42 obserwujących
270 notek
549k odsłon
1603 odsłony

Kapłanom - jedna jest tylko droga (do wyjścia z kryzysu)

Wykop Skomentuj35

Kilka lat wcześniej ś.p. ksiądz Jarek Burski powiedział mi, "wiem Stasiu, że ty nie odpadniesz, bo potrafisz odróżniać sprawy boskie od ludzkich". Hmm... Chciałbym, aby miał rację! Pamiętam pierwsze lata po traumie skandalu pedofilskiego, przez który "rykoszetem" oberwałem - jak byłem "praktykującym niewierzącym" i na niedzielną Mszę chodziłem (aby nie sprawiać przykrości Mamie - inaczej wcale bym nie chodził) do klasztoru oddalonego o ponad godzinę marszu przez las, bo tyle mniej więcej czasu potrzebowałem aby przestać trząść się z nerwów pobudzonych bolesnymi wspomnieniami. Dziś, jako programista i ojciec trójki Dzieci doskonale wiem, że odejście z zawodu katechety było moją najlepszą decyzją zawodową. Przede wszystkim nie nadaję się do pracy w szkole - nawet do własnych Dzieci brak mi cierpliwości, a przy trzydziestce cudzych non-stop bolało mnie gardło od "darcia mordy" (o różnicy finansowej i komforcie pracy nawet nie wspomnę). Bez znaczenia było to, że dzieci uwielbiały katechetę mającego coś z gwiazdy rocka, skoro robiłem to na siłę gdzieś w głębi przeklinając tę robotę. Jak to doskonale ujął w bardzo osobistej rozmowie ś.p. ks. Andrzej Szpak (kurczę, dlaczego tacy wspaniali Ludzie zawsze za wcześnie odchodzą - ks. Jarek, "Szpaku"...) "Chłopie, ty się ciesz, że odszedłeś z tego zawodu, bo jak byłeś wiecznie wkurzony, to w końcu rozpłaszczyłbyś na ścianie jakiegoś gówniarza bijącego inne dziecko i wtedy dopiero wpakowałbyś się w prawdziwe kłopoty. To, że kuria cię skrzywdziła, że czepiali się ciebie by ukryć grzechy księdza, to żaden kłopot - kiedyś na tym jeszcze zyskasz. A ja jako ksiądz proszę cię, abyś przebaczył tym, co cię skrzywdzili - nie dla nich, dla samego siebie, abyś dalej nie niszczył sobie nerwów i nie tracił życia". 

Ale dopiero piątkowe słowa odważnego, pokornego, szczerego i potrafiącego stanąć w prawdzie księdza pozwoliły mi zrozumieć co wtedy najbardziej bolało i przebaczyć. Przebaczyć, choć nie zapomnieć - pamiętać będę, ale już bez nienawiści. 

-------

Więcej na ten temat: 

https://www.salon24.pl/u/peacemaker/541738,kiedy-mysle-molestowanie 

https://www.salon24.pl/u/peacemaker/897626,spoznieni-buntownicy-i-demaskatorzy 

Wykop Skomentuj35
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo