Blog
Z ukosa
piotruśpan
0 obserwujących 505 notek 326097 odsłon
piotruśpan, 31 lipca 2012 r.

Biblioteki dla bibliotekarzy!

721 12 0 A A A

Przeczytałem kiedyś, wiele lat temu notatkę o autobusie w Anglii, którego kierowca, chcąc respektować rozkład jazdy nie zatrzymywał się na przystankach. Czy to prawda? Wydaje sie, niemożliwe, ale skądinąd w lubującej sie w czarnym humorze Anglii wszystko możliwe. Przypomniałem sobie o tym, planując wyjazd do Krakowa do Biblioteki Jagiellońskiej na początku sierpnia. Wszedłem na stronę Jagiellonki i ... dowiedziałem się, że nie mam, po co jechać, bo Biblioteka będzie w sierpniu zamknięta. Masz babo placek. Trudno sie mówi. Ale coś mnie tknęło, żeby zobaczyć, czy otwarte są w miesiącach wakacyjnych biblioteki w dużych miastach. Tylko kilka przykładów. Wrocław: Ossolineum w lipcu nie było czynne. Poznań: biblioteka uniwersytecka - czynna. Lublin - KUL - sierpień, nieczynna. Warszawa: biblioteka uniwersytecka - tryb wakacyjny; Szczecin - biblioteka uniwersytecka - tryb wakacyjny. Opole: biblioteka uniwersytecka - w sierpniu nieczynna. Katowice: Biblioteka Śląska  - cały sierpień nieczynna.

Prosty wniosek. Jedne biblioteki mogą pracować, inne nie? Od czego to zależy? Widzimisie? Wygodnictwo? Zła organizacja pracy? Niedostateczny personel? Czy te biblioteki, które pracują podczas wakacji tak bardzo sie różnią od niepracujących? Następne pytanie będzie zgoła demagogiczne, dla kogo właściwie są biblioteki, dla bibliotekarzy, czy dla czytelników? Na Zachodzie coraz więcej bibliotek przechodzi na 7-dniowy tydzień pracy, niektóre biblioteki są otwarte od wczesnych godzin rannych do późnych wieczornych, a my tymczasem, w dobie rozwoju technologii informacyjnych, nie możemy sobie poradzić z tak prostą sprawą.

Ktoś powie. Przecież bibliotekarze muszą kiedyś wybrać urlop. Ok. W Szczecinie jakoś sobie z tym radzą. Czasami myślę, że jest to problem rodem z PRL, bardzo podobny do chronicznie brakującego sznurka do snopowiązałek. Żebym nie został nazwany bibliotekofobem, dodam, że podobne zastrzeżenia mam do pracy archiwów, też zamykanych na cały sierpień.

Ja wiem, że bibliotekarz, bibliotekarki, archiwiści i archiwistki, chcą się zrelaksować nad Adriatykiem, czy Kanarach. Nie odmawiam im tej przyjemności. Czy jednak pogodzenie tych dwóch spraw jest naprawdę niemożliwe?

Puenta. Najlepiej zamknąć biblioteki nie tylko na wakacje, ale na cały rok. W ten sposób biblioteki i bibliotekarze będą mieli święty spokój, nie będą sie im nastręczać kapryśni czytelnicy. Czy nie o to w tym wszystkim chodzi?

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na rzeczywistość spoglądam czasem z ukosa, czasem z boku, co nie znaczy,że chcę być tylko jej obserwatorem, albo krytykiem. Chętnie słucham opinii innych, nawet zupełnie odmiennych, aczkolwiek nie będę krył swoich prawicowych, patriotycznych i tradycyjnych zapatrywań. Nie dzielę jednak ludzi na dobrych i złych, madrych i głupich wedle poglądów. Nie odrzucam z definicji ludzi lewicy, jeżeli nie splamili się wcześniej działalnością przeciw Polsce (UB, SB, funkcjonariusze PZPR itp). Piszę o róznych sprawach, o dużych i małych, o wielkich i drobnych, o codzienności i wieczności, o tym co mnie, a może i moich bliźnich boli, uwiera, o tym, co mnie (nas) śmieszy, a co irytuje. Bliska mi jest maksyma, nie pytaj co Rzeczpospolita zrobiła dla ciebie, powiedz, co ty zrobiłeś dla niej.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @NOO Wierzę tylko w zdementowane wiadomości.
  • @RK1 No tak, nie dziwi pana jednak fakt, że nie można ustalić w ciągu 5 dsni, kim byli...
  • @KRZYSZTOF J. WOJTAS W pełni podzielam pana krytykę, składam rewolucyjną samokrytykę....

Tematy w dziale Technologie