Głos rozsądku w Twoim domu
O łaskę detoxu dla wciąż błądzących, prosimy Cię, Panie... bo w życiu, jak i w polityce, nie ma przypadków - są tylko znaki ... ale niestety - w dużej mierze - "oczy ich nadal nie widzą, a uszy nie słyszą..."
50 obserwujących
324 notki
413k odsłon
  5691   0

„Gwałt na Szwecji” – czy na umyśle czytelnika?

Mój niesmak wzbudziła notka: http://tradycyjnaeuropa.salon24.pl/642357,gwalt-na-szwecji#

Człowieku - gdybym nie mieszkał w Malmö, w Szwecji, to może bym ci uwierzył... Goebbels przy tobie wysiada...

Traktujac poważnie te bzdury, to nie powinienem wychodzić z domu bez kamizelki kuloodpornej oraz hełmu na głowie, bo te muzułmany, panie, to i do ludzi strzelają...

Bo czyż Malmö nie jest nazywane skandynawskim Chicago? Tyle, ze gangsterzy to zwykle strzelają tylko do konkurencji, a jedynym, ktory bezpardonowo strzelal w Malmö do "cywilów" na ulicach, byl stuprocentowy Szwed, któremu uroiło się, że "dostał misję" oczyszczenia miasta z imigrantów - tylko jakoś tak zawsze brał na cel tych pracujących, mimo że oburzony byl na „leserów i zasiłkowców". No cóż, taki klimat...

Fakt, były kilka lat temu konflikty ze strażą pożarną w imigranckiej dzielnicy Rosengård w Malmö.

Dlaczego? Bo tutejsi strażacy mają taką taktykę, ze czasami, gdy pożar już jest nie do opanowania, nie gaszą go aktywnie, tylko pozwalają mu się "wypalić do końca", koncentrując się na ochronie sąsiednich obiektów.

Ta "bierność i nonszalancja" - "nie gaszą, panie, bo pali się własność imigrantow - Szwedów to by gasili" - powodowala kilkakrotne burdy i obrzucenie ich kamieniami przez głupich wyrostków (zresztą silnie za to skarconych przez tamtejszych dorosłych).

Gdy straż w końcu poszła po rozum do łlowy - i zamiast domagać się eskorty policyjnej przy kolejnej interwencji - po prostu nawiązała dialog z "mieszkańcami getta", wyjaśniając im swoje racje, zapraszając do siebie na "dni otwarte" oraz aktywnie rekrutując "lokalsów" do prac pomocniczych przy antypożarowej prewencji - to kłopoty ustały, jak ręką odjął.

A kilku „mlodych muzulmanow", to nawet "z rozpędu" wykształciło się na strażaków i dzięki rekomendacji tychże wcześniej "ukamieniowanych" zostali przyjeci do pracy i dzisiaj wspólnie gaszą pożary w Malmö i okolicach.

Nie ma większej głupoty od tłumaczenia normalnych przemian socjologicznych, czyli  np. charakterystycznych problemow wszelkiej migracji - czasowego wykorzenienia, czasowego upadku autorytetow, czasowego rozluznienia moralności, czasowego skoku przestępczości - które wszystkie zwykle zanikają już w następnym pokoleniu (jesli tylko nie zostanie przyblokowana mobilnosc społeczna "tych nowych") - czynnikami rasowymi, "religijnymi", czy "kulturowymi".

Ciekaw byłbym, co by taki domorosly rasista, "bojownik o prawa Bialej Rasy", powiedział na opinie szwedzkiej prasy sprzed 120-140 laty, gdy w ramach industrializacji kraju miala miejsce poprzednia wielka fala migracji ze wsi do miast – i tychże jak najbardziej szwedzkich wieśniaków  – skłonnych po pracy (a byli to w wiekszosci mlodzi kawalerowie bez rodzin) do włóczenia się po miescie, skłonnych do bójek, gwałtów, kradzieży, pijaństwa i ogólnego awanturnictwa - oskarżano o wszystko, co najgorsze - przypisując ich zachowanie regionalnym prymitywizmom oraz  biadając, ze Szwecja przez nich upadnie?

Polecam wizyte w najbliższej bibliotece ludowej....

Szerzej o problematyce "multi-kulti", m.in. o kwestii gwaltow, pisalem tutaj: http://prognozydocenta.salon24.pl/633258,gadzi-mozg-terrorysty

oraz tutaj:                                                                                                  http://prognozydocenta.salon24.pl/632149,zamachy-w-kopenhadze-cos-mi-tutaj-brzydko-pachnie

I pomyslec, że 99% Szwedow nigdy nie popełnia żadnego poważniejszego przestępstwa - a wśród imigrantów, włączajac w to tych "strasznych muzułmanów" - odsetek ten wynosi jedynie 98%.  

Ale można tez powiedzieć, że przestępczość wśród imigrantów jest aż dwa razy wyższa...

Taką żonglerkę danymi w celu wywołania jak najniższych emocji, drogą takiego zgwałcenia umysłu czytelnika, jakiego dopuscil się cytowany Autor, można skwitować wytwornie, czyli „po akademicku”: 

1. Kłamstwo. 2. Wielkie Kłamstwo. 3. Statystyka...

albo prosto z mostu, „po góralsku”: 1. Prowda  2. Tyż prowda... 3. Gówno prowda...

Powtarzam raz jeszcze:

Czym wytlumaczyć prawie dziesięciokrotna różnicę (w czestotliwosci wystepowania gwałtów na sto tysiecy mieszkańców) pomiędzy Szwecą i Danią? Bo wynosi ona 66.7 do 7,3?

Skoro to "muzulmanie" sa oskarżani w Szwecji o gwalty, to czemu ci "straszni muzułmanie" tak stosunkowo mało gwałcą w Danii? Bo procentowo jest ich przeciez mniej więcej tyle samo w obu krajach i pochodzą oni mniej więcej z tych samych krajów.

No to chyba jakieś inne czynniki muszą tu byc obecne, czyż nie?

Szwecja ma b. sztywny rynek pracy, chroniący już pracujących przed konkurencją ze strony "nowych" - czyli w praktyce wysoko stawiając poprzeczkę młodzieży oraz imigrantom - pierwszą pracę jest tu najtrudniej dostać, ale później jest ona w miarę "pewna".

Efektem jest dwa razy większe niż w Danii bezrobocie wśród młodzieży - a wśród mlodych emigrantów różnice te są jeszcze większe - a co poniektórym spośród mających b. wiele wolnego czasu młodziaków różne głupoty przychodzą do glowy, za które slusznie są później karani.

Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale