Blog
Peacemaker
Peacemaker
6 obserwujących 130 notek 159527 odsłon
Peacemaker, 16 sierpnia 2018 r.

Troje dzieci utonęło, a trolle w komentarzach tylko o 500+

3313 111 0 A A A

Przed kilkoma dniami pisałem o upadku dziennikarstwa i społeczeństwa, ale po tym, co dziś zobaczyłem doszedłem do wniosku, że nie istnieje taka bariera moralna, której odczłowieczeni degeneraci z sekty AntyPiSa by nie przekroczyli. Rodzeństwo - troje dzieci w wieku od 11 do 14 lat ginie w falach Bałtyku. Co pojawia się w komentarzach? Nie wyrazy współczucia, nie przestrogi i dobre rady, nawet nie krytyka rodziców, których błąd był ewidentny (ale o tym na koniec). Dominującym elementem na anonimowych forach był zmasowany rechot, że rodzina straciła 1500 złotych miesięcznie oraz standardowy bełkot, że patologia, że dzieci robili dla pieniędzy, że pazerność, że pewnie ojciec w tym czasie pił piwo. Rekordem był tekst kogoś podpisanego jako "Księgowy" wyrażający radość z tego, że ginie "wasze potomstwo". Przy tym wszystkim całkiem miło i niegroźnie wypadają nawet pojawiające się jak zwykle biadolenia, że to przez program 500+ toną dzieci oraz że przez ten program głodują tysiące bezdzietnych, jedynaków i ich rodziców, pracujących, rencistów i emerytów. 

Cóż tu komentować?

Gdy nasi chłopcy wracali z Iraku, to ich opowieści o cywilizacji, w której zdemoralizowani, zacofani i fanatyczni analfabeci mszczą się na sobie nawzajem przez mordowanie swoich dzieci szokowały wszystkich. Dziś na naszych oczach nad Wisłą właśnie powstała cywilizacja, w której osobniki gatunku "homo sapiens" (bo przecież nie ludzie) podający się za osoby kulturalne i wykształcone publicznie wyrażają radość z tego, że giną dzieci. Czy z punktu w którym się znajdujemy tak daleko do talibów? 

Pełne nienawiści i pogardy komentarze nie biorą się znikąd. Zanim wybudowano K.L. Auschwitz i przywieziono do niego pierwszy transport Żydów (w pierwszych dwóch latach więźniami byli Polacy) wcześniej przez prawie 10 lat wydawano „Der Stürmer”. A dziś? Proszę wejść na profil facebookowy https://web.facebook.com/ObywatelDCofficial/ Tylko ostrożnie, żeby się nie zarazić! I radzę mieć przygotowaną miskę, aby później nie czyścić klawiatury! Facet kreujący się na korwinistę i zdecydowanego przeciwnika wszelkiego "socjalizmu" daje czadu (w sensie niemal dosłownym - czad, to niebezpieczny gaz, który w pierwszej kolejności atakuje mózg i układ nerwowy, a później zabija). Oczywiście jego przeciwnikami nie są partie ultramarksistowskie jak Razem ani lewicowe jak SLD, ani post-lewicowe, jak PSL, a o PO wyraża się z niewiele mniejszą sympatią, niż o partii Korwina (jak się oni teraz nazywają? ostatnio zmieniali nazwę co kilka dni - aktualna to "Wolność" - pomysł na "uniwersalną" nazwę ewidentnie podpieprzony od partii "Razem" - jedni drugich warci). Jego przeciwnikiem, a nawet znienawidzonym wrogiem jest PiS i "Dobra Zmiana", której "świętym graalem" ma być program "Rodzina 500+". I tu zagadka - jak trafiłem na profil tego podejrzanego indywiduum? Otóż przez profil dawnego znajomego, który jednego dnia udostępnił post tegoż korwinisty (oczywiście na temat 500+ paszkwil tak paskudny, że nazwałem swojego dawnego znajomego skur...nem i idiotą), a kilka dni później post Barbary Klatki - kandydatki PO na fotel Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Jakoś nikt do tej pory nie zadał pytania: dlaczego PO tak bezwzględnie tępiąca stosunkowo spokojnych i umiarkowanych narodowców jako "faszystów" jednocześnie tak delikatnie obchodzi się z rzucającym dużo bardziej kontrowersyjne tezy Korwinem? Kto zajął redakcję "Uważam Rze" po jej spacyfikowaniu przez Tuska - czyż nie korwiniści? 

Reasumując: każdy ma prawo wierzyć w co chce, popierać partię jaką chce i rozmaite programy lubić lub nie lubić. Ale jeśli ktoś w co drugim poście atakuje rodziny korzystające z programu 500+ i swoje posty zaczyna od słów "Widzę, że do zakutych pisowskich łbów..." to ... ... ... siedziałem pół godziny przy komputerze i nie wymyśliłem żadnej (cenzuralnej) puenty - dopiszcie ją sobie sami. 

I na koniec to, co obiecałem - dlaczego utonięcie trojga dzieci uważam za ewidentny błąd rodziców. Nie chcę się tu wymądrzać, bo nam też przytrafił się wypadek z udziałem najstarszego Synka (na szczęście zakończyło się na bliźnie u Niego i traumie u nas) - oczywiście z naszej winy, bo to rodzice powinni przewidywać ruchy dziecka, myśleć za nie i być o krok przed nim. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której Żona idzie sama nad morze z Dziećmi (mamy trzech Chłopaków - najstarszy 4 latka i dwuletnie bliźniaki). Zawsze, kiedy jesteśmy nad morzem i muszę się oddalić wyraźnie informuję Żonę "idę z Miłoszkiem do toalety". Cechą, za którą zawsze podziwiam rodziny mające czworo, pięcioro i więcej dzieci (te, które podziwiam - większość rodzin wielodzietnych, jakie znam mogłaby udzielać korepetycji innym rodzicom, choć znam i negatywne wyjątki, ale nie chcę się na nich skupiać) jest doskonała organizacja, ciągła praca wychowawcza polegająca na uświadamianiu znaczenia nakazów, zakazów, każdego nawet błahego czynu oraz zaangażowanie starszego rodzeństwa w opiekę nad młodszymi dziećmi. I w tym przypadku obawiam się, że właśnie ostatni element przeceniono - fala porwała jedno Dziecko, pozostała dwójka pospieszyła mu na ratunek i cała trójka utonęła. Media mają temat, hejterzy traktujący wszystkie rodziny wielodzietne jak "patologię 500+" mają używanie, a rodzina ma piekło.


Post Scriptum

Zauważyłem, że 90% komentarzy pod artykułem jest nie na temat. Artykuł nie stawia pytania: czy program 500+ jest dobry czy zły? Artykuł stwierdza fakt, że przeciwnicy tego programu przejawiają ekstremalnie patologiczne zachowania, których w żaden sposób w naszej kulturze usprawiedliwić ani wytłumaczyć się nie da: szyderstwo z tragicznej śmierci trójki rodzeństwa, wyrażanie radości z tego powodu, przeliczanie życia dziecka na pieniądze... Nawet gdyby sam program był strasznie zły, to jakiekolwiek tłumaczenie i usprawiedliwianie tego typu zachowań pokazuje, że eufemizmem jest stwierdzenie "w tej grupie (przeciwników programu) są też troglodyci" - każdy próbujący tłumaczyć zachowanie tych "troglodytów" sam jest troglodytą. Jak napisałem w artykule: dystans dzielący polskiego "inteligenta" szydzącego ze śmierci dzieci, bo go program 500+ wkurza od irakijskiego lub afgańskiego prymitywa mordującego dziecko, bo sąsiad go wkurzył, żona go wkurzyła lub nie dostał pracy (pamiętacie atak siekierą Samuela Ahmeda ma przypadkową dziewczynkę?) jest przerażająco krótki.

Opublikowano: 16.08.2018 02:28. Ostatnia aktualizacja: 16.08.2018 19:40.
Autor: Peacemaker
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Dariusz123  "Byc moze z odstrzeleniem nieco przesadzilem"   Nieco??? Od wyborów w 2015...
  • "mogli zostac odstrzeleni lub ciezko pobici przez sprawnych funkcjonariuszy pisa, wsadzeni do...
  • @myslewiecjestem   Idiota jesteś i tyle!   Jeśli ktoś nie ma żadnego punktu odniesienia,...

Tematy w dziale Społeczeństwo