Blog
Com napisał...
pol.robert
2 obserwujących 13 notek 17148 odsłon
pol.robert, 8 lutego 2019 r.

Skąd to wszystko? Czyli dziwne pytania fizyków.

1033 27 1 A A A
Skąd to wszystko?
Skąd to wszystko?

Pan Arkadiusz Jadczyk na swoim blogu zadał ostatnio bardzo fundamentalne pytania. Zadał je za jednym z amerykańskich fizyków, John'em A. Wheeler'em, a które brzmią: skąd kwant? skąd wszechświat? skąd istnienie?

W/w amerykański fizyk oczywiście twierdził, że odpowiedzi na te pytania są bardzo potrzebne fizyce i wyraził nadzieję, a nawet przekonanie, iż da się na nie odpowiedzieć w ramach właśnie fizyki. Nie wyczytałem z notki pana Jadczyka czy on również podziela zdanie Wheeler'a.

Przekonanie to jednak, które wyraził pan Wheeler, wydaje mi się charakterystyczne dla większości współczesnych fizyków. Przekonanie, że to fizyka, jeśli zadawanie takich pytań uważają w ogóle za sensowne, może i musi na nie odpowiedzieć. Oni w ogóle uważają, że fizyka ma za zadanie odpowiedzieć na wszystkie sensowne pytania odnośnie natury i pochodzenia bytu.

Zdają się niestety nie zauważać (co mnie bardzo dziwi, gdyż do zauważenia tego potrzeba niewiele, bo trochę podstawowej logiki), że fizyka, wbrew pozorom, ma dosyć ograniczone pole działania. Mianowicie ogranicza się ono do tego, co jest, do bytu, materii, tego wszystkiego, co jako takie jest dostępne. Wszelkie tezy i teorie, które stawiane są w ramach fizyki - mają dotyczyć tego, co jest w takim właśnie fizycznym sensie. Mają dotyczyć materii, bytu, czyli tego, co jest dostępne bezpośrednio naszemu doświadczeniu.

Jak w świetle tego mają się zadane na samym początku pytania?

1. Skąd kwant?

Na to pytanie fizyka nie tylko może, ale musi nawet odpowiedzieć. O ile coś takiego w sensie fizycznym w ogóle istnieje, a nie jest jedynie wytworem jakichś kalkulacji, czy spekulacji. Co do tego nie ma wątpliwości: na to pytanie fizyka odpowiada. Kwant z założenia jest bytem realnym, fizycznym i jak najbardziej podlegającym takiemu badaniu i spekulacji.

2. Skąd wszechświat?

Tutaj należałoby sprecyzować nieco to pojęcie. Bo jeżeli przez wszechświat mamy rozumieć jakiś ograniczony byt, który może istnieć w ramach jakiegoś innego bytu (np. wszechświat w ramach wieloświatu) to odpowiedź na tak zadane pytanie jest jak najbardziej dostępna dla fizyka. Jeżeli jednak chodziło tu o coś więcej, a więc o wszechświat jako sumę wszystkiego, co może istnieć w sensie fizycznym, to już sytuacja jest zupełnie inna. Dlaczego? Pytając skąd taki wszechświat musielibyśmy zakładać istnienie czegoś jeszcze większego, bardziej pierwotnego od niego, z czego moglibyśmy to jego istnienie wywieść, wyprowadzić w sensie fizycznym. Mam więc pytanie do fizyków: co to takiego? Nic więc dziwnego, że fizycy nie chcą zadawać takich pytań. Nie trudno jednak odnieść wrażenie, że nie zadając tego pytania - usiłują na nie jednak odpowiedzieć. Służyć mają temu różne teorie, jak chociażby teoria wielkiego wybuchu... który jak wiadomo nie musi dotyczyć wszechświata w tym absolutnym sensie jako sumy wszelkiego możliwego bytu, ale nie powiedziano też wprost, że nie może. Mamy wciąż więc wahanie, zawieszenie pomiędzy faustyczną wizją boskiej fizyki, wyjaśniającej wszelkie zagadki świata, a taką bardziej przyziemną fizyką. Nie bez powodu pada następne pytanie:

3. Skąd istnienie?

I tu się mamy. Jakie to istnienie mógł mieć na myśli pan Wheeler? Niestety fizycy lubią używać pojęć w znaczeniach tak nieścisłych, że w zasadzie nic w ten sposób nie wypowiadają. Oczywiście gdy już jednak chodzi o ich dziedzinę, to ścisłość jest jak najbardziej pożądana. Gdzie indziej już jednak nie koniecznie. Co prawda w ich własnej dziedzinie dalecy są od jakiejkolwiek ścisłości. Nie przeszkadza im to jednak odmawiać jednocześnie ścisłości gdzie indziej. Gdyby sami zaczęli wypowiadać się bardziej ściśle, być może musieliby dosyć szybko zweryfikować wiele wypowiadanych przez siebie tez i opinii. Szczególne na temat swojej własnej dziedziny i jej zadań.

No więc skąd istnienie? Skąd to wszystko? To mądre pytanie, ale kiedy zadaje je fizyk, to fizyk musi wiedzieć, że jako fizyk nigdy na nie nie odpowie. No chyba, że zamierza założyć coś więcej niż wszystko... i to założyć to jak najbardziej w sensie fizycznym.

Opublikowano: 08.02.2019 20:54. Ostatnia aktualizacja: 08.02.2019 20:57.
Autor: pol.robert
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

zainteresowany pewnymi zagadnieniami naturalnymi, kompozytor muzyki elektronicznej, wierszokleta

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • To jeszcze pan tego nie obliczył? ;)
  • To dobrze, że dożyła innych czasów. Długo musiał rotmistrz Pilecki czekać na nią tam.
  • Czas to trwanie. Czy można wyrugować trwanie z rzeczywistości fizycznej, choćby i kwantowej?...

Tematy w dziale Technologie