25 obserwujących
191 notek
336k odsłon
7690 odsłon

Być człowiekiem, być blogerem - co pan na to panie Pasierbiewicz?

Wykop Skomentuj418

Pewnego dnia kumpel z pracy (zdeklarowany platformers - ja jestem zdeklarowanym pisowcem) zapytał mnie po co tak bardzo angażuję się w pisanie polityczno - społecznego bloga. Przecież średnia liczba liczba wejść to zaledwie kilka tysięcy, czyli zakładając że jedna osoba mogła wejść kilka razy liczba czytelników to niewiele ponad tysiąc osób w skali ponad 15-milionowego narodu. Wytłumaczyłem mu, że blog jest sposobem na wzajemny rozwój i wymianę myśli między osobami szczególnie interesującymi się daną tematyką. Akurat tamtego dnia byłem po wielu nieprzespanych godzinach nocnych poświęconych na napisanie artykułu, którego pozytywnym bohaterem była postać budząca kontrowersje - generał Zbigniew Ścibór - Rylski*. Wczesnym popołudniem tego samego dnia, będąc na placu zabaw ze swoimi trzema Synami wyciągnąłem na moment smartfon i przeczytałem nagłówek na stronie głównej pierwszego otwartego portalu: Generał Zbigniew Ścibór - Rylski nie żyje. Co czułem? Moralny spokój, że nawet polemizując z Generałem** zawsze zwracałem się do niego tak, jak On się zwracał do innych - z empatią i szacunkiem, że nie przyłączyłem się do tych, co z pobudek politycznych zasmrodzili Generałowi ostatnie lata życia. Byłem wręcz dumny z mojego nocnego artykułu. Nuciłem sobie w głowie słowa Piosenki Jana Pietrzaka

Bądź wierny temu, w co wierzyłeś,

Pamięć tej wiary daje siłę,

Że jednak warto co dnia znów

Znajdować sens w łupinach słów

I lampę długo świecić w noc,

Gdy ludzki się rozstrzyga los.

Dlaczego o tym piszę? Bo nieważne czy się jest pisowcem, platformersem, zwolennikiem dowolnej innej opcji lub nie-zwolennikiem żadnej, to najważniejsze aby być człowiekiem.

Z tego obowiązku nie zwalnia nas młody lub sędziwy wiek wykształcenie niepełne podstawowe lub habilitacja, posiadana wiedza lub jej całkowity brak. 

--- 

Co ma do tego dr Krzysztof Pasierbiewicz publikujący pod pseudonimem Echo24? 

Ostatnio popularnym chwytem jest korzystanie z tego, że w nadmiarze newsów odbiorca dziś nie pamięta tego, co autor mówił wczoraj. Symbolem tego trendu mogą być kolejne wypowiedzi Grzegorza Schetyny na temat LGBT. Cóż, jeśli polityk traktuje swoich wyborców jak idiotów, a oni mimo wszystko na niego głosują, to widocznie polityk ma w tym zakresie rację. 

Gorzej, kiedy po powyższy chwyt sięga ktoś podpisujący się jako "em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla polskiego państwa", bo taka stopka powinna do czegoś zobowiązywać. Pan Pasierbiewicz przez kilka miesięcy przed wyborami do Parlamentu Europejskiego bardzo mocno zaangażował się w agitację na rzecz partii "Wiosna" utworzonej przez Roberta Biedronia - POdły POmiot z "ruchu palikota" przefarbowany najpierw na uśmiechniętego geja, później na samorządowca na rowerku, a ostatnio fundujący sobie fryzurki, miny i pozy przodownika pracy socjalistycznej z PRL-owskich plakatów (aby na widok memów partii "Wiosna" starsze pokolenie nuciło sobie "To idzie młodość"). Kilka przykładów tejże agitacji: 

https://www.salon24.pl/u/salonowcy/955088,biedron-ma-pewny-sukces-jesli-wesprze-papieza-franciszka

 https://www.salon24.pl/u/salonowcy/946475,idzie-wiosna-wielgus-rozjechala-muche-u-olejnik 

https://www.salon24.pl/u/salonowcy/933617,rockman-i-gej-odtrutka-na-oblude-bogoojczyznianej-sciemy 

Tenże Robert Biedroń ze swoim ruchem miał według K. Pasierbiewicza wnieść "nową jakość" do polskiej polityki stanowiąc antidotum na duopol PO-PiS. No i wniósł - "wydymał" swoich wyborców lepiej od Tuska (co było niebywałym wyczynem) obiecując, że nie opuści polskiej polityki, a następnie dając nogę do PE, a na Europejskich salonach nawoływał do głosowania przeciw polskim kandydatom. 

Każdy przyzwoity człowiek po takiej wpadce by publicznie przeprosił i zamilkł!

Ale dr Pasierbiewicz dalej wciska swoją chorą teorię (tym razem z PSL-em w roli "nowej jakości"... może jeszcze z dodatkiem Kukiza, który do niedawna o PSL mówił "organizacja przestępcza" lub "ZSL", a teraz przymierza się do startu ze wspólnej listy... tylko jak to zrobić aby wystawić koalicję z progiem wyborczym jak dla jednej partii). W swoich artykułach K.P. rzeczywiście jest "niezależny": od wiedzy, faktów, elementarnej uczciwości i przyzwoitości. Ma w nosie to, że sam Biedroń przyznał się do tego, że nawoływał do głosowania przeciw Beacie Szydło, oraz że sami przedstawiciele bloków lewicowych i liberalnych mówią wprost, że w kandydaturze Beaty Szydło nie pasuje im to, że "nie prezentuje ona wartości europejskich" (czyli tłumacząc z polskiego na nasze: komunizmu, nadzwyczajno-kasto-kracji, zamordyzmu, neo-totalitaryzmu). Z uporem maniaka wmawia, że to nie przez odwet tychże środowisk na PiS-ie, a przez rzekomą "niekompetencję" Beata Szydło dwukrotnie przegrała w głosowaniu.*** 

Wykop Skomentuj418
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka