeszcze relacji rodzinnych, przyjacielskich, koleżeńskich, zawodowych zostanie zniszczonych w wyniku kolejnych wojenek wokół "czarnych protestów", "ciamajdanów", "protestów opiekunów niepełnosprawnych"? 

Poprzedni artykuł napisałem z myślą o jednej Osobie - mojej Kuzynce. Zauważyłem, że ziarno nienawiści zaczyna kiełkować na Jej facebookowym koncie i jeśli pozostawię Ją samej sobie i nie dostarczę Jej na czas odpowiednio mocnego "środka chwastobójczego", to za jakiś czas pójdzie w tę stronę tak mocno, że będę wolał wykreślić to konto z listy znajomych (lub przynajmniej obserwowanych) aby codziennie się nie denerwować. Gdy wkleiłem link do artykułu na początku była ostra wymiana zdań, ale z każdą wysłaną wiadomością zbliżaliśmy się do końca, który był taki, jaki powinien być - całkowicie zgodziliśmy się z tym, że gdyby Ona stała na czele protestu, to już dawno zostałby zakończony i efekty negocjacji byłyby lepsze dla Niepełnosprawnych i Opiekunów, niż są na chwilę obecną. Dlaczego? Bo Ona skupiałaby się na dobru Swojej Niepełnosprawnej Córki, a nie na przeciąganiu konfliktu, eskalacji emocji i dyktowaniu kto ma się podać do dymisji. Zgodziliśmy się także w tej kwestii, że partie polityczne prowadzą swoje gierki, w których Osoby Niepełnosprawne są wyłącznie pionkami i zamiast angażować się emocjonalnie po jednej ze stron należy publiczne suflować jakich rozwiązań oczekujemy - politycy na początku nie posłuchają nas, ale w końcu i tak posłuchają pracowni badania opinii publicznej. 

My odnieśliśmy zwycięstwo - znaleźliśmy nić porozumienia, dalej jesteśmy Rodziną, choć z mieszkamy w różnych miastach i twarzą w twarz widzieliśmy się ostatnio uuuu.... albo jeszcze dawniej. Ale ilu ludzi poległo? 

Sytuacja, która wydawałaby mi się niemożliwa i niewyobrażalna, gdybym nie widział jej na własne oczy. Poprzednie podejście do zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej (to autorstwa Ordo Iuris). Partia "Razem" wrzuca mem, w którym twierdzi, że niby "dziecka nieślubnego nie można ochrzcić, bo zostało poczęte z nierządu, ale dziecko poczęte w wyniku gwałtu jest darem Boga". Oczywiste kłamstwo - dziecko nieślubne lub ze związku cywilnego chrzci się tak jak każde inne, tylko rodzice chrzestni podpisują dodatkową karteczkę ze zobowiązaniem, że są świadomi aktualnej sytuacji rodziców dziecka, więc biorą na siebie obowiązek dawania dziecku przykładu życia chrześcijańskiego i wychowywania go w duchu wiary. To wszystko! Sam taką kartkę kiedyś jako chrzestny podpisywałem. W dodatku w pewnych sytuacjach (np. ryzyko śmierci) sakramentu chrztu może udzielić każdy: ojciec, matka, dziadek, babcia, pielęgniarka, położna... Później (jeśli dziecko przeżyje) w budynku kościoła następuje "dopełnienie obrzędu chrztu", ale już bez polania wodą i wypowiedzenia formuły "Stanisławie, ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" (użyłem własnego imienia, bo sam byłem ochrzczony w szpitalu), gdyż ten pierwszy chrzest jest już ważny i nie wolno go powtarzać.

Wiedziała o tym przed wojną nawet każda analfabetka.

Niestety współczesne, nowoczesne, wykształcone panie tego nie wiedzą. Tysiące osób nabrały się na tego mema. Mniejsza o to, że wrzuciła go na swoją stronę moja była Uczennica, która na koniec 8 klasy miała z religii ocenę celującą, ale w to, że na kompleksach dzieci nieślubnych można tak łatwo zagrać w XXI wieku w życiu bym nie uwierzył - na moich oczach dwie dawne przyjaciółki pokłóciły się i zerwały relacje, bo jedna była dzieckiem nieślubnym i kupiła ten kit (ciekawe jakim cudem - przecież do jasnej ch... była ochrzczona!!!), a druga, jako obecna katechetka została zakwalifikowana się do tych "złych", co niby ją upokarzają, czynią "gorszym sortem". 

Czy można wyobrazić sobie sytuację bardziej absurdalną i kuriozalną? Ja nie potrafię, ale wiem, że politycy coś wymyślą! 

Pewnej niedzieli, podczas uroczystego obiadu (no właśnie... także z okazji chrztu dziecka "nieślubnego") zdarzyło mi się usiąść vis a vis pewnego Pana, który już na pierwszy rzut oka wyróżniał się ponadprzeciętną inteligencją i doświadczeniem (jak się później okazało - również wiedzą... jest byłym rektorem jednej z wiodących polskich uczelni wyższych). Gdy gdzieś tam mimochodem pojawił się temat polityki wspomniałem, że śledzę ją bardzo uważnie od wielu lat, prowadzę blog itp. itd... Mieliśmy dość odmienne zdania, ale nie dochodziliśmy kto ma rację - nie czas i miejsce po temu przy niedzielnym stole. W pewnym momencie odezwała się starsza kobieta, która z zaniepokojeniem godnym wiernej czytelniczki Gazety Wyborczej wygłosiła kilka zdań o sytuacji w kraju zmierzającej w straszną stronę... a najstraszniejsze miało być to robienie przez rząd ogromnych pieniędzy na łatanie budżetu za pomocą wycinki Puszczy Białowieskiej. Jako były pracownik PGL Lasy Państwowe chciałem od razu sprostować, że pieniędzmi z lasów budżet akurat łatał rząd Tuska przywłaszczając sobie w dwóch ratach skumulowaną nadwyżkę zysku PGL LP z 25 lat... Ale ów Pan vis a vis przytaknął tejże pani w sposób taki, że oczywiście sprawa jest jasna, wszyscy się z nią zgadzają i nie ma sensu na ten temat dyskutować, a mówiąc to puścił do mnie oko w sposób tak wyraźny i porozumiewawczy, że bez słów wiedziałem - z tą panią nie ma sensu dyskutować. Obawiam się, że wiedziony doświadczeniem miał rację. Obawiam się, że zachowałby się dokładnie tak samo, gdyby zamiast tej pani był przykładowo pan czytający Gazetę Polską rozpoczynający z zaniepokojeniem godnym fana Antoniego Macierewicza kolejną teorię o zamachu smoleńskim. Po prostu padło na tę stronę, bo obiad odbywał się na terytorium zdominowanym przez ten, a nie inny elektorat. 

Opublikowano: 14.05.2018 18:29. Ostatnia aktualizacja: 15.05.2018 17:07.
Autor: Peacemaker
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Julian Arden Jak zboczonym trzeba być, aby w naukach Kościoła Katolickiego widzieć "c'est...
  • @Beret w akcji "Cóż - wszyscy jesteśmy tylko grzesznymi ludźmi" - Święta prawda! Więc...
  • @Beret w akcji  Skoro użyła Pani słowa "sumienie", to ja również sięgnę po teologię...

Tematy w dziale Społeczeństwo