Wszystko o ludziach i świecie.
Szukaj dogłębnie.
5 obserwujących
203 notki
173k odsłony
377 odsłon

Malfoyowie jako przykład kapitalistów kompradorskich

Fot: By Self-made by User:Mr White. (Based on Harry Potter wordmark.svg.) [Public domain], via Wikimedia Commons.
Fot: By Self-made by User:Mr White. (Based on Harry Potter wordmark.svg.) [Public domain], via Wikimedia Commons.
Wykop Skomentuj

Jeszcze przed drugim rokiem syna w Hogwarcie p. Malfoy planuje zdyskredytować kilka niewygodnych dla niego osób. Jednak plany krzyżuje mu Zgredek - jego domowy skrzat - i Harry.

W Ostrzeżeniu Zgredka (rozdziale 2) Zgredek wkrada się do domu Harryego i ostrzega go przed powrotem do szkoły, ponieważ wykrył spisek (nie wyznaje wtedy o co konkretnie chodzi). Potem we W księgarni Esy i Floresy (rozdziale 4) p. Malfoy wyśmiewa status majątkowy Weasleyów, ich poglądy na czystość krwi i pracę Artura Weasleya, pracującego w Biurze Niewłaściwego Użycia Produktów Mugoli - podlegającym Ministerstwu Magii, uważając ją za tym gorszą, że p. Weasley mało z tego ma - w międzyczasie niepostrzeżenie wrzuca jakąś książkę do kociołka Ginny Weasley (rok młodszej siostry Rona).

W kilku kolejnych rozdziałach widzimy, że w Hogwarcie ma miejsce seria ataków potwora z Komnaty Tajemnic, którą otworzyć miał Dziedzic Slytherina. Ofiarami są przede wszystkim  uczniowie-mugolacy (w uniwersum HP to potoczne, ale nie obraźliwe, określenie czarodziejów i czarownic mugolskiego pochodzenia), oraz - przypadkowo - Pani Norris (kotka Argusa Filcha, woźnego Hogwartu i charłaka, czyli nie-magicznej osoby z magicznej rodziny) i Prawie Bezgłowy Nick (duch Gryffindoru).

W Eliksirze Wielosokowym (rozdziale 12) Harry i Ron - przemienieni dzięki Eliksirowi Wielosokowemu przyrządzonemu przez Hermionę - w kumpli Malfoya, Vincenta Crabbe'a i Gregoryego Goyle'a, wkradają się do Slytherinu i próbują wypytać Malfoya o szczegóły dotyczące Komnaty Tajemnic. Malfoy jednak niewiele wie, ale niemal na początku nadmienia, że:

Ojciec zawsze powtarza, że Dumbledore to klęska dla szkoły. Szlamy to jego pupilki. Przyzwoity dyrektor Hogwartu nie powinien pozwolić, by plątały się tutaj takie szlamy jak ten Creevey.


Stąd wiemy co Malfoyowie myślą o sposobie kierowania szkołą przez Albusa Dumbledore'a (dyrektora Hogwartu i jedynego czarodzieja, którego Voldemort się boi). Ma to znaczenie dwa rozdziały później. Otóż dzięki informacjom z dziennika Toma Riddle'a (pod koniec tomu okazuje się, że to ów Tom Riddle jest Voldemortem) Harry wie, że na swoim trzecim roku Hagrid był podejrzany o jej otwarcie, dlatego pewnego wieczoru - w Korneliuszu Knocie (rozdziale 14) - idą z Ronem pod peleryną niewidką Harryego do jego chatki (Hermiona z nimi nie idzie, bo wtedy leży spetryfikowana w skrzydle szpitalnym), by spytać go o szczegóły. Ich rozmowę z Hagridem przerywa nagłe pojawienie się dyr. Dumbledore'a i Korneliusza Knota - brytyjskiego ministra magii, który przychodzi w celu tymczasowego umieszczenia Hagrida w Azkabanie z racji tego, że w jego aktach są informacje o atakach mających w Hogwarcie miejsce na jego trzecim roku. Potem przychodzi p. Malfoy - który jest wtedy członkiem Rady Nadzorczej Hogwartu - i oznajmia, że wszyscy z Rady podpisali petycję o zawieszeniu dyr. Dumbledore'a w jego obowiązkach z racji niemożności ukrócenia rzeczonych ataków i kpi, że:

Jak tak dalej pójdzie, w Hogwarcie nie zostanie ani jedna osoba mugolskiego pochodzenia, a wszyscy wiemy, jaka by to była straszna strata dla szkoły.


Ignoruje też nieśmiały opór ministra Knota, który jest sceptyczny co do tego zawieszenia. Hagrid dalej się sprzeciwia i zaznacza, że bez opieki dyr. Dumbledore'a uczniowie-mugolacy będą w większym niebezpieczeństwie. Dyr. Dumbledore zgadza się odejść ze szkoły, ale dodaje, że wszyscy przekonają się, że naprawdę odejdzie ze szkoły dopiero kiedy już nikt w niej nie pozostanie mu wierny i że potrzebujący od niego pomocy zawsze ją otrzymają. Hagrid zarzuca Lucjuszowi, że szantażem zmusił Radę Nadzorczą do podpisania tej petycji. Wtedy ten kpiarsko radzi mu, by nie mówił w ten sposób do strażników Azkabanu (wtedy czytelnik jeszcze nie wie, że chodzi o dementorów).  Kiedy dyr. Dumbledore, minister Knot i p. Malfoy wyszli, Hagrid mówi do wciąż schowanych pod peleryną chłopców, aby podążali za pająkami. Rzeczywiście, kilka dni potem - co ma miejsce w Aragogu (rozdziale 15) - Harry i Ron udają się do Zakazanego Lasu, gdzie mieszka Aragog, akromantula (w uniwersun HP  to gatunek pająka), który opowiada im o otwarciu Komnaty Tajemnic na trzecim roku Hagrida i dodaje, że w istocie Hagrid jej nie otworzył, a on sam nie jest rzeczonym tajemniczym stworem mieszkającym w niej, choć obaj byli podejrzewani.

Kiedy w Dziedzicu Slytherina (rozdziale 17) Harry dostaje się do Komnaty Tajemnic, by uratować stamtąd porwaną Ginny, i znajduje ją tam nieprzytomną. Znajdujący się tam Tom Riddle - czyli Voldemort - wyjawia mu, że odrodził się dzięki Ginny, która w jego dziennik przelewała swoje sekrety. Dzięki temu była pod wpływem jego klątwy i napuściła węża Bazyliszka na mugolaków, Panią Norris i Prawie Bezgłowego Nicka. Jednak Harryemu udaje się zabić Bazyliszka mieczem Godryka Gryffindora (Fawkes, feniks dyr. Dumbledore'a, przylatuje do Komnaty Tajemnic z Tiarą Przydziału, z której miecz wypada) i niszczy dziennik Voldemorta kłem Bazyliszka. Z lektury Harryego Pottera i Księcia Półkrwi wiemy, że jad Bazyliszka i miecz Gryffindora niszczy horkruksy (czarnomagiczne artefakty dające ułudę nieśmiertelności, do których stworzenia trzeba kogoś zamordować, a potem wypowiedzieć specjalne zaklęcie), a rzeczony dziennik był jednym z nich.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura