Głos rozsądku w Twoim domu
O łaskę detoxu dla wciąż błądzących, prosimy Cię, Panie... bo w życiu, jak i w polityce, nie ma przypadków - są tylko znaki ... lecz "oczy ich nadal są ślepe".
48 obserwujących
324 notki
401k odsłon
285 odsłon

Anatomia szwindla roku 2009 - „na świńską grypę”...

Wykop Skomentuj10

Im bardziej wgłębiam się w tematykę "epidemii świńskiej grypy", tym mocniej otwieram oczy ze zdumienia – tak uderzający jest kontrast między tamtą sytuacją, a dzisiejszym koronawirusem, wywracającym do góry nogami życie setek milionów ludzi naszej cywilizacji oraz gruntownie przeorującym naszą zbiorową świadomość.

Bo wtedy – przez kilkanaście miesięcy w latach 2009-10 to na świńską grypę zachorowało na świecie ponad 760 milionów ludzi, z czego 300 tysięcy zmarło. A w Polsce zmarły na to 182 osoby.

A obecnie choroba covid-19 zainfekowała przez 3-4 miesiące prawie 2 miliony ludzi, z czego już ponad 100 tysięcy zmarło (choć faktyczna przyczyna śmierci wielu z nich mogła być było zgoła inna).

Czyli obecne paskudztwo wygląda na bardziej toksyczne i jeszcze nie ma na niego lekarstwa – ale za to na świńską grypę (gdzie, jak się w końcu okazało, aż 97% pacjentów nie wymagało hospitalizacji, lecząc się w domu) podobno było…

Ale wtedy, podobnie jak dziś, „mieliśmy globalny kryzys”, a jak wiadomo - „dobrego kryzysu nie wolno zmarnować…”

image

Ale przy świńskiej grypie to nie podejmowano żadnych drastycznych kroków, bo wtedy chyba testowano coś zupełnie innego niż teraz.

Nie zamykano wtedy szkół ani zakładów pracy, nie odwoływano zawodów sportowych ani nie wysyłano ludzi do domów, do pracy przez internet. W każdym bądź razie, nie doszło wtedy do gigantycznego paraliżu społeczeństw Zachodu…

Ale i tak lęk przed świńską grypą był wtedy na tyle duży, że koncerny farmaceutyczne, przy wydatnym wsparciu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), były w stanie nakłonić wiele rządów do zakupu szczepionek przeciwko świńskiej grypie. Szczepionek, jak się później okazało - całkiem zbędnych, nieefektywnych, a nawet i niebezpiecznych. Patrz moja poprzednia notka…                                                                                             

„Pandemia ogłoszona przez Światową Organizację Zdrowia kosztowała już podatników na całym świecie miliardy euro. Teraz setki milionów idą na odszkodowania dla koncernów farmaceutycznych za nieodebranie zamówionych szczepionek. (…)

Szczepionka powstaje w ekspresowym tempie. Opracowanie jej zajmuje koncernom farmaceutycznym zaledwie miesiąc, podczas gdy w przypadku grypy sezonowej trwa to zwykle około pół roku. Szczepionka dostaje jednak pozytywną rekomendację Komitetu Pandemicznego WHO.

Francuzi zamawiają szczepionki za 860 mln euro, Niemcy za 417 mln euro, Holandia za 300 mln euro, a Włosi za 184 mln euro. Na wynagrodzenia dla pracujących po godzinach lekarzy i pielęgniarek Francja wydaje 150 mln euro; 95 mln euro - na wynajęcie magazynów, 8,5 mln - na strzykawki, 6 mln euro - na kampanię informacyjną.

Ale zaszczepiło się tylko 5 proc. Francuzów. Niewiele lepiej jest w innych krajach. Na szczepienia zgłasza się 4 proc. Włochów, 10 proc. Niemców, 20 proc. Amerykanów i 25 proc. Brytyjczyków.

Powód? Świńska grypa ma znacznie lżejszy przebieg niż przewidywali eksperci WHO. Do tej pory na całym świecie z powodu powikłań po nowej grypie zmarło niespełna 17 tys. osób - wynika z marcowego raportu WHO. Natomiast przez grypę sezonową umiera co roku około pół miliona osób. (…)

Rządom pozostały góry szczepionek. Teraz renegocjują umowy z koncernami farmaceutycznymi.(…)

Specjalna komisja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy prowadzi śledztwo: Czy WHO ogłosiła pandemię pod naciskiem firm farmaceutycznych? (…)

Drugie śledztwo prowadzi od marca Parlament Europejski. Posłowie chcą sprawdzić, czy koncerny farmaceutyczne straszyły rządy państw UE, że jeśli szybko szczepionek nie kupią, to ich zabraknie. - Holandia wydała na nie 300 mln euro, a teraz może wyrzucić szczepionki do kosza - mówiła tydzień temu Judith Merkies, europosłanka z holenderskiej Partii Pracy.

Trzecie śledztwo, zapowiedziane przez WHO, ma się rozpocząć, gdy pandemia ustąpi. (…)          

- = > Gigantyczny rachunek za świńską grypę

A w doskonałym wywiadzie z pewnym włoskim lekarzem o aktualnie prowadzonej walce z koronawirusem w jego kraju, padają znamienne słowa:

"Może Pani pamięta świńską grypę… (…), my Włosi kupiliśmy 27 milionów dawek szczepionki, wyrzuciliśmy 26 milionów i 700 tysięcy dawek. No, ale za nie zapłaciliśmy. Nie mamy nawet pieniędzy, żeby kupić respiratory, ale mamy pieniądze na szczepionkę, którą wyrzucamy do kanalizacji.”

- = >  Włoski naukowiec o wirusie

Gorąco ten wywiad wszystkim polecam, jeśli chce się zrozumieć naturę obecnej hucpy i histerii oraz ich mroczne kulisy. Bo dziś naprawdę jest zupełnie inaczej, niż to jest nam przedstawiane w mediach…

A za ten wywiad to dr Montanari został zgłoszony do włoskiej prokuratury (a podobnie potraktowano innego sygnalistę, dr Li Wenlianga z chińskiego Wuhan, poufnie alarmującego kolegów lekarzy jeszcze w grudniu ub. roku o konieczności stosowania extra zabezpieczeń, bo pojawił się nowy, nieznany wcześniej wirus – ale władze poddały go za to represjom i kazały „odszczekać oszczerstwa”, bo ówczesna partyjna „mądrość etapu” brzmiała - „w Chinach nie ma żadnej nowej epidemii !!!”).

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale