Holistyczne widzenie świata
Uchwyć ukryte dla oczu.
24 obserwujących
5526 notek
259k odsłon
  30   0

Kant i inteligencja wątpienia


Kant miał dzień zwątpienia taki niedookreślony
uświadomił sobie że wyzwaniem nie jest wątpić wyzwaniem jest wątpić mądrze
w domu Kanta najczęściej wątpił kot
nie miał wyobraźni więc czuł się bezpiecznie gdy wątpił

wątpienie jak kolec w ranie drażniło umysł i zmuszało
do szukania bezpiecznych rozwiązań
inteligencja wątpienia przejawiała się w krytycznym poszukiwaniu
Kant odrzucił pewność odrzucił iluzję stanął nagi wobec braku odpowiedzi

Kajtek popatrywał na Kanta z rozbawieniem Kant gdy wątpił robił się zielony na twarzy
skrzydełka nosa rozszerzały się a na czole pojawiały się kropelki potu
Kant nie lubił stanu wątpienia który był brzydki
Kot postanowił przejąć inicjatywę przecież on był w domu mistrzem wątpienia
nastroszył sierść wyprostował ogon wąsiki poruszały mu się w rytmie tanga
chodził na sztywnych łapach tam i z powrotem

Kant głęboko zrozumiał wątpienie jest narzędziem poszukiwania rozwiązań
uwolni się od niego gdy znajdzie
znalazł otarł pot kolory wróciły mu na twarz pogłaskał kota
wątpienie było narzędziem poszukiwań
umysł wówczas stawał się wrażliwy na treści
sprawdzał je pod kątem adekwatności do problemu badał zagrożenia
myśli w swoim natręctwie nie pozwalały zapomnieć i to było korzystne

Kant innym okiem spojrzał na kota
dotąd uważał go za malkontenta teraz zobaczył w nim niespełnionego mędrca

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura