Głos rozsądku w Twoim domu
O łaskę detoxu dla wciąż błądzących, prosimy Cię, Panie... bo w życiu, jak i w polityce, nie ma przypadków - są tylko znaki ... lecz "oczy ich nadal są ślepe".
48 obserwujących
324 notki
401k odsłon
761 odsłon

Czy „Krzyś” Szczerski to „kret kretów” u boku prezydenta?

Wykop Skomentuj11

 A. Duda niewątpliwie zdobędzie w maju reelekcję, ale właśnie ten sukces dobrej zmiany może – paradoksalnie - oznaczać początek prawdziwych kłopotów dla PIS i całego obozu Zjednoczonej Prawicy.

Bo jeśli już dzisiaj – gdy poparcie tego obozu politycznego jest mu niezbędne – PAD znowu zaczyna się niezrozumiale szarogęsić i bezczelnie rozpychać, dążąc do maksymalnego – i pozakonstytucyjnego!!! – rozszerzenia swych prerogatyw?

To czego tak naprawdę możemy się spodziewać, gdy to poparcie już do niczego nie będzie mu potrzebne w drugiej kadencji…?
„Niekończącego się karnawału” żądań, nacisków i bezczelnej presji?

Bo podpisanie każdej nowej ustawy pan prezydent - za podszeptem swoich doradców - będzie wtedy uzależniał od dalszych przywilejów dla sobie i swojego urzędu???

image

Bo tylko w świetle jego ostatniego wyskoku – domagania się dymisji szefa TVP w zamian za podpisanie ustawy o skierowaniu dodatkowych funduszy (jako rekompensaty abonamentowej) do TVP - można zrozumieć całkiem nieoczekiwany wywiad Jarosława Kaczyńskiego - = > Poradzimy sobie i bez A. Dudy,  co było sygnałem dla p. prezydenta, że tę rozgrywkę sromotnie przegrał i że Jacek Kurski pozostanie na stanowisku.

„Nie dokazuj, Andrzej, nie dokazuj, nie jest w końcu z Ciebie żaden cud…”?

Bo ew. prezydent ANTYPISU nie byłby końcem świata. Gdyż byłby to jedynie nowy „marshal Grodzki”  do kwadratu – postać równie impotentna politycznie i pewnie dlatego równie groteskowa…

Bo taki prezydent ewentualnie mógłby jedynie odmawiać podpisywania „pisowskich” (= propolskich) ustaw, kierując je do Trybunału Konstytucyjnego.

Czyli, podobnie jak „marshal Grodzki” (znany też jako „Tomuś-koperta”), mógłby tylko opóźniać, ale już nie blokować, wchodzenie nowych ustaw w życie.

Bo bezpośrednie wetowanie takich ustaw byłoby politycznym samobójstwem i gwarantem druzgocącej klęski ANTYPISU w kolejnych wyborach parlamentarnych w roku 2023.

No dobrze, czyli mamy niby to normalne przepychanki polityczne, jak to w każdym obozie rządzącym, i zwykłe makiaweliczne dążenie do zdobycia jak najszerszej władzy kosztem sojuszników?

Czyżbyśmy mieli zatem jedynie kolejną odsłonę „szorstkiej przyjaźni”?

Niby tak, ale na taką „normalność” ani Zjednoczonej Prawicy, ani Polski po prostu dziś nie stać.

Nie w naszych realiach – nie przy takim układzie międzynarodowym, nie przy takiej geopolityce i nie przy tak krwiożerczej, krótkowzrocznej i po prostu głupiej opozycji.

A kto tego nie rozumie – albo nie chce zrozumieć – ten jest głupcem i szkodnikiem, i nie powinno być dla niego miejsca na szczytach władzy.

Bo każdy powinien znać granice swych kompetencji i możliwości oraz granice zdrowego rozsądku przy doradzaniu innym.

A już groteskowo przestrzelone kandydowanie (z czyjej poręki?) na wiceszefa NATO czy na komisarza Unii Europejskiej powinno „na Nowogrodzkiej” zapalić wszystkie lampki ostrzegawcze.

Bo też niestety nie sposób nie dostrzec ręki „Krzysia” Szczerskiego w każdym z nikomu niepotrzebnych kryzysów tej prezydentury – od wojny z min. Macierewiczem, do nieudanej próby wymuszenia dymisji Jacka Kurskiego.

A już szczytowym wybrykiem było utrącenie premier Szydło w roku 2017 i wepchnięcie skutecznego kija w szprychy reformom sądownictwa, co dało naszym wrogom wewnętrznym i zewnętrznym potężny oręż do ręki. Bo „Krzyś”  był oburzony, że pani premier nie pozwalała mu się na bieżąco wtrącać do prac rządu…?

Przypomnijmy tamte szczegóły:

1 - = >  A Duda "ksieżną Dianą" PIS-u?

2 – = > Partia prezydencka to wielki niewypał!!!

3 - = > Radosny galop p. prezydenta ku przepaści

4 - = > Upadek Andrzeja "Ikara" Dudy?

5 - = > To będzie tydzień prawdy dla A. Dudy

6 - = > Cala władza w ręce rad... eeee... w ręce PAD!!!

Wydaje się, że warunkiem niezbędnym do dalszego funkcjonowania prezydentury oraz dobrej zmiany jest dziś dymisja prof. Szczerskiego i jego powrót do kariery akademickiej oraz do pisania mądrych i potrzebnych naszej klasie politycznej książek… Bo jako kolejny „fruwający ornitolog”  to raczej się on nie popisał.

image

Bo to właśnie on dziś mi wygląda na złego ducha tej prezydentury.

I mam nadzieję, że Jarosław Kaczyński, choć polityka personalna nigdy nie była jego mocną stroną, prawidłowo ocenia tę sytuację.

P.S. Pytanie, czy utajonym zwierzchnikiem „Krzysia” jest tylko jego ego – bo, wiadomo - więcej władzy dla prezydenta, to więcej władzy dla jego urzędników…

A może jednak on i jego ego są sterowani z zewnątrz – bo w ten sposób najłatwiej sabotować próby reformowania Polski?

Ale i w jednym i w drugim przypadku jego dymisja wygląda na najlepsze rozwiązanie immanentnych problemów tej prezydentury.

Bo Polsce profesor Szczerski jest b. potrzebny, ale "Krzyś"  Szczerski to już niekoniecznie...

Ale i po tej dymisji należy też mieć baczenie na wszystkie pomniejsze krety w kancelarii… a przecież„po owocach poznacie je”.

image




 


Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale