Prognozy i uwagi "Docenta"
O łaskę detoxu dla wciąż błądzących, prosimy Cię, Panie... bo w życiu, jak i w polityce, nie ma przypadków - są tylko znaki ...
47 obserwujących
319 notek
398k odsłon
354 odsłony

Hagada o "końcu wielkich narracji" po prostu maskuje atak marksizmu kulturowego

Wykop Skomentuj1

I to jest sedno tej starannie skrywanej przed nami wielkiej narracji,

której rzekomo nie ma...

Bo permanentnie rządzić nami mają "ludzie rozumni, którzy zawsze mają rację",

a nie ci, których my sobie wybieramy...!!!

I tylko kraje Wyszehradu, pomne półwiecza

bezwzględnego aplikowania nam marksizmu w czystej postaci,

są dziś w stanie wyśmiać te jego "nowoczesne", brukselskie popłuczyny, dobrze wiedząc,

że zarówno "demokracja socjalistyczna", jak i ta "liberalna", tak się mają do demokracji,

jak krzesło elektryczne do poczciwego mebla kuchennego...

Ale za to "zaprzyjaźnione redakcje"  bezustannie nas podtruwają, powolutku,

ale bez przerwy - bombardując nas "całą prawdą - całą dobę"...

image

image

... a tak to wyglądało u nas na wszystkich kanałach jeszcze kilka lat temu...

P.S.

Ale w mediach narodowych pojawiają się już pierwsze jaskółki

coraz bardziej świadomej i stanowczej ofensywy antymarksistowskiej,

gdyż transwestysta "Rafalala", ku oburzeniu "sił postępu",

konsekwentnie jest tam ostatnio nazywany mężczyzną ...

(...a właśnie od pomieszania złego i dobrego,

prawdziwego z kłamliwym oraz chorego z normalnym

rozpoczyna się bezpardonowa walka o nasze serca i umysły,

bez której nie może się udać żadna rewolucja...)

A w tej neomarksistowskiej głównym hasłem jest przecież

- "Róbta, co chceta"

- bo oni to chcą nam dziś wmówić,

że już nie ma żadnych obiektywnych prawd, drogowskazów ani standartów,

a zaganiając nas do swego kolejnego już "raju na ziemi",

postawili przy wejściu wypasiony (lecz kłamliwy) wirtualny bilbord:

("Zjesz ciastko i będziesz mieć ciastko,

bo wszystko możesz i wszystko jest w twoim zasięgu")...

Ale gdy tylko marksistowscy hucpiarze znowu zaczynają bawić się w Pana Boga,

(bo oni zawsze "wiedzą lepiej" i zawsze "chcą dobrze"

- ale tak naprawdę - dla kogo?; nie zapominajmy na czyje zlecenie działają!!!)

ochoczo przy tym łamiąc wszystkie zakazy i nakazy Dekalogu,

(co m.in. oznacza władzę "zza biurka" - komu będzie się pozwalać żyć, a komu nie;

bo dla nich wszyscy jesteśmy niewolnikami i własnością państwa,

które ma prawo i obowiązek totalnie i brutalnie kontrolować przebieg naszego życia

- "od kołyski aż po grób"),

- to celem i efektem zawsze jest sprawienie ogłupionej i oszukanej ludności 

prawdziwego piekła na ziemi...

A miłe dziś złego początki,

czyli starannie lansowany brak powagi

(zasługujesz przecież na "fun w życiu!!!"

+ "bezstresowe wychowanie"

+ dominacja praw dziecka nad uprawnieniami rodziców)

oraz śliska hagada o możności unikania wszelkiej odpowiedzialności...

(by po odczłowieczeniu i zinstrumentalizowaniu naszych wzajemnych relacji,

 w końcu naszym jedynym wsparciem i "przyjacielem"

stało się państwo i jego funkcjonariusze,

zdominowani przez ideologię i system wartości neomarksistów).

P.S. 2

A skoro system ten został zaprojektowany przez chorych ludzi dla chorych celów,

to dziś już w wielu miejscach na świecie po prostu samopowiela się,

infekując coraz to nowe obszary oraz promując

kolejnych psychopatów szkodzących ludziom

- dla "naszego własnego dobra", oczywiście...

P.S. 3

I dlatego cieszy mnie inicjatywa PAD,

by w nowej konstytucji umieścić

zapis o ochronie prawnej ojcostwa - => Rola ojców ma zostać  podkreślona,

pamiętając, że atak neomarksistów na kulturę i tradycję europejską

rozpoczął się od przymusowej szkolnej edukacji seksualnej (już w roku 1919)

oraz zdemonizowania i zdetronizowania ojców

jako "autorytarnych, patriarchalnych tyranów",

(by "siłom postępu" łatwiej było później manipulować dziećmi

dorastającymi bez wyznaczającego granice ojcowskiego autorytetu).

P.S. 4

A pojawienie się "cywilizacji śmierci" w Europie

(bo ma nas być na świecie max. 500 milionów!!!

- => NWO-odkrywa-karty-czipowanie i max 500 milionów ludzi)

- a zwłaszcza nadal nas szokującej eutanazji

(bo aborcję to już nam wylansowano na "coś normalnego"

oraz prawie, że wprowadzono do kanonu "praw człowieka")

- jest prostą konsekwencją marksizmu kulturowego i jego etyki.

Bo jego celem jest takie zdeprawowanie naszego świata,

by dosłownie zaczął śmierdzieć i przestał się nadawać do życia...

(Willie Munzenberg: - => Szkola-frankfurcka-dewastujacy-spisek/

‘Zachód zrobimy tak zepsutym, że będzie śmierdział’.

‘Musimy zorganizować intelektualistów i wykorzystać ich w taki sposób,

by z zachodniej cywilizacji zrobili odrażający smród.

Tylko wtedy, kiedy już zepsują wszystkie jej wartości i uczynią życie niemożliwym, ‘

będziemy mogli narzucić dyktaturę proletariatu’.)



Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale