Blog
Peacemaker
Peacemaker
12 obserwujących 162 notki 239973 odsłony
Peacemaker, 16 stycznia 2019 r.

Tylko jedna narracja była wystarczająco psychopatyczna

2299 38 0 A A A

Motto: 

"Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą." 

Miałem dzisiaj pisać list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego z prośbą o odwołanie Jacka Kurskiego, przeprowadzenie gruntownych zmian w TVP, usunięcie z PiS Krystyny Pawłowicz... Miałem odwoływać się do niewyobrażalnego nieszczęścia, jakie On sam przeżył, powoływać się na te same argumenty, po które sięgałem w roku 1993, gdy jako młody muzyk zakochany w idei WOŚP broniłem Jurka Owsiaka przed paszkwilami w "katolickim" (cudzysłów celowy) tygodniku "Niedziela", czyli (jak to wtedy mówiłem) jeśli nawet druga strona przegina, to my, jako katolicy (tak mówiłem wtedy, a dziś powiedziałbym "jako dobra zmiana"), powinniśmy być czyści... Generalnie artykułów publicystycznych miałem od tego roku już nie pisać (ten poprzedni był moim pożegnaniem i blogerskim testamentem). Tym bardziej miałem się wcale nie wypowiadać na temat zamordowania Prezydenta Adamowicza, bo dobry kumpel z dawnych czasów (nawiasem mówiąc Gitarzysta, z którymi razem graliśmy na pierwszych koncertach WOŚP) zasugerował, że Jego Rodzinie należy się wytchnienie i godny, cichy czas żałoby. I nagle dziś wpadł mi w ręce tekst, po którym zadałem sobie pytanie: DLACZEGO? W imię czego mam prosić o zwalnianie Kurskiego i Pawłowicz, skoro taki dziennikarz Jan Rojewski ("Onet", "Polityka", "Rzeczpospolita") wypisuje takie rzeczy, że ile by się Jacek Kurski ze swoją ekipą nie starali, to i tak ich w porównaniu z rojeniami Rojewskiego będzie prawdą, całą prawdą i tylko prawdą... może trochę "podretuszowaną" i "wygumkowaną". 

Już sam tytuł jest skandaliczny: "Śmierć prezydenta Adamowicza wyczerpuje możliwości politycznego symetryzmu" 

Czyli co? Jak mordowano polityków PiS (i robił to członek PO), a oszczędzano polityków PO, to był "symetryzm", a gdy ostrze recydywisty ze zdiagnozowaną schizofrenią paranoidalną dosięgnęło polityka PO, to "wyczerpuje możliwości politycznego symetryzmu", bo życie jednego "aryjczyka" jest warte tyle, co setki "pisowskich świń", tak? 

Dalej funkcjonariusz "Onetu" i "Polityki" kłamie akapit po akapicie. Najpierw trywializuje fakt przestępczej przeszłości i zdiagnozowanej ciężkiej choroby psychicznej u psychopatycznego mordercy pisząc że "Gdy dowiadujemy się, że na Zachodzie znów zaatakował jakiś dżihadysta, media nie dostarczają nam informacji na temat jego słabych stopni w szkole, relacji z ojcem czy kryminalnej przeszłości" choć w praktyce jest dokładnie odwrotnie - jeśli tylko zamachowiec krzyknie „Allah Akbar”, to możemy być pewni, że POlitycznie POprawne media natychmiast zaczną go tłumaczyć, że miał depresję, znajdował się w ciężkiej sytuacji życiowej i tego "incydentu" nie wolno wiązać z islamskim terroryzmem, a wiązanie go z problemem niezweryfikowanych imigrantów i uchodźców jest "zbrodnią i "mową nienawiści" (i oczywiście pierwsze tak napiszą "Gazeta Wyborcza", "Polityka" i "Onet"). Dalej trywializuje fakt, że Ryszard Cyba (morderca Marka Rosiaka) chciał zamordować Jarosława Kaczyńskiego - kłamliwie wmawia, że chciał zabić przypadkowego polityka i że widziano go pod siedzibą SLD. Później oczywiście używa urbanowskiego określenia "Seanse Nienawiści" których tym razem miała się dopuścić TVP wobec WOŚP (nie wiem czym sobie nieudolna ekipa TVP zasłużyła na zaszczyt takiego określenia, jakie kiedyś "Polityka" przyklejała bł. ks. Jerzemu Popiełuszce). Jak na faceta o "lewicowej wrażliwości" przystało trywializuje fakt, że PiS dowartościował osoby najuboższe i społecznie wykluczone "skoro jest to narracja oparta na rewanżyzmie i taniej, tępej agresji". Później wrzuca kilka starannie wyselekcjonowanych (jeśli nie zmyślonych lub nie wklejonych przez hejterów od Ewki K.), jak zwykle czepia się materiału TVP, itp, itd... Kończy porównaniem sytuacji do zamordowania Prezydenta Narutowicza, choć nawet moi pro-platformerscy Koledzy z pracy zauważyli, że o ile zabójca Narutowicza stał się bohaterem dla przedwojennych środowisk narodowych, to od niedzieli niemal jednomyślnie z prawej strony płyną głosy potępienia mordercy i modlitwy za Ofiarę. 

Miałem tego nie robić, ale skoro towarzysz Rojewski napisał to, co napisał, więc pozwolę zadać sobie kilka pytań. 

  1. Kto po Mordzie Łódzkim mówił "Kto wiatr sieje, ten burzę zbiera" i sugerował odpowiedzialność Kaczyńskiego za to morderstwo?
  2. Kto próbował z Ryszarda Cyby zrobić słuchacza "Radia Maryja"? 
  3. Który polityk mataczył w śledztwie w sprawie morderstwa z punktu 2 składając fałszywe zeznania, że Ryszard Cyba był w jego biurze i pytał o niego? 
  4. Który samorządowiec wysyłał pod adresem polityka z punktu 3 fałszywe groźby karalne z komputera swojego ojca, aby uwiarygodnić jego kłamstwa? 
  5. Kto wyśmiewał otaczanie się polityków ochroniarzami po Mordzie Łódzkim? 
  6. Kto powiedział "Zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż w Europie"? 
  7. Kto z leczącego się z powodu ciężkiej depresji samobójcy Piotra Szczęsnego zrobił bohatera i wzór? 
  8. Kto forsował narrację, że za patologiczne zachowania wrocławskich policjantów, (w wyniku których aresztowany rażony prądem z paralizatora zmarł) odpowiada cała formacja polityczna sprawująca władzę? 

Nie mam więcej pytań. 

Opublikowano: 16.01.2019 01:38.
Autor: Peacemaker
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @LuLu. Facet  Przewrotność Żydów niestety poznałem na własnej skórze - gdyby nie mój...
  • @cinka2  "Ale niech Pan nie nienawidzi - to się nie opłaca"  Racja, dlatego napisałem:...
  • @Mind Service  Własnie, coś w tym jest... Nie wiem co pisał Mind Service, ale z pewnością w...

Tematy w dziale Społeczeństwo