30 obserwujących
224 notki
410k odsłon
849 odsłon

Subiektywne podsumowanie kadencji

Wykop Skomentuj26

Prolog - kadencja "ustawiona" jeszcze przed rozpoczęciem. 

Trzy wydarzenia, które w ogromnej części zdeterminowały przebieg kończącej się się kadencji Sejmu miały miejsce jeszcze przed jej rozpoczęciem. Były to:

  • KURIOZALNY - w sensie: NIEWSPÓŁMIERNIE BARDZIEJ SUROWY od żądanego przez prokuratora, REKORDOWY W HISTORII orzekania na podstawie Art 231 KK oraz z UZASADNIENIEM WYDANYM W SZCZYTOWYM MOMENCIE KAMPANII WYBORCZEJ ze znacznym przekroczeniem dopuszczalnego terminu na wydanie uzasadnienia WYSŁANYM wprost DO REDAKCJI Gazety Wyborczej a nie do skazanego - WYROK SĘDZIEGO ŁĄCZEWSKIEGO NA MARIUSZA KAMIŃSKIEGO i jego współpracowników, 
  • USTAWA z dnia 23 czerwca 2015 o Trybunale Konstytucyjnym współTWORZONA PRZEZ SĘDZIÓW tegoż Trybunału Konstytucyjnego, uznana później przez sędziów tegoż Trybunału Konstytucyjnego za częściowo NIEZGODNĄ Z KONSTYTUCJĄ
  • WYBÓR przez starą - zdominowaną przez PO dodatkiem PSL i SLD - większość sejmową na jej podstawie PIĘCIU SĘDZIÓW TK na miejsca, które zwalniały się już po wyborach parlamentarnych (w dwóch przypadkach W SPOSÓB JEDNOZNACZNIE NIEZGODNY Z KONSTYTUCJĄ (co potwierdziło orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jeszcze w starym, "platformerskim", lub jak kto woli "praworządnym" składzie) a w przypadku trzech pozostałych sędziów budzący bardzo poważne kontrowersje. 

Te trzy wydarzenia zdeterminowały początek kończącej się właśnie kadencji Sejmu oraz częściowo cały jej przebieg: masowe protesty "w obronie Konstytucji" już od dnia zaprzysiężenia rządu (w tym dniu ogłoszono manifest KOD), interwencje organów europejskich "w obronie praworządności", wojnę pomiędzy wrogimi rządowi środowiskami prawniczymi, a rządem, "majdan" zamieniony w "ciamajdan" itp, itd...

Pełną ODPOWIEDZIALNOŚĆ za skandaliczny przebieg tejże kadencji ponosi PLATFORMA OBYWATELSKA wraz ze zblatowanymi z nią "niezawisłymi sędziami" (jak Łączewski, Rzepliński, Biernat itp...), bo to ona wraz z nimi PRZEPROWADZIŁA trzy wypunktowane powyżej akcje. 

Prawo i Sprawiedliwość obciąża natomiast to, że nie potrafiło (lub nie chciało) wyjść z pułapki zastawionej przez PO i środowiska prawnicze na Sejm jeszcze przed rozpoczęciem jego kadencji, więc trwało w klinczu przepychając się to z Trybunałem Konstytucyjnym, to z Sądem Najwyższym i Krajową Radą Sądownictwa, to wreszcie z Komisją Europejską i Trybunałem Sprawiedliwości, działał w sposób kontrowersyjny, na granicy prawa, a w pojedynczych przypadkach (jak przy próbie skrócenia kadencji Prezes SN) przekraczając prawo, by się zaraz później z tego wycofać "wykazując dobrą wolę".

Jednak byłby skrajnie naiwnym ktoś, kto by uważał, że opozycja zachowywałaby się inaczej, gdyby rząd działał w sposób wzorowy (o ile jest możliwe działanie w sposób wzorowy w tych okolicznościach - Konstytucja nie przewiduje przypadku, w którym Prezes i Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego będą współsprawcami łamiącej konstytucję zmiany podstawy funkcjonowania tegoż trybunału oraz wynikającego z niej łamiącego konstytucję wyboru sędziów TK zapewniającego w nim na ponad 4 lata monopol PO). STRATEGIA CIĄGŁEGO ATAKOWANIA RZĄDU PiS ZARZUTAMI ŁAMANIA PRAWA I KONSTYTUCJI ZOSTAŁA OPRACOWANA JESZCZE PRZED ROKIEM 2008, CZYLI NA 7 LAT PRZED WYGRANIEM WYBORÓW PRZEZ PiS. Niepodważalny dowód na to znalazłem w artykule "Co z rozliczeniem rządów PiS" autorstwa Waldemara Kuczyńskiego opublikowanym w tygodniku "Przegląd" 20 kwietnia 2008 roku.*

Już w roku 2008 Trybunał Konstytucyjny miał zgodnie z tą strategią seryjnie podważać ustawy z lat 2005-2007, co z kolei miało stanowić paliwo do ataków polityków i publicystów na PiS pod pretekstem rzekomego nagminnego łamania prawa przez poprzedni rząd, a to z kolei miało być przyczynkiem do masowo wytaczanych politykom PiS procesów sądowych. Ale w tamtych czasach PO jeszcze ie miało tak silnej przewagi w TK, do ustawodawstwa z lat 2005-2007 za bardzo nie było się o co przyczepić, było jeszcze za mało "rozgrzanych sędziów", komisja "naciskowa" nie znalazła absolutnie nic, komisja "blidowa" niewiele więcej - "duszną atmosferę" oraz "niekonstytucyjną konsolidację organów w celu zwalczania korupcji", więc koncepcja upadła... a w zasadzie została odłożona do roku 2015. 

Więc nie można mieć złudzeń, że gdyby PiS zachowywał się wzorowo, to opozycja zachowywałaby się choćby odrobinę lepiej. Czy PiS znał powyższą strategię? Skoro ja ją wygooglałem, to z całą pewnością zrobił to także Jarosław Kaczyński. Natomiast można i trzeba mieć do PiS-u pretensje o to, że przekraczając pewne granice (nawet w reakcji na przekraczanie granic przez opozycję) z pewnością stworzył precedens, który mógłby być śmiertelnie niebezpieczny dla Polski w przypadku przejęcia władzy w tym momencie przez opozycję, która z pewnością posunęłaby się jeszcze dalej, oraz o to, że w ten sposób dołożył wiele swoich cegieł do budowanego przez PO muru dzielącego Polaków. 

Wykop Skomentuj26
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka