25 obserwujących
201 notek
361k odsłon
3198 odsłon

Stefan W. i śmiercionośny koktajl polityczno - medialny

Wykop Skomentuj67

Narracja PO oskarżająca TVP i PiS o przyczynienie się lub wręcz spowodowanie morderstwa ś.p. Prezydenta Pawła Adamowicza od samego początku w moich oczach nie trzymała się kupy. Morderca miał się rzekomo inspirować przekazem TVP która zdaniem Czuchnowskiego ("Gazeta Wyborcza") i powtarzających to kłamstwo po nim funkcjonariuszach PO (m.in. "RPO" Bodnar) miała być jedynym dostępnym kanałem telewizyjnym od przejęcia władzy przez PiS, zawierającym powtarzające się oskarżenia korupcyjne pod adresem rzekomo "grillowanego" Adamowicza. Ale przecież Stefan W. nie mówił nic o zarzutach stawianych Adamowiczowi.  

"Halo, halo! Nazywam się Stefan Wilmont. Siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie tam torturowała. Dlatego właśnie zginął Adamowicz." 

Co więcej, na zdrowy rozum jako kryminalista powinien czuć sympatię dla Adamowicza, jako "swojaka", skoro ten miał postawione zarzuty. 

Próbując poukładać sobie fakty w głowie zebrałem wszystkie przekazy medialne z ostatnich lat, które mogły się łączyć z psychopatyczną decyzją mordercy o przeprowadzeniu publicznej egzekucji osoby kojarzonej z PO przed obiektywami kamer. Wszystkie przypadki łączące przynajmniej dwa z trzech elementów: "tortury", "wyrok" i "politykę". Ułożyłem je od tych najbardziej nagłaśnianych i najbardziej wiążących się ze słowami mordercy do tych słabo powiązanych i najmniej znanych. Otrzymałem następującą listę:

  • TVN i środowisko PO oskarża całą partię rządzącą o "łamanie praw człowieka" z powodu patologicznego zachowania kilku policjantów, którzy na komisariacie we Wrocławiu doprowadzili do śmierci zatrzymanego Igora Stachowiaka. 
  • Tomasz Komenda wychodzi na wolność. Odsiedział 18 lat z 25 na które został niesłusznie skazany w 2004 roku za gwałt i morderstwo 15-latki, których nie popełnił. W uwolnienie Tomasza Komendy zaangażował się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. 
  • Akcja "Widelec". Po tym, jak środowiska kibicowskie zbuntowały się przeciw kreującemu się na miłośnika sportu Donaldowi Tuskowi i ogłosiły hasło "Donald matole, twój rząd obalą kibole" przeprowadzono liczne aresztowania wśród kibiców. Zdarzały się przypadki bicia i wymuszania zeznań. Kilka osób było miesiącami lub nawet latami przetrzymywanych w więzieniu na podstawie ewidentnie niespójnych zeznań jednego "świadka koronnego" (niejakiego "Haniora") wbrew całości materiału dowodowego świadczącego o ich niewinności. To między innymi Piotr Staruchowicz "Staruch" (ostatecznie uniewinniony w styczniu 2016r.) oraz Maciej Dobrowolski, który łącznie spędził w areszcie aż 40 miesięcy i został uwolniony dopiero we wrześniu 2015 po interwencji (między innymi) nowo wybranego Prezydenta Andrzeja Dudy.
  • Walka pomiędzy środowiskiem sędziowskim a obozem rządzącym. PiS ujawnia przypadki patologicznych zachowań sędziów (np.: kradzieże) a PO zaciekle sędziów broni. 

Niewiele tego. W tym jeden przypadek (ten trzeci) tak słabo nagłośniony, że musiałem się solidnie rozpisać, aby Czytelnik wiedzial o co z tym "Widelcem" chodzi. Czwarty przypadek ze słowami Stefana W. powiązany bardzo luźno - tylko tym, że to sędziowie wydaja wyroki. Więc najbardziej prawdopodobne było to, że szajbnięty zamachowiec powiązał ze swoim przypadkiem jeden z dwóch pierwszych przypadków, lub obydwa. 

Sprawę rozjaśniła mi dzisiejsza rozmowa z "Profesorem" - 50-latkiem, który przez kilka miesięcy siedział w celi ze Stefanem W., późniejszym mordercą prezydenta Pawła Adamowicza*. Oto kilka cytatów: 

  • "...oglądaliśmy czasem wiadomości. Ale jeśli już, to przeważnie na Polsacie i TVN. Na pewno nie oglądaliśmy ich wtedy w TVP."
  • "Ode mnie pożyczał czasem "Gazetę Wyborczą" i czasopisma sportowe."
  • "Każdy sobie robił z niego jaja. Czasem, jak poszedł na spacer, to przychodził kolega z innej celi i wszystko Stefanowi związywał na supły. On przychodził, bardzo się z tego cieszył i rozwiązywał te supły."
  • "Byłem zaskoczony jego stwierdzeniem, które padło ze sceny po zabójstwie, że torturowała go Platforma Obywatelska. Nigdy wcześniej o tym nie mówił. Mówił za to ciągle, że dostał za wysoki wyrok, bo uznali, że napadał z bronią palną, a on miał tylko wiatrówkę. Opowiadał, że gdzieś go tam pobili i próbowali wymusić zeznania."

Oto moje wnioski:

  • Osadzeni w jednej celi ze Stefanem W. byli (jak większość kryminalistów) "platformersami".
  • Stefan W. w celi robił za ofiarę losu. Dostosowywał się do zwyczajów pozostałych osadzonych.
  • Oglądał (jak wszyscy w celi) TVN i Polsat.
  • Telewizja TVN w tym czasie oskarżała całą formację PiS za patologiczne zachowanie kilku policjantów, którzy doprowadzili do śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie.
  • Był przekonany, że został pobity i próbowano na nim torturami wymusić zeznania.


Wykop Skomentuj67
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo