Nauka płynie z doświadczenia
"Choćbyś naturę wypędzał widłami, ona zawsze powróci." Horacy
8 obserwujących
26 notek
59k odsłon
67 odsłon

Niezależni czy nietykalni? Jacy mają być eksperci, którzy decydują o zdrowiu?

Wykop Skomentuj

Ekspert czyli wybitny specjalista w jakiejś dziedzinie to niezależna funkcja o wysokim zaufaniu społecznym. Czy zaufanie należy się mu z urzędu? 10 tysięcy obywateli uważa, że nie i podpisało apel o weryfikację wszystkich gremiów eksperckich w Polsce. Jeden z ekspertów wymieniony w petycji z imienia i nazwiska wystąpił do sądu nie tylko o usunięcie tej petycji, ale i ukaranie jej autora.

"Ekspert powinien obiektywnie, nie poddając się koniunkturalnym interesom partii, czy opcji politycznych, przedstawić politykom różne warianty i wszystkie konsekwencje podejmowanych decyzji. Reszta należy do polityka, który musi być ekspertem w dobieraniu ekspertów."  Stanisław Gebethner

 

Petycja społeczna, która dotknęła eksperta

We wtorek, 18 października 2016 rozpoczęła się w Warszawie precedensowa sprawa sądowa o usunięcie petycji społecznej. Sekretarz Pediatrycznego Zespołu Ekspertów do Spraw Programu Szczepień Ochronnych, dr n. med. Paweł Grzesiowski domaga się w niej wycofania petycji, jaką Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP skierowało do premier Beaty Szydło oraz jej ministrów. Petycję "STOP lobbystom koncernów farmaceutycznych w administracji publicznej" opublikowano w internecie w grudniu 2015 r., by zbierać podpisy obywateli podzielających wnioski zawarte w petycji.

"W imię szczególnej ochrony wszystkich pacjentów w Polsce, szczególnie małych dzieci, domagamy się oczyszczenia polskiej administracji publicznej z osób działających w konflikcie interesów, piastujących ważne stanowiska publiczne (...)" - piszą autorzy petycji. "Osoby takie mają szerokie pole do narzucania obywatelom obowiązków realizujących interesy branży, przez którą są finansowani (...) Domagamy się natychmiastowego usunięcia takich osób z pełnionych funkcji związanych ze zdrowiem, a także przeprowadzenia szerokiego audytu wszystkich tego rodzaju stanowisk (...)".

W dalszej treści wymieniono z imienia i nazwiska osoby piastujące funkcje eksperckie m. in. w Pediatrycznym Zespole Ekspertów do Spraw Programu Szczepień Ochronnych oraz przesłanki świadczące o ich konflikcie interesów. Przeczytaj całość petycji tutaj.

Dlaczego dr Grzesiowski nie zgadza się z tym szlachetnym apelem? Dlaczego zamiast poddać się weryfikacji żąda usunięcia petycji?

 

 Mój osobisty konflikt interesów

Od prawie 15 lat piszę bloga ze swoimi przemyśleniami na temat zdrowia. Jednocześnie od 10 lat jestem dystrybutorem pewnych suplementów diety, które wybrałam z pełnym przekonaniem o ich skuteczności. Nie są moim jedynym źródłem utrzymania, a więc ich sprzedaż nie stanowi o moim być albo nie być. Czy opiniowanie ich przeze mnie jest obiektywne? Oczywiście, że nie jest. Wiem, że jeśli napiszę cokolwiek na ich temat, będzie to obarczone ryzykiem błędu z powodu tendencyjności - swoistej "skazy interesowności", choćbym nie wiem jak bardzo była sama przekonana o obiektywizmie swojej racji. 

 

Bezstronność to nie kwestia moralności

Uprzedzenie czy też szczególna przychylność to bardzo ludzkie odczucia wynikające wprost z korzyści, jakie uzyskujemy z naszego działania, nie tylko finansowych, ale i wizerunkowych, towarzyskich itp. To wykształcony ewolucyjnie mechanizm zapewniający przetrwanie. Nie można się ich wyzbyć. To NIEMOŻLIWE. Każdy z nas ma swoje preferencje. Dlatego działając w interesie publicznym ekspert powinien unikać okoliczności, które mogą wpływać na jego preferencje lub uprzedzenia, jeśli pochodzą ze środowisk bezpośrednio zainteresowanych zakresem prac eksperta. To podstawa jego niezależności.

Naukowiec to bardzo dobry przykład. Działa w interesie publicznym poszukując rzetelnych odpowiedzi na postawione problemy badawcze, z których potem będą korzystać kolejni badacze. Aby wynik jego pracy, czy też eksperymentu był obiektywny, powtarzalny czyli prawdziwy i dla innych naukowców, musi unikać wszelkich źródeł tendencyjności, jakim jako człowiek naturalnie podlega. Bo - raz jeszcze powtórzę -  nie jest to kwestia standardu moralnego. To kwestia zasad działania, jakim podlega funkcjonowanie ludzkiego mózgu.

Nauka definiuje ten problem z obiektywnością jako "observer bias " - tendencyjność obserwatora i tłumaczy mniej więcej tak: otoczenie wpływa na uzyskiwane wyniki lub wnioski. Tak jest i już. Dlatego w badaniach naukowych eliminuje się wszelkie elementy otoczenia, które mogłyby niekorzystnie wpłynąć na obiektywizm w działaniu, pomiarze czy ocenie badacza.

O ile obiektywizm tego, co sama piszę to kwestia osobistego standardu, który poza mną, nie ma dla nikogo większej wagi, o tyle obiektywizm tego, co piszą w swoich opiniach eksperci od szczepionek leży w ogromnie ważnym interesie publicznym. Twoim i moim. W interesie zdrowia każdego obywatela jest, by osoby doradzające urzędnikom i posłom o wyborze obowiązkowych lub rekomendowanych szczepień działały bezinteresownie i bezstronnie, w oparciu wyłącznie o obiektywne specjalistyczne konsultacje i ekspertyzy, nieskażone przez finansowe, wizerunkowe, czy towarzyskie otoczenie.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale