Blog
Z ukosa
piotruśpan
0 obserwujących 505 notek 330733 odsłony
piotruśpan, 23 września 2011 r.

Brzęczyszczykiewicz po litewsku

Przeglądając kilka dni temu nacjonalistyczny portal litewski delfi.lt, natknąłem się na wywiad z dyrektorem Instytutu Badań Publicznych, Jackiem Kucharczykiem. Nawiasem mówiąc delfi.lt, przynajmniej z polskiego punktu widzenia, zasługuje na miano polakożerczego z uwagi na wyjątkowe nagromadzenie anypolonizmów, w najgorszej postaci, wulgarnych, prymitywnych, pełnych jadu, zagrzewających do nienawiści, do wypędzenia Polaków z Litwy itp.

Tytuł wywiadu brzmiał: Oprócz spraw mniejszości narodowych miedzy Polską a Litwą są jeszcze inne sprawy.

Pan ekspert instytutu, utrzymywanego przez Fundację Batorego, jest oczywiście krytyczny wobec przedstawicieli polskiej mniejszości narodowej na Litwie, a w reformie oświaty osłabiającą polskie szkolnictwo na Litwie nie widzi nic nieprawidłowego. Odkrywa przy tym Amerykę, że Polacy na Litwie powinni znać język litewski. Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że zakaz pisowni oryginalnej dla nazwisk polskich na Litwie uważa za wielki błąd Litwy.

Pewnie za karę, że śmiał powiedzieć coś takiego w litewskiej wersji wywiadu jest on nazywany Jacekas Kucharčikas.To chyba najlepszy przykład jak postępują Litwini z polskimi nazwiskami. Nazwisko jest własnością litewskiego dziennikarza,  litewskiego ministra, litewskiego urzędnika. O tym, jak ma być zapisane nazwisko obcojęzyczne decyduje nie zdrowy rozsądek i szacunek wobec nazwiska, ale litewscy językoznawcy zgromadzeni w państwowej inspekcji językowej, która z uwagi na to, czym się zajmuje i jak działa powinna się nazywać litewską policją językową.

Nie chcę tu wchodzić w rozważania językoznawcze. Sprawa z punktu widzenia gramatyki języka litewskiego jest złożona. Gramatyka litewska dopuszcza dodawanie końcówek do nazwisk, ale też nie zabrania pisowni nazwisk bez końcówek zwłaszcza w odniesieniu do nazwisk obcojęzycznych. Postępowanie Litwinów w tej sprawie nosi jednak zwłaszcza w stosunku do Polaków znamiona szykany, godnej psychopaty. Nic by się nie stało, gdyby wspomniane nazwisko zostało zapisane bez końcówek, czyliJacek Kucharcik.  Dziennikarz litewski     nie  zapłaciłby   za to kary, tym bardziej, że w  poczytnej  gazecie, jaką jest na Litwie  ,,Lietuvos    Rytas", nazwiska   obcojęzyczne   piszą   w      wersji  oryginalnej   i  zlitewszczonej..

Jak się chce, to można? Tylko nie można tego samego w stosunku do Polaków. Ot i cała tajemnica litewska. 

P.s. Litwini to bardzo zdolny naród. Potrafią zdeformować wszystko. Brzęczyszykiewicz po litewsku, to po prostu Bženščyščykievič.

 

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na rzeczywistość spoglądam czasem z ukosa, czasem z boku, co nie znaczy,że chcę być tylko jej obserwatorem, albo krytykiem. Chętnie słucham opinii innych, nawet zupełnie odmiennych, aczkolwiek nie będę krył swoich prawicowych, patriotycznych i tradycyjnych zapatrywań. Nie dzielę jednak ludzi na dobrych i złych, madrych i głupich wedle poglądów. Nie odrzucam z definicji ludzi lewicy, jeżeli nie splamili się wcześniej działalnością przeciw Polsce (UB, SB, funkcjonariusze PZPR itp). Piszę o róznych sprawach, o dużych i małych, o wielkich i drobnych, o codzienności i wieczności, o tym co mnie, a może i moich bliźnich boli, uwiera, o tym, co mnie (nas) śmieszy, a co irytuje. Bliska mi jest maksyma, nie pytaj co Rzeczpospolita zrobiła dla ciebie, powiedz, co ty zrobiłeś dla niej.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @NOO Wierzę tylko w zdementowane wiadomości.
  • @RK1 No tak, nie dziwi pana jednak fakt, że nie można ustalić w ciągu 5 dsni, kim byli...
  • @KRZYSZTOF J. WOJTAS W pełni podzielam pana krytykę, składam rewolucyjną samokrytykę....

Tematy w dziale