Blog
Peacemaker
Peacemaker
12 obserwujących 153 notki 213984 odsłony
Peacemaker, 21 września 2018 r.

Odkrycie na miarę Pulitzera

4304 48 0 A A A

Szukając w Internecie materiałów do artykułu na zupełnie inny temat przypadkiem dokonałem odkrycia, które w USA kwalifikowałoby się do dziennikarskiej nagrody Pulitzera (pod warunkiem, że dotyczyłoby skandalu w partii republikańskiej lub u samego Trumpa), a w niedawnej Polsce kwalifikowałoby się do odwiedzin "seryjnego samobójcy" (pod warunkiem że byłbym znaną osobą publiczną, której przekaz mógłby dotrzeć do milionów). Na szczęście jestem niewiele znaczącym blogerem, więc mogę się spokojnie tym odkryciem podzielić. Gotowi? Zaczynamy! Uwaga, będzie cytat:

"Rządy PiS to pierwsze od roku 1989 rządy wrogie porządkowi ustrojowemu kształtowanemu demokratycznie i opisującej go konstytucji. To nie jest ekipa normalnej zmiany demokratycznej, lecz ekipa chcąca unicestwić istniejący porządek polityczny, mimo nieposiadania od wyborców wystarczającego mandatu, aby to robić. Śladem po tych zamiarach jest wyjątkowo skonfliktowane z konstytucją działanie większości parlamentarnej, którego część ustaw zdezawuował trybunał konstytucyjny. To "dorobek” tej ekipy - mam tu na myśli wszystkie jej działania lekceważące konstytucję i obowiązujące prawo, które mają rzeczywistość polityczną w kraju przybliżać do wyobrażeń przywódcy PiS. Ten „dorobek” właśnie dlatego, że powstał i nadal powstaje bez mandatu do wprowadzania zasadniczych zmian ustroju, że jest czymś, co słusznie kiedyś nazywano „pełzającym zamachem stanu”, w przyszłości nie może zostać odsunięty w cień, „zamieciony pod dywan”. On musi być w przyszłości pokazany publicznie we wszystkich szczegółach i musi być oceniony, a jeśli trzeba, osądzony w świetle konstytucji i prawa. Inaczej utrwalimy przekonanie, że ustawa zasadnicza i wszystko, co z niej wynika, to plastelina, którą każda ekipa może dowolnie ugniatać i to jej uchodzi na sucho.

Brzmi znajomo? Zgadnijcie kto to powiedział? Kiedy? W jakim kontekście? Jesteście gotowi na szok? To odpowiadam. Jest to tekst "Co z rozliczeniem rządów PiS"  autorstwa Waldemara Kuczyńskiego opublikowany w tygodniku "Przegląd" 20 kwietnia 2008 roku. Celowo zamieniłem w nim kilka wyrazów aby w ocenie ukryć czas przeszły, a w kwestii rozliczenia zasugerować czas przyszły, aby trudniej było się domyślić, że został on napisany w pół roku po przejęciu władzy przez PO i Donalda Tuska, a na siedem i pół roku przed pierwszym rzekomym złamaniem konstytucji przez Prezydenta Andrzeja Dudę i rząd PiS. Oryginalny tekst przytoczę na końcu artykułu (jak zwykle wraz z linkiem). 

Czy może być coś bardziej kompromitującego dla zarzutów niż to, że zostały postawione na siedem i pół roku przed rzekomym popełnieniem zbrodni? 

Szanowni Panowie i Panie z "KOD"-u, Kobiety i feministki z "Czarnego Protestu" i "Strajku Kobiet", eks-Solidarnościowcy i ubecy z "Obywateli RP"! IDŹCIE DO DOMU, SKOŃCZONA WALKA! Zaśpiewajcie sobie na pożegnanie WSZYSTKO JUŻ BYŁO PRÓCZ NAS!

Bo istotnie wszystko już było - narracja, że PiS łamał konstytucję choć nie posiadał mandatu do jej zmiany, że jest wrogi ustrojowi kształtowanemu demokratycznie, że chciał unicestwić porządek polityczny... Jedna wielka ściema, która nie wytrzymała konfrontacji z faktami: dwie komisje, z których każda działała dwukrotnie dłużej niż trwała cała "zbrodnicza IV RP" miały szukać dowodów na jej "zbrodniczość". Komisja "naciskowa" nie znalazła absolutnie nic - żadnych działań sprzecznych z prawem, a komisja "blidowa" znalazła tylko "duszną atmosferę". Dlatego straszenie przez 8 lat stawianiem Kaczyńskiego i Ziobry przed Trybunałem Stanu rozeszło się po kościach. Było też wsteczne uwalanie za pomocą Trybunału Konstytucyjnego niewygodnych ustaw wprowadzonych przez rząd PiS wmyśl zasady "aby znowu było tak, jak było"... Naprawdę wszystko już było! Prócz was - fanatyków robiących zadymy na ulicach i próbujących doprowadzić do krwawych zamieszek i zamachu stanu (oczywiście w imię obrony "konstytucji" "wolności" i "demokracji"). Cała reszta była... Nawet słowa o "pełzającym zamachu stanu", które zrobiły zawrotną karierę po ujawnieniu Afery Hazardowej (1 października 2009) były de facto plagiatem, skoro Kuczyński używał ich już w kwietniu 2008. Wszystko, to stara, wredna, wyssana z palca narracja stworzona przez kreaturę, która zaraz po wygranych przez PiS w roku 2005 wyborach napisała: 

„Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie Chwasta zwanego IV RP. Tylko one mogą przerwać wciąganie Polski w przedwczorajszy matecznik. To się już dzieje. Nasi partnerzy za miedzami i trochę dalej patrzą, przecierają oczy ze zdumienia i nie wierzą, a uwierzywszy zaczynają pukać się w czoło i pękać ze śmiechu. (…) Poza nawiedzeniem przez Ducha Świętego, wszystkiego złego Panie Premierze.” 

Opublikowano: 21.09.2018 01:25.
Autor: Peacemaker
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Sparafrazuję (a nawet zacytuję - co mi szkodzi) pana słowa z komentarza pod poprzednim...
  • @zwyczajna kobieta  Oczywiście Palikot tylko (i aż) zapoczątkował łamanie kolejnych barier...
  • @zwyczajna kobieta  "Co też się z nami Polakami porobiło. Panie, zmiłuj się."  No jak...

Tematy w dziale Polityka