Pre-Iliryjczyk
Odi profanum vulgus et citera..
4 obserwujących
51 notek
12k odsłon
  288   0

Jaroslaw Kaczynski..Fanatyk zniewolony wlasna wizja swiata..

A.P..
A.P..

Wiedzialem juz, po " przewrocie Palacowym"  PIS w  2017 ,ze dojdzie do tego postu..

Bylem cierpliwy przez wiele lat i z zacisnietymi  zebami wspieralem praktyczne i docelowe stosowanie Doktryny J.Lipskiego  " mniejszego zla" ..fundamentu Ideologiczno-partyjnego Kaczynskiego i przez proxy PIS..

W Polsce od ponad 30 lat , toczy się spór między "demokratami"  a ludźmi o skłonnościach autorytarnych.

 To spór między  "demokratami " , lokującymi swoje nadzieje w rozmaitych koncepcjach politycznych (czesto blednych i subiektywnych), a ludźmi o skłonnościach autorytarnych, również rozmaicie lokujących swoje bieżące sympatie polityczne (bo przecież tacy  także sa w PO ,PIS,PSL czy SLD). W tym świetle mniej zaskakuje prokurator Piotrowicz w szeregach PiS, niż mecenas Giertych na manifestacji KOD-u.

Władzę w Polsce przejęli ludzie, którzy nieraz naprawdę walczyli z czerwonym totalitaryzmem, ale nie dlatego, że był totalitarny, tylko dlatego, że był czerwony. A opierają się jej ludzie, którzy wyżej cenią Wolność, niż Porządek. , choćby mówiono, że opiera się on na Prawdzie absolutnej, którą wystarczy poznać, by nie czuć ograniczeń.

Jak każdy podział na dwa, ten również nie budzi mojego wielkiego zaufania. Porządkuje jednak naszą historię lepiej, niż ów, podsuwany nam przez prezesa Kaczyńskiego i jego wspolwyznawcow i wspolpracownikow..

Wspolwyznawcy , którzy walczyli z totalitaryzmem komunistycznym ze względu na jego barwę, a teraz budują swój własny totalitaryzm.

Wydaje mi się, że kluczowym momentem, który wiele tutaj wyjaśnia są cechy osobowości. Jeżeli przyjrzeć się tym, którzy tworzyli komunizm ,faszyzm czy narodowy socjalizm, ich wcześniejszym życiorysom, to widać, że w dużej mierze byli to osobnicy sfrustrowani, nieudacznicy życiowi, marginalizowani w społeczeństwie, mający negatywny  stosunek do świata.

Uczestnictwo w ruchu dawało im może pierwszy raz w życiu poczucie przynależności do grupy, osobistej ważności, możliwości uczestniczenia w czymś istotnym – mogli wreszcie wpływać na swój los. Mogli także, co było bardzo istotne, probowac odegrać się, „dowalić” ( symbolicznie albo dosłownie)  wszystkim, których uważali za wrogów lub sprawców swoich niepowodzeń.

Czyż nie tacy są najbliżsi współpracownicy Prezesa,Tuska,Czarzastego ? Właśnie z takimi ludźmi spotykam się też nierzadko w swoich rozmowach. Werbalnie deklarują się jako zagorzali "demokraci " (być może dlatego, iż nie wypada inaczej ) , a nie dostrzegaja ,ze jest to u nich forma mechanizmu obronnego ,przeciwko wlasnemu  dysonansowi poznawczemu ,ktory dostrzegaja w istniejącej polityczno-spolecznej rzeczywistości w Polsce..Gotowi są udowadniać, że żadne działania PiS-u nie naruszają zasad "demokracji"  a jednocześnie w każdym zdaniu wyrazaja niechec  do tegoż porządku demokratycznego.

Udowadniają, że potrzebny jest „mocny człowiek”, " Naczelnik " .." Przywodca".który „nareszcie się znalazł”.

W mojej opini ,oni po prostu oddają światu to zło, które od niego otrzymali. Taki sam jest Kaczyński i takich ludzi gromadzi wokół siebie – częściowo pewnie z wyrachowania, ale przede wszystkim dlatego, że inaczej działać nie potrafi...

"When the people fear the government, there is tyranny.. but when the government fears the people, there is LIBERTY." THOMAS JEFFERSON


Lubię to! Skomentuj38 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale