24 obserwujących
181 notek
315k odsłon
1381 odsłon

W "Gdańskiej Deklaracji Wolności i Solidarności" zabrakło jednego zdania

Wykop Skomentuj26

W "Gdańskiej Deklaracji Wolności i Solidarności" zabrakło jednego zdania: Chcemy polityki bez hipokrytów! To jest właśnie to hasło, pod którym podpisała się największa grupa aktywnych politycznie obywateli - 37,58% obywateli, którzy oddali głos na PiS w wyborach parlamentarnych 25 października 2015 i oraz 45,38% obywateli, którzy oddali głos na PiS w eurowyborach 26 maja 2019. Zagłosowali tak, bo w 2015 tak bardzo mieli dość ówczesnej władzy, a w 2019 tak bardzo mają dość obecnej opozycji. Podobnie, jak 4 czerwca 1989 zagłosowali, bo mieli dość tamtej władzy, której przedstawiciele właśnie weszli do Parlamentu Europejskiego, jako "jedynki" z list obecnej opozycji. Czy to tak trudno zrozumieć? 

Jakie piękne hasła! "Chcemy demokracji bez sporów pełnych nienawiści." "Chcemy sfery publicznej wolnej od kłamstwa." "Chcemy budować naszą wspólną przyszłość w duchu dialogu." "Chcemy lepszej polityki." Sam bym się pod nimi chętnie podpisał! Ale nie w tym towarzystwie! 

Deklarację odczytała Krystyna Janda - ta sama, która w ubiegłym tygodniu umieściła na swoim profilu pełen pogardy i nienawiści rysunek w stylu "Der Sturmer" wyśmiewający elektorat PiS. Rysunek został skrytykowany nawet przez środowiska lewicowe. Czyli skoro ona chce "demokracji bez sporów pełnych nienawiści", to jak ona miałaby wyglądać? Katolicy i wieśniacy w gettach bez prawa głosu, a prawo głosu tylko dla tych, co nie są z nią w sporze i do których ona nie czuje nienawiści? 

Gospodarzem miejsca była Aleksandra Dulkiewicz, która o marszu (mniejsza oto, że odbywającym się za jej zgodą wbrew prawu w czasie ciszy wyborczej), którego głównym elementem było parodiowanie procesji Bożego Ciała z waginą w roli monstrancji 25 maja 2019 napisała: "Jestem dumna i zaszczycona, że mogłam otworzyć i uczestniczyć w V Trójmiejskim Marszu Równości @gdansk nie boi się różnorodności", 26 maja 2019 jednemu z krytyków owego marszu odpisała "Szymonie Drogi, ale kto tu się nabija z katolików? Miłość nie wyklucza nikogo", a już 28 maja 2019 napisała: "Dzisiaj wystosowałam list do grupy działaczy nazywających się Dziewuchy Dziewuchom, które są autorem w ich mniemaniu akcji happeningowej – w mojej ocenie bardzo szkodliwego działania, które miało miejsce podczas V Trójmiejskiego Marszu Równości", "Incydent - ja zobaczyłam to zdjęcie dopiero w internecie późnym wieczorem - poruszył nas do głębi." „Dopuściliście się Państwo przemocy symbolicznej. O ile marsz powstał z pragnienia miłości, o tyle ten incydent był jej całkowitym zaprzeczeniem. (…) Państwo działanie cofnęło jednak gdańską publiczną debatę równościową o kilkanaście kroków. Wywołało falę komentarzy, pełnych uogólnień, półprawd i nieprawd, siejących nienawiść i rzucających obelgi. Czy rzeczywiście na takiej formie promocji idei Państwu zależało? Jakiej idei?” „Skąd tyle czynnej agresji wobec drogich chrześcijanom symboli? Jak można oczekiwać szacunku, skoro samemu odbiera się szacunek innym?” Czyli skoro ona chce "sfery publicznej wolnej od kłamstwa", to jak ona miałaby wyglądać? W ten sposób, że ktoś jest "za", a gdy się okazuje, że to jego partii nie przynosi popularności, z dnia na dzień staje się "przeciw"? 

Wśród zaproszonych gości i prelegentów imprezy był Leszek Jażdżewski. Ten sam, który (wraz ze swoim protektorem Donaldem Tuskiem) przed kilkoma tygodniami próbował wepchnąć kraj w otchłań wojny religijnej, a oponentów politycznych porównywał z uprawiającymi zapasy w błocie świniami, którym to taplanie w błocie się podoba (kolejna treść godna "Sturmera"). Jak jego zdaniem na wyglądać budowanie lepszej przyszłości "w duchu dialogu"? Czy tak, że jedna strona krzyczy: "Schweig, polnische Schweine!", a druga pokornie milczy? 

I na koniec główna postać imprezy - Donald Tusk. Ten sam, który pod hasłami typu "nie róbmy polityki - budujmy stadiony" zbudował neototalitarne państwo - potworka, w którym wszystko było podporządkowane jednemu celowi: obrzydzić opozycję. Jakiej on chce "lepszej polityki"? Takiej, jak za czasów jego rządów: z Palikotem, Tupolewem i trupami Leppera, Petelickiego... przed którą ostatecznie (gdy "trupy" zaczęły wypadać z każdej szafy) uciekł do Brukseli z nadzieją, że ludzie to kiedyś zapomną? 

------

Gdy się porówna hasła gdańskiej deklaracji nie tylko z całokształtem, ale nawet z najnowszymi "dokonaniami" (dosłownie z ostatnich tygodni) aktorów tego widowiska, to na usta ciśnie się cytat z książki "Rok 1984" Georgea Orwella: 

Wojna to pokój.

Wolność to niewola.

Ignorancja to siła.

Kiedy patrzę na to, w jakim kierunku poszły przemiany w Europie i na świecie po wydarzeniach z 4 czerwca 1989 w Polsce i Chinach, to znów trudno mi uciec od cytatu Orwella (tym razem "Folwark zwierzęcy"): 

Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.

Czy rok 1989 był początkiem końca wschodnioeuropejskiego komunizmu, czy momentem jego dyfuzji z zachodnioeuropejskim liberalizmem? Osobiście skłaniam się ku Orwellowi, czyli drugiej koncepcji. Ale chętnie pozostawię z tym pytaniem wszystkich myślących czytelników. Podobnie jak z pytaniem, które nasuwa się w kontekście wygłaszanych przez Donalda Tuska peanów jak to obaliliśmy komunę bez jednego strzału i porównań dzisiejszej władzy z reżimem komunistycznym: czy w Czechach lub na Słowacji, wschodnich landach niemieckich i wszystkich pozostałych krajach dawnej demokracji ludowej, które obaliły komunizm bez jednego wystrzału (Rumunii nie liczę) zdarzył się przypadek, aby do Parlamentu Europejskiego z list ugrupowania przyrównującego swoich przeciwników do komunistów weszło do Parlamentu Europejskiego aż pięciu byłych przywódców dawnej partii komunistycznej? No może chociaż jeden? Wiem, zaraz zaczną pruć mordy, że Piotrowicz... nie lubię gościa, ale on był tylko pionkiem, a nie sekretarzem i z ramienia PiS do Europarlamentu nie startował.

Wykop Skomentuj26
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka