KWINTESENCJA czyli politycznie
WIEDZA POLITYCZNA POLAKÓW. Jaki jest jej poziom? Czy jej dynamika zmienia się w zależności od okoliczności politycznych w kraju? Jaka jest pamięć polityczna Polaków? Dlaczego populizm przyciąga jak magnez? Dlaczego mentalnie walczymy z całym światem?
2 obserwujących
73 notki
6951 odsłon
  90   0

CZY STAĆ nas na samotność?

"Nikt nie narzuci nam swojej woli z zewnątrz - nawet jeśli w pewnych sprawach będziemy w Europie sami, to pozostaniemy tą wyspą wolności, tolerancji, tego wszystkiego, co tak silnie było obecne w naszej historii" - prezes PiS podczas 89. miesięcznicy smoleńskiej.


                                Że powtórzę - czy stać nas na samotność w środku Europy?


Zastanawiam się i wcale mi nie jest do śmiechu, ponieważ uważam, że słowa te wypowiedziano bardzo poważnie, czego dowodem są ostatnie wydarzenia. Jeżeli przyjmiemy powyższy cytat dosłownie, to mam pytanie pierwsze z brzegu. Pan prezes da radę zapewnić nam energię elektryczną na odpowiednim cenowym poziomie? NIE, już o tym wiemy.

Ceny żywności, paliwa i innych dóbr też poszybują w górę jeszcze bardziej. Koło już się rozpędziło. A emerytów nam przybywa. Mam prawo się niepokoić, ponieważ patrząc na inne państwa Unii, one mają swoje problemy. Nie pomogą. Nasze zaklinanie rzeczywistości i wywracanie oczami nic nie da. Z pustego i Salomon nie naleje. Rządzący dobrze o tym wiedzą. Albo w swojej ignorancji nie wiedzą.

W rządzie zasiadają ludzie nie znający się kompletnie na swoich prerogatywach. Co każdego dnia udowadniają. To co wyczyniają to radosna twórczość a nie rządzenie. W sprawie gazu z jednej strony ustępujemy Danii, z drugiej nie wiadomo czy dogadamy się z Rosją. Ameryka już się na nas wypięła, przyklepując Nord Stream2. Na jakich warunkach ten gaz będzie do nas płynął, jeszcze nie wiadomo.

Wiadomo, że gaz z Rosji nie jest naszemu rządowi miły. Za to węgiel tak mimo, że takie z nim kłopoty. Nawet Węgry nasz przyjaciel, na którym uwielbia wzorować się prezes, kupuje od Rosji gaz. Prawie cała Europa. My wybrzydzamy, bo jesteśmy wierni swojej polityce węglowej. Turów czeka, kary są egzekwowane. Nasz rząd śpi jak niemowlę.

To jest polskie załatwianie interesów. Wracajcie do piaskownicy panowie, skoro nie rusza was marnotrawienie naszych pieniędzy. Na koncie rządzących będzie kolejna czarna krecha. Kolejny wstyd, że nie respektuje się umów przez siebie podpisanych. Jeżeli Rząd nie naprawi szkód, nie zauważy, jak nas z Unii po prostu wyrzucą. W temacie węgla z każdej strony problemy. Nie wierzę, by je udźwignęli.

Wyczytałam też, że energetyka jądrowa dryfuje, ale w przeciwnym kierunku od nas. Niemcy albo Francja nie dogadają się z nami. Wolą dogadywać się między sobą. A zresztą nasze ślimacze tempo do czegokolwiek, oddala rozwój polskiej gospodarki. Panowie wolą zajmować się własnymi karierami. Może w przerwach wybudują kolejne muzeum, postawią kolejny pomnik i wymyślą kolejne narodowe święto.

                                 Jak to klasyczka kiedyś powiedziała? Polska w ruinie?

Czy lepiej nam będzie w samotności? Według Kaczyńskiego tak, bo nikt nam nie będzie się wtrącał. Dalej on i jego pomocnicy będą krytykować mocniejszych od siebie sąsiadów, wyzłośliwiać się. On sam będzie zacierał rączki że im dokopał. Tak dokopał, ale tylko teoretycznie i z dużej bezpiecznej odległości, spoza zastępu ochroniarzy i armii policjantów. Też mi bohater. Czy nasi politycy myślą, że za te wygrażania rewanżu nie będzie?

Puśćmy wodze fantazji - pan satrapa będzie miał swoją niezależną i suwerenną wyspę na mapie Europy. Jak się dobrze rozejrzy, zauważy, że obok wyspy po dnie Bałtyku płynie rosyjski gaz nowoczesną infrastrukturą do innych państw. Te będą się rozwijały, a nasza wyspa skończy przy ognisku przed ołtarzem Światowida. Nie będzie nam potrzebna technologia, telefony, TVPiS, nic nam nie będzie potrzebne i nikt.

No chyba tego chce prezes Kaczyński. Nie łudźmy się, tym to się skończy. Ale za to będziemy niezależni, suwerenni i niepodlegli. Brawo! Trzeba być naprawdę krótkowzrocznym. Trzeba nie mieć sumienia i totalne ograniczenie umysłowe. I żeby było sprawiedliwie. Nie tylko prezes za to odpowiada, ale jego poprzednicy też, za małymi wyjątkami.

Od 1989 roku rządzą nami pogrobowcy "Solidarności". Na sztandarach mieli kiedyś szczytne hasła, że władza to, że władza tamto. Dzisiaj jeszcze więcej jest błędnych decyzji, więcej błędów zaniechania na ich koncie. Odpowiedzialności nie ma żadnej. Przez ostatnie dziesięciolecia elita polityczna doprowadziła Polskę do dnia dzisiejszego.

Mamy spór z Unią. Panowie! Mamy spór z Unią. Myślę, że jak tak dalej pójdzie, to nawet Węgry dadzą sobie z nami spokój. Może zostawią nas łaskawie we wspólnocie państw. Jeżeli, to będziemy za to słono płacić.

Tak więc sumując - nie stać nas i nie opłaca się nam samotność. Jeżeli jeszcze o tym nie wiedzą wyznawcy PiS-u, to wkrótce dowiedzą się. Że zamiast do sklepu, będą musieli wziąć łuk i iść zapolować do lasu. Zamiast w wypasionych domach, będą mieszkać w lesie jak dzisiaj migranci. W dzisiejszych czasach samotność nikomu nie popłaca.

Rzeczywistość jaką chce nam zgotować PiS z prezesem, gdy zbyt długo będą się przy tym upierać, ich wysadzi z siodła polityki. Dobrze wtedy wykupić gdzieś bilet w jedną stronę.

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale