lorem ipsum
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
4 obserwujących
25 notek
33k odsłony
328 odsłon

Marszałek kuchni

Wykop Skomentuj3

Rada Europy przekazała stałemu przedstawicielowi RP przy RE list adresowany do marszałka Senatu. Ministerstwo Spraw Zagranicznych udostępniło pismo na twitterze.

Strona rządowa w komentarzach dla mediów podnosi problem braku uprawnień marszałka do prowadzenia polityki zagranicznej, za które, jak mniemam, uważa działania T. Grodzkiego w relacji z organem doradczym Rady Europy.

Problem bynajmniej nie dotyczy tego, czy marszałek Senatu jest upoważniony do reprezentowania Senatu w ogóle, bo jest (art. 8. ust. 1. Regulaminu Senatu); jednak nie w takim sensie, charakterze i zakresie, jak gdyby był prezydentem mającym pod sobą 100-osobowy gabinet podległych pracowników. W pewnym sensie, owszem - marszałek na potrzeby powszednie dysponuje gabinetem marszałka Senatu, gabinetem marszałka, który nie jest Senatem.

Trudno jest mi znaleźć powód, z jakiego marszałek, który ma czuwać nad sprawnością przebiegu procesu legislacyjnego, nad terminowością, miałby zwracać się do jakiegokolwiek organu doradczego, dodatkowo ten proces wydłużając. Jednak jeszcze większą trudność sprawia mi pojęcie podstawy, na której bazuje marszałek, traktując niezależne prace senackie, jakby coś sobie podległego, jak gdyby ze stanowiska najwyższego przedstawiciela, awansował do funkcji szefa egzekutywy.

Przypomina mi to sytuację, jak gdyby pracownik serwujący posiłki w KFC nagle zaczął zmieniać samodzielnie receptury ustalone przez firmę, z pominięciem faktu, że ani nie ma ku temu kompetencji, ani nie pracuje w odpowiednim dziale rozwojowym, ani też absolutnie nie rozumie tradycyjnej polityki firmy.

Jak gdyby pracownik od lat mieszał w recepturze, kiedy nikt nie patrzył.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka