Blog
to i piszę teraz, jak jest...
Docent zza morza
Docent zza morza Miłośnik książek i historii
32 obserwujących 212 notek 308951 odsłon
Docent zza morza, 19 maja 2017 r.

Martwi mnie premier Gowin

607 16 0 A A A

Niełatwy jest los koalicjanta - szczególnie tego wagi piórkowej, gdyż ciągle grozi mu rola "przystawki"...

I dlatego koalicjanci PIS - Solidarna Polska Z. Ziobry oraz Polska Razem J. Gowina muszą nieustanie przypominać opinii publicznej o swoim istnieniu - czego nie muszą przecież robić wewnątrz koalicji - bo arytmetyka sejmowa jet taka, jaka jest.

To, że min. Ziobro jest ciągle na pierwszej linii frontu w mediach - jest sprawą oczywistą, ale "działka" premiera Gowina -"współpraca rządu z wszystkimi uczelniami wyższymi – uniwersytetami, uczelniami medycznymi, technicznymi, agrarnymi itp. Wśród zadań ministerstwa są nauka i jej finansowanie, wspieranie naukowców, współpraca z instytucjami badawczymi. Ważną rolę będzie odgrywać tu Państwowa Akademia Nauk i Narodowe Centrum Nauki. Jarosław Gowin i jego współpracownicy, będą wdrażać w Polsce strategie rozwoju szkół wyższych i dostosowywać ramy ogólnokrajowe do wymagań UE. Wielkie znaczenie w ich pracy będą miały fundusze unijne. Ministerstwo prowadzi też stałe konsultacje z przedstawicielami środowisk naukowych w Polsce." - jest już dużo mniej medialna.

=> Podział obowiązków w rządzie B. Szydło

Co prawda obaj koalicjani zostali „rzuceni na najważniejsze odcinki" i sukces rządu Zjednoczonej Prawicy w dużej mierze zależny jest od ich osiągnięć. 

Zbigniew Ziobro musi uporać się z bagnem wymiaru sprawiedliwości – który "miał się sam oczyścić”, a Jarosław Gowin staje przed podobnym działaniem na polu nauki wyższej – będącej wręcz podręcznikowym przykładem patologii III RP – brak lustracji i „samooczyszczenia” doprowadził do powstania pasożytującej na państwie narośli – status naszych uczelni jest żałosny (a jest ich chyba więcej niż w Chinach), fundusze rozwojowe są głównie marnotrawione, a placówki naukowe zostały przekształcone w prywatne folwarki i są wręcz koncertowo okradane.


=> Gowin znów jest przeciw


Tym razem pretekstem stało się podpisanie przez prezydenta ustawy o aptekach, stanowiącej, że właścicielami nowo powstających placówek mogą być tylko farmaceuci; wprowadza ona też ograniczenia demograficzne i geograficzne dla nowo tworzonych aptek.


image

"Jestem rozczarowany, że prezydent nie zawetował ustawy o aptekach. Uważam ją za szkodliwą; może doprowadzić do wzrostu cen leków. Uważam ją pod pewnym względem za skandaliczną. Uderza w wartość dla mnie święta - własność prywatną."


A po opisaniu całego szeregu inicjatyw  i wystąpień medialnych premiera Gowina, dziennikarz dochodzi do konkluzji:


"Jarosław Gowin ma prawo do własnych poglądów i pewnej odrębności, jako ważny koalicjant Prawa i Sprawiedliwości. Nikt tez nie neguje jego zasług jako polityka, który pomógł scalać Zjednoczoną Prawicę. Rodzi się jednak pytanie, czy spektakularne i bardzo medialne sprzeciwy wicepremiera, nie służą dziś tym, którzy liczą na rozłam w obozie prawicy.


Media związane z opozycją w mistrzowski sposób rozgrywają wątpliwości Jarosława Gowina i zamieniają je w pożywkę dla teorii spiskowych, które mówią o rzekomych rysach i pęknięciach w jedności rządu."


Ja natomiast widzę inną poważną rysę w przekazie politycznym Zjednoczonej Prawicy, która uwidoczniła się przy ustawie aptekarskiej.


"Wolność i własność prywatna" to piękne hasła, zwłaszcza w kraju, który przez dekady cierpiał z powodu ich braku. Ale na Boga, od 1989 roku minęło przcież już kilka lat... i wygląda na to, że niektórzy jednak niczego się nie nauczyli?


Brak sensownych regulacji i puszczenie wszystkiego na żywioł, w nadzieji, że "niewidzialna ręka rynku" wszystko sama ureguluje, a "kapitał nie ma narodowości i zawsze chce dobrze" - są taką samą bajką, jak wcześniejsze zapewnienia o dobrodziejstwach centralnego planowania.


Bo wiadomo, że "wolny rynek" zawsze dąży do monopolu, gwarantującego największe zyski. A każdy zaprzysięgły "wolnorynkowiec", gdyby tylko udało mu się wyeliminować "tych cholernych konkurentów", to nie uroniłby po nich nawet jednej łzy. Wiadomo, że np. w piłką nożną to gra się dużo łatwiej, jak nikt nie przeszkadza na boisku... ;-)


A właśnie monopol mieliśmy w poprzednim ustroju, gdy nikomu nie pozwalano na konkurowanie z przywilejami państwowych molochów - bo komunizm polega na zastąpieniu kapitalizmu prywatnego państwowym - ale akurat tego Marks z Engelsem "zapomnieli"  ludziom powiedzieć - no i brakło wtedy dosłownie wszystkiego, od sznurka do snopowiązałek po papier toaletowy.


Zwolennicy "wolności" i "liberalizmu", do których niewątpliwie zalicza się premier Gowin, udają, że nie dążą do sytuacji, gdy rekiny i płotki wpuszcza się do jednego basenu, każąc im konkurować na "równych warunkach".


Udają też, że nieuniknione konsekwencje takiego eksperymentu są jedynie chwilową aberracją, której można zapobiec "jeszcze większym zliberalizowaniem rynku i rozszerzeniem skali prywatyzacji".

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

"Docentem" to nazywano mnie przed laty w 23 WDH "Pomarańczarnia" przy Liceum Batorego w Warszawie - bo już wtedy "gadałem, jak jest" - to i dzisiaj - "...piszę, jak jest...", ;-) Nie jestem naukowcem - ale faktycznie piszę "zza morza" - Bałtyckiego :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::„Przepychanka w kolejce do bufetu na Łubiance. Major FSB do pułkownika FSB: Nie pchajcie się tak, gaspadin pałkownik, bo choć to Wy "robicie" polskie wybory, ale przecież to maiji rebiata wcześniej urabiają ich sondażami!” ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: "W ciągu całego mego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych, którzy pragnęli ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie." - Adam Jerzy książę Czartoryski, w. XIX. ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: "Podczas kryzysów - powtarzam - strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, miłując tylko Polskę, służąc jedynie Polsce i nienawidząc tych, którzy służą obcym." - Józef Piłsudski, w. XX ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - tylko, k..., nikogo nie ma w obozie polskim!!!" - Aleksander Gudzowaty, w. XXI

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Brednie. Właśnie dlatego min. Macierewicz wyciął profilaktycznie z wojska - ku wielkiemu...
  • mistral za dolara A może kiedyś zdobędziesz się na coś merytorycznego? Bo jak na razie,...
  • Rajder135 Straszna menda z ciebie - bo o brak wiedzy przecież nie można cię posądzać...?...

Tematy w dziale Polityka