Głos rozsądku w Twoim domu
O łaskę detoxu dla wciąż błądzących, prosimy Cię, Panie... bo w życiu, jak i w polityce, nie ma przypadków - są tylko znaki ... lecz "oczy ich nadal są ślepe".
48 obserwujących
324 notki
401k odsłon
114 odsłon

„Zamrażam” blog „Prognozy Docenta” - notka finalna, lecz nie pożegnalna

Wykop Skomentuj10

Ale „Docent zza morza” nie znika, tylko zmienia się w „DOCENTA zza morza II”, nadal tu publikującego, ale już na blogu „Okiem Docenta”.

Dziękuję wszystkim wiernym czytelnikom i zapraszam Was do śledzenia moich przemyśleń i wynurzeń pod nowym adresem 

– = > https://www.salon24.pl/u/okiemdocenta/

Zapraszam również nowych gości, ciekawych nurkowania za kulisy i fasady spraw pozornie dobrze nam znanych. Może nie we wszystkim będziecie się ze mną zgadzać, ale na pewno nie będziecie się tu nudzić.

Bo dalej będę buszować po bibliotekach oraz czeluściach internetu, wygrzebując dla Was mało znane fakty oraz zaskakujące interpretacje kwestii pozornie oczywistych i jednoznacznych.

Możecie też zawsze liczyć na niekonwencjonalny punkt widzenia, nową perspektywę oraz autorską interpretację.

I raczej nie spotkacie tu pustego międlenia „wielkich sporów medialnych”, bo ten blog nigdy nie będzie powielał „zadawanych” i podrzucanych nam tematów… Bo dzisiejsze starcia, to „jutro” nikogo tak naprawdę nie będą obchodziły.

A „szarganie świętości” nigdy nie jest dla mnie celem samym w sobie, a jedynie sposobem na lepsze zrozumienie naszego świata i naszego w nim miejsca. Bo dla„świętych krów” nie ma tu miejsca…

A dostrzegając próby ściemniania i zaciemniania oraz - nie ukrywajmy - dalszego bezczelnego ogłupiania nas – będę Was o tym uczciwie informować – skorzystajcie, jeśli miła Wam jest extra wiedza, ale unikajcie bloga, jeśli bardziej miła Wam jest strefa Waszego komfortu i mentalnego status quo.  Bo każdy wchodzi tu na własną odpowiedzialność. A każda zmiana to przecież rozwój…

Dotychczasowe notki i komentarze „Docenta zza morza” nie znikają i oczywiście będą nadal dostępne.

Zapraszam do kontynuacji wspólnej podróży pod nowym nickiem i szyldem.

Nie zamierzam bowiem zamilknąć ani stosować autocenzury – bowiem zawsze trzeba być sobą.

P.S. A moją czarę goryczy przelało teraz „zniknięcie” mojego dotychczasowego bloga i komentarzy po pogonienie kota osobnikowi „Zd No” – który grasuje tu od lat pod różnymi nickami, ale zawsze zdradza go zaczepka „panie katolik”… - co sprowadziło na mnie sankcje administracji portalu. No cóż, chodzenie własną drogą i pod prąd zawsze kosztuje...

A to tylko kolejne, malutkie potwierdzenie tezy, że, jak na razie, to George Orwell najtrafniej przewidział i opisał nasz dzisiejszy, zmierzający w coraz mniej ciekawą stronę, świat.

P.S. 2 A dla  ciekawych - krótka konwersacja pod notką - = > Bać się, robaczki!!! Wirus w realu i w naszych głowach

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale