Blog
Peacemaker
Peacemaker
6 obserwujących 130 notek 159509 odsłon
Peacemaker, 27 sierpnia 2018 r.

Znieczulica - gdy "społeczeństwo obywatelskie" kształtują ludzie z MO

Przed sklepem w Rybniku zaparkowany samochód z Trzylatkiem w środku zaczyna się palić, a gapie zamiast uwolnić Dziecko filmują pożar smartfonami. Po chwili nadbiega Ojciec, samochód jest już w płomieniach. Zdesperowany Rodzic wyciąga Synka z wozu sam ulegając poparzeniom i wzywa pomoc. Chłopiec został przetransportowany do szpitala śmigłowcem i walczy o życie - ma ciężkie poparzenia 50% powierzchni ciała. 

Gdy się czyta takie doniesienia ma się ochotę krzyczeć i kląć. Co się dzieje do jasnej cholery? Przecież gdyby ktoś w samochodzie zostawił pieska lub kotka, to z pewnością bez żadnego pożaru znalazłby się sztab "aktywistek", które natychmiast wybiłyby szybę, wezwały Policję, Straż Miejską, Pogotowie Weterynaryjne i jeden Bóg raczy wiedzieć kogo jeszcze. A tu sprawa jest oczywista - Dziecku grozi śmierć w płomieniach i nikt oprócz Ojca nie spieszy na ratunek. Chyba każdy kierowca powinien wiedzieć do czego służy GAŚNICA i dlaczego jest ona OBOWIĄZKOWYM ELEMENTEM WYPOSAŻENIA każdego samochodu. Służy ona do zdławienia pożaru W ZARODKU. Gdyby choć JEDNA OSOBA zareagowała poprawnie, gdy pożar był jeszcze w zarodku, to Dziecku nic by się nie stało - trudno przypuszczać, aby pożar z jakiejś dziwnej przyczyny zaczął się nie pod maską (tam się najczęściej zaczyna - awaria instalacji elektrycznej plus kurz nasączony olejem i paliwem) tylko gdzieś w okolicach fotelika dziecięcego. Tak samo każdy kierowca powinien wiedzieć, że za nieudzielenie pomocy ofierze wypadku grozi kara więzienia. O zwykłych ludzkich odruchach nawet nie wspominam. 

Ciekawe ilu spośród tych gapiów filmując płonącego Dzieciaka komentowało, że "patologia 500+ zostawia dziecko w aucie, choć media tyle trąbią..." i nawet planowało donieść na tę "patologię" gdy już będzie "po wszystkim"... tylko zjawił się Ojciec Dziecka, wyrwał je z płomieni, pojawiło się powiadomienie o przestępstwie i role się odwróciły. Bo póki co ani w Kodeksie Ruchu Drogowego ani w żadnym innym prawie nie figuruje bezwzględny zakaz zostawiania dziecka w samochodzie. Natomiast figuruje bezwzględny nakaz udzielenia pomocy. 

Oczywiście teraz biadolą "co to za ojciec, jak można zostawić dziecko i iść na zakupy"... Gówno prawda! Sam wielokrotnie musiałem zostawić na kilka minut jednego lub dwóch Synów w samochodzie - jak mi cała trójka zaśnie w drodze powrotnej do domu, to ich trzech jednocześnie po schodach nie wniosę. Teraz wypadałoby Najstarszego (czterolatek) błyskawicznie nauczyć jak w razie niebezpieczeństwa wyswobodzić się z pasów, wypiąć z fotelika jednego z Bliźniaków (dwulatki), otworzyć drzwi i z Braciszkiem szybko opuścić samochód. Tylko co mam Mu powiedzieć, gdy zapyta "po co"? A jak Go znam, to zapyta i będzie dociekliwy - tym bardziej, że często pyta "po co" zamiast "dlaczego". Zgodna z prawdą odpowiedź brzmiałaby "dlatego, że kiedy społeczeństwo obywatelskie chcą kształtować dawni oficerowie Milicji Obywatelskiej i ich dorosłe dzieci, wtedy na ludzki gest pomocy mogą liczyć pieski i kotki (dobrze, że przynajmniej one), ale małe dzieci i ich rodzice są obiektem nienawiści... no, chyba że mają reklamować pozastatutowe działania lidera WOŚP lub być pretekstem do wieszania bucików na ogrodzeniu kościoła - wtedy to inna sprawa". Ale czterolatek tego nie zrozumie... i pewnie lepiej - niech jeszcze wierzy w dobry, niezakłamany świat.

Bloger Kemir w swoim artykule "Śmierć w oparach absurdu"* napisał, że "Stajemy się (...) społeczeństwem jednostek - nieodpowiedzialnych i pozbawionych wyobraźni egoistów, chociaż na szczęście wciąż nie brakuje ludzi wspaniałych - altruistów, gotowych do największych poświęceń i niesienia pomocy bez oglądania się na cenę." Trudno się z Nim nie zgodzić, choć w tym przypadku zabrakło choćby jednego altruisty. Sam też ostatnio "drążę" tematy z pogranicza socjologii i etyki. I z każdym kolejnym artykułem spostrzeżenia są coraz bardziej przygnębiające - od radosnego zdradzania tajemnicy spowiedzi w mediach**, poprzez furię żartów i radości, że troje Dzieci utonęło w Bałtyku*** aż po nieudzielenie pomocy Dziecku uwięzionemu w płonącym aucie i kręcenie cierpienia "komórkami".

Bardzo, bardzo, bardzo chciałbym się mylić, ale obawiam się, że spóźniony ratunek może dla Trzylatka z Rybnika oznaczać najgorsze. Niestety znam się na oparzeniach bardziej niż bym chciał - dwa lata temu najstarszy Synek oparzył sobie rączkę. Ponieważ Żona była w zaawansowanej ciąży, więc spędziłem z Nim trzy tygodnie w szpitalu. Pamiętam tę noc, kiedy przywieziono chłopca z poparzoną klatką piersiową. Całą noc wsłuchiwaliśmy się w dźwięki wydawane przez aparaturę kontrolującą oddech, tętno i saturację oraz modliliśmy się o tego Chłopca. Nikt nie robił tego publicznie, ale w skupionych twarzach i porozumiewawczych spojrzeniach pielęgniarek i wszystkich rodziców przebywających na tym oddziale można było to wyczytać. Tamten Chłopiec przeżył, ale to było niecałe 20% powierzchni ciała i to była woda, a nie płomienie. Cóż, dziś też pozostaje nam tylko modlitwa za Trzylatka z Rybnika. Może jednak jakimś cudem przeżyje... Bo samo życie jest cudem - wie to każdy, kto spędził z Dzieckiem trochę czasu w szpitalu.

----

* https://www.salon24.pl/u/okop/890865,smierc-w-oparach-absurdu 

** https://www.salon24.pl/u/peacemaker/887628,upadek-dziennikarstwa-upadek-spoleczenstwa-portal-kobieta-wp-pl-zdradza-tajemnice-spowiedzi 

*** https://www.salon24.pl/u/peacemaker/888615,troje-dzieci-utonelo-a-trolle-w-komentarzach-tylko-o-500 

Opublikowano: 27.08.2018 01:30. Ostatnia aktualizacja: 27.08.2018 01:37.
Autor: Peacemaker
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • "mogli zostac odstrzeleni lub ciezko pobici przez sprawnych funkcjonariuszy pisa, wsadzeni do...
  • @myslewiecjestem   Idiota jesteś i tyle!   Jeśli ktoś nie ma żadnego punktu odniesienia,...
  • @myslewiecjestem  Nie myślisz, więc znikasz.  Nie zauważyłeś, że w ostatnich latach UE...

Tematy w dziale