24 obserwujących
190 notek
333k odsłony
1219 odsłon

Odpowiadając Krzysztofowi Pasierbiewiczowi (echo24)

Wykop Skomentuj56

OŚWIADCZENIE

Ja, Stanisław Nowak, publikujący pod pseudonimem Peacemaker, w związku z KŁAMSTWAMI zawartymi w notce Krzysztofa Pasierbiewicza (nick echo24) „Tomorrow belongs to me” poświęconej w całości mojej osobie (podobnie jak notka Ja na to, jak na lato! Panie jakiś tam, skrywający się za nickiem @Peacemaker) i będącą reakcją tegoż blogera, podpisującego się jako "Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie oraz sprawom ważnym dla polskiego państwa)" na mój artykuł Być człowiekiem, być blogerem - co pan na to panie Pasierbiewicz? OŚWIADCZAM ŻE:

1. Nigdy nie deklarowałem się i nie uważałem się za "prawicowego patriotę". Co więcej, nigdy ani nie uważałem siebie za prawicowca, ani nie obnosiłem się ze swoim patriotyzmem.

1.1. Moje poglądy to zlepek umiarkowanego socjalizmu (popieram rynek pracy pracownika - to właśnie od roku 2005 skłania mnie do głosowania na PiS), umiarkowanego pacyfizmu (jestem zdeklarowanym przeciwnikiem jakiejkolwiek formy przymusu służby wojskowej zarówno w czasie pokoju jak i wojny, a dopuszczam wyłącznie działania militarne siłami zawodowymi i ochotniczymi w wojnie obronnej dającej szansę na powstrzymanie inwazji oraz działania żołnierzy zawodowych w ramach zagranicznych misji pokojowych i stabilizacyjnych), oraz wartości chrześcijańskich przy respektowaniu praw innych grup do odrębnego systemu wartości (dlatego np.: jednocześnie jestem za utrzymaniem "kompromisu aborcyjnego" jak i "klauzuli sumienia").

1.2. Mój "patriotyzm" ogranicza się do wywieszania flagi przed świętami państwowymi oraz ostrej i bezkompromisowej polemiki na forach ze wszystkimi, co plują na polskich Bohaterów - dotyczy to zwłaszcza żydowskich szowinistów i komunistów traktujących polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata (do których zalicza się moja Babcia - Marta Kielak, której duchowe dziedzictwo jest moją największą dumą) jako "zasłonę dymną" dla rzekomego "masowego wspierania holocaustu przez Polaków".

1.3. Patriotyzm w moich notkach i komentarzach pojawia się sporadycznie (o ile dobrze pamiętam był pobocznym tematem dwóch artykułów na 181 napisanych) Jestem zwolennikiem "patriotyzmu obywatelskiego w znaczeniu republikańskim", który oznacza: codzienną niezbyt spektakularną pracę dla dobra ojczyzny, wzmacnianie swojego państwa, deeskalację konfliktów wewnętrznych i zewnętrznych, co w sumie daje to, że inna odmiana patriotyzmu - "patriotyzm insurekcyny", która przynosi wiele chwały, ale i ran, nie jest potrzebna, bo silne państwo nie pada ofiarą zewnętrznej agresji, a słabe niestety pada.

1.4. O "patriotyzmie obywatelskim" rozmawiałem z Krzysztofem Pasierbiewiczem i Kazikiem Staszewskim w dyskusji pod artykułem https://www.salon24.pl/u/salonowcy/971075,i-can-t-get-no-satisfaction dosłownie dwa dni temu (20.07.2019 godz 8:12) i był to temat wywołany przez nich.

Wynika z tego, że PASIERBIEWICZ Z NIECHĘCI DO CZYTANIA CZEGOKOLWIEK OPRÓCZ WŁASNYCH "ARCYDZIEŁ" NIE ZAJRZAŁ ANI DO WYKŁADU DO KTÓREGO LINK ZAMIEŚCIŁEM, ANI NAWET DO OSTATNIEGO AKAPITU TEGOŻ WYKŁADU, KTÓRY ZACYTOWAŁEM I SAM FAKT PISANIA O PATRIOTYZMIE WYKORZYSTAŁ DO KŁAMLIWEGO PRZYPISANIA MI POSTAW I POGLĄDÓW, Z KTÓRYMI SIĘ RADYKALNIE NIE ZGADZAM

lub też CELOWO, CYNICZNIE Z PREMEDYTACJĄ KŁAMIE PRÓBUJĄC ZROBIĆ ZE MNIE "PISOWSKIEGO RADYKAŁA" A Z MOJEGO BLOGA MIEJSCE "ODRADZANIA NAZIZMU W POLSCE", co jednoznacznie mają sugerować zamieszczone w jego notce linki do fragmentów filmu "Kabaret".

1.5. Moje poglądy są doskonale znane p. Pasierbiewiczowi, gdyż od wielu lat korespondowaliśmy ze sobą dyskutując na różne tematy pod naszymi artykułami, często zgadzając się ze sobą (nie ukrywam, że był jednym z najbardziej lubianych i szanowanych przeze mnie blogerów). Wiedział doskonale, że od samego początku odcinam się od pisowskich radykałów spod szyldu "Gazety Polskiej", wielokrotnie tę grupę krytykowałem (podobnie jak antysemitów atakujących Żydów, a w rzeczywistości dostarczających "paliwa" żydowskim szowinistom nienawidzącym Polaków), a mimo to w ostatnich miesiącach cynicznie mnie do tej grupy kilkakrotnie w komentarzach przypisywał. Wiedział że pisząc o mojej Babci zawsze podkreślałem to, że uratowała Żyda Rudolfa Hermelina, Siebie, trójkę swoich Dzieci w tym moją Mamę Krystynę Nowak (czemu zawdzięczam możliwość przyjścia na świat) wyłącznie dzięki temu, że pokazała Niemcom, że nie żywi do nich nienawiści i gdyby oni byli głodni, to im także dałaby jeść, a mimo to zawarł szereg kłamstw w swojej notce, do której się właśnie odnoszę. Potwierdza to tezę, że działał Z PREMEDYTACJĄ, PRÓBUJĄC PRZEZ DYSKREDYTACJĘ MOJEJ OSOBY UNIKNĄĆ PUBLICZNEJ KOMPROMITACJI, JAKĄ SAM SOBIE ZAFUNDOWAŁ W MOMENCIE KIEDY NA MOJĄ MERYTORYCZNĄ KRYTYKĘ ODPOWIEDZIAŁ STEKIEM POMÓWIEŃ I ZŁOŚLIWOŚCI. Udowodnię tę tezę w ostatnim punkcie oświadczenia.

Wykop Skomentuj56
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale