Widziane z pozycji siedzącej
Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi, a potem każdy musi sobie jakoś radzić.
47 obserwujących
771 notek
519k odsłon
  2858   0

Syria - kto, z kim i przeciwko komu?

Po drugiej stronie barykady stoją:
  1. Dżabhat an-Nusrakierowany przez Abu Muhammada al-Dżaulaniego. Jest to organizacja licząca ok. 10000 ludzi, głównie Syryjczyków, faktycznie bezpośrednio podporządkowana Al Kaidzie, pozostająca w bezpośrednim konflikcie z Państwem Islamskim. Dżabhat an-Nusra głosi konieczność prowadzenia światowego dżihadu, masowo szkoli dżihadystów z całego świata. Celem jest wprowadzenie emiratu w Syrii rządzącego się szariatem. Twierdzą, że innowiercy muszą się nawrócić na islam lub zginąć. Otwarcie deklarują że ich celem jest obalenie władzy prezydenta Assada. Wspiera ich Arabia Saudyjska, Katar i Turcja. Chodzą słuchy o wsparciu Izraela dla ich działań, a w szczególności o tym, że Izrael udostępnia bojownikom an-Nusra wsparcie medyczne - ranni bojownicy są leczeni w Izraelu.
  2. Armia Podbojuto ok. 30 tysięcy ludzi, islamistów, połączonych w jedną strukturę na początku 2015. Faktycznie nie wydaje się by kierował nimi jakiś jeden lider-dowódca, bo też jest to jedynie koalicja taktyczna mająca na celu obalenie rządów Assada i, jak niektórzy twierdzą, walka z Państwem Islamskim. Trzon stanowiAhrar asz-Szam- licząca 15 tysięcy żołnierzy organizacja zbliżona doBraci Muzułmańskich, która starała się tworzyć w mediach swój obraz jako "umiarkowana opozycja", jednak ich wyraźnie przedstawianym celem jest utworzenie w Syrii państwa islamskiego. Są wspierani finansowo przez Arabię Saudyjską, Katar i Turcję.
  3. Organizacja Państwa islamskiego (ISIS) to organizacja kierowana przez "kalifa"Abou Bakra el-Baghdadiego. Ocenia się, że liczy od 50 do 100 tysięcy członków w Iraku i w Syrii, z czego ok. 50 tysięcy w Syrii, w tym co najmniej 20 tysięcy obcokrajowców z całego świata. Ich celem jest utworzenie państwa Islamskiego na terenach Bliskiego Wschodu, a później również Azji Centralnej i Północnej Afryki. Są szczególnie wrodzy wobec szyitów i wszystkich sekt i heretyków islamu. Tolerują wyznawców "Księgi" - chrześcijan i żydów - pod warunkiem, że będą płacili odpowiedni, nałożony na nich podatek. Mają pod kontrolą dużą część Syrii i północnego Iraku. O ile początkowo byli jawnie i mniej jawnie finansowani przez bliskowschodnie monarchie - szczególnie Arabię Saudyjską i Katar - o tyle obecnie są samowystarczalni, pobierają podatki na kontrolowanych przez siebie terenach, handlują ropą naftową, produktami rolnymi, skradzionymi dobrami kultury i historii, mówi się o tym, że dysponują budżetem o wartości co najmniej 2 miliardów dolarów.
  4. Dżajsz al-Islam (Armia Islamu)- działająca grupa ok. 10 tysięcy islamistów operująca głównie na przedmieściach Damaszku. Interesuje ich przejęcie władzy w Syrii. Finansują ich Arabia Saudyjska, Katar i niektórzy syryjscy biznesmeni.
  5. Front Południowy pod dowództwem pułkownika Majeeda al-Sayeda Ahmada to około 30 tysięcy żołnierzy rozmieszczonych w okolicach Wzgórz Golan, blisko współpracujących z Izraelem. Ich celem jest blokowanie sił armii rządowej i zabezpieczać granicę izraelską oraz jordańską. Są finansowani przez Arabię Saudyjską, Jordanię i USA.
  6. Saraya Ahl el-Cham to koalicja różnych drobnych grup milicji, licząca kilka tysięcy osób, działających głównie w okolicach granicy z Libanem. Ich celem jest wypędzenie stamtąd libańskiego Hezbollahu. Oficjalnie jest to organizacja niezależna od jakichkolwiek zewnętrznych źródeł finansowania, nie deklarująca swojej podległości żadnym innym organizacjom.
  7. Osobną siłą operującą w Syrii są Kurdowie reprezentowani przezPartię Unii Demokratycznej. Jest to armia około 60 tysięcy żołnierzy, w tym ok. 40% kobiet. Dodatkowo walczy tam kilkuset ochotników zza granicy. 11 października 2015 utworzone zostałyDemokratyczne Siły Syryjskiełączące szereg lokalnych milicji arabskich z oddziałami kurdyjskimi. Celem Kurdów jest powołanie własnego państwa, a przedtem utworzenie autonomicznych regionów na terenach, które zamieszkują w Syrii, w Iraku i Turcji. Kurdowie walczą z siłami państwa Islamskiego, ale również z armią syryjską, choć początkowo zachowywali neutralność. Mają wsparcie Kurdów z Iraku i z Turcji. W wielu państwach na świecie różne organizacje deklarują poparcie, ale nie przekłada się to na żadne konkretne wsparcie.
Rosjanie nie atakują Kurdów. Po gwałtownych protestach amerykańskich dotyczących celów, które atakują siły rosyjskie, Moskwa zażądała od Waszyngtonu wskazania jednostek, których miałaby nie atakować. Odpowiedzi nie dostała.
Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale