2 obserwujących
40 notek
31k odsłon
78 odsłon

Dziś wpłynęła 10 nowelizacja ustawy o SN, która nie dotyczy SN? - Czyli Marek Ast w akcji

Wykop Skomentuj2

Jak opisywałem wczoraj w artykule PiS odwalił już 8 fuszerek. Teraz zabiera się za dziewiątą. ekipa rządząca  miała przegłosować w nocy kolejną, dziewiątą nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, kolejny już raz mającą zapewnić PiSowi całkowite podporządkowanie Sądu Najwyższego.

Nowa nowelizacja zniknęła z porządku dzisiejszych obrad by parę godzin później pojawić się jako: "Autopoprawka do projektu ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym".

Co ciekawe, to nowa nowelizacja Sądu Najwyższego nawet już nie dotyczy samego Sądu Najwyższego... gdyż z 3 punktów 9 nowelizacji usunięto 2, które dotyczyły bezpośrednio Sądu Najwyższego (o tym piszę poniżej). Mistrzostwo świata w wykonaniu nieuków z PiS do tego autopoprawka, że "autoporawka" zmienia m.in. nazwę samego projektu "zmiany ustawy o ustawie...", więc czeski film i dalsze psucie prawa.


image


Przypominam, że poprzednia, dziewiąta nowelizacja miała 3 cele:

1. Zablokować możliwość dokonywania odwołań od decyzji NEO-KRS o wyborze sędziów SN celem usankcjonowania wyboru politycznych nominantów PiS i poprzez umorzenie toczących się już odwołań zablokować TSUE nad zapytaniami prejudycjalnymi, które NSA zadał w ubiegłym roku.

2. Udzielić Izbie Dyscyplinarnej SN, gdzie wszyscy członkowie są z nominacji PiS wyłączne prawo do uchylania immunitetów sędziowskich celem umożliwienia prokuraturze Ziobry atakowania m.in. niepokornych sędziów.

3. Umożliwienie Prezydentowi dokonania wyboru I Prezesa SN i prezesów poszczególnych izb praktycznie bez żadnych ograniczeń celem wymiany prezesów na nominantów z PiS.


W opinii wielu prawników a także SN, wszystkie trzy poprawki niosą w sobie cechy  łamiące konstytucję, które opisałem we wczorajszym artykule a pkt 3 jest literalnie sprzeczny z konstytucją.


I ta dzisiejsza autopoprawka do wczorajszego projektu ustawy o zmianie ustawy... właśnie usunęła punkt 2 dotyczący immunitetów oraz ten rażący w oczy pkt 3, gdzie usunięto zapis o I Prezesie Sądu Najwyższego, którego literalnie w tej sprawie chroni konstytucja.


art 183 ust 3 konstytucji RP

Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.


Reasumując: w dziesiątej już nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym pozostał jeden punkt, który nie dotyczy bezpośrednio Sądu Najwyższego! Haszek by to lepiej nie napisał.


Jak zwykle...kolejna tak ważna ustawa pisana na kolanie i przepychana nocą przez całkowicie antydemokratyczny i ignorancki parlament i partię rządzącą.




Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale