Blog
Rychły detox racz im dać Panie
Docent zza morza
Docent zza morza Lubię rozgryzać znaki czasu;-)
39 obserwujących 271 notek 356452 odsłony
Docent zza morza, 9 listopada 2018 r.

To miejskie JOW-y wywołały iluzję wyborczej porażki PIS-u

358 0 0 A A A

Wybory się odbyły, oficjalne wyniki podano, a i bitewny kurz chyba już zdążył trochę opaść - czas więc na chwilę refleksji oraz spokojną analizę.

I gdybyśmy żyli w normalnym świecie to "białe byłoby białe, a czarne - czarne" - i wszystko  byłoby jasne, ale niestety przyszło nam żyć w rotszyldowskim świecie antywartości, a tam przegranych ogłasza się zwycięzcami, a wygrani muszą stawać na głowie, by ich tryumf został uznany...

Na 107 prezydenckich miast w Polsce PiS ostatecznie będzie rządzić tylko w pięciu (a do tego w Opolu dotychczasowy włodarz tylko przepisał się z PO do PIS), zaś Koalicja Obywatelska w 28. Pozostałe przejmą politycy niezależni. Kandydaci Prawa i Sprawiedliwości startowali w 25 drugich turach i przegrali w 23.

No żesz, panie, K-A-T-A-S-T-R-O-F-A... (poprzednio PIS miał 11 prezydentów).

Pierwsza uwaga - nigdy nie byłem zwolennikiem JOW jako rozwiązania ustrojowego, a Pawła Kukiza od początku uważałem za szkodnika i dywersanta, oferującego Polakom drogę do nikąd pod postacią Jednomandatowych Okręgów Wyborczych jako uniwersalnego panaceum na polskie bolączki. Bo wygląda na to, że miał on jedynie skanalizować bunt, protest i tęsknotę młodego pokolenia za lepszą Polską w jałowe spory o "Wyższości Swiąt Bożego Narodzenia nad Swiętami Wielkiej Nocy", albo odwrotnie...

Ot, kolejny celebryta na modłę Owsiaka czy Wojewódzkiego, który miał zamącić młodym w głowach i podstępnie odebrać głosy prawicy, ... a, który w sejmie, jak to go podsumował Prezes - "mówi jak PIS, ale głosuje jak PO".

Kukiz niewątpliwie przejdzie do historii jak ten, który b. skutecznie sypał piach w tryby najsłabszego ogniwa dobrej zmiany, czyli prezydenta RP, bo wszystkie katastrofalne weta PAD (od SN aż po ordynację "europejską") pełne są odcisków kukizowych paluchów.

A dziś już wiadomo, że ta kukiełka wiadomych służb (tym razem w glanach i patriotycznej koszulce) - podobnie jak paradujący w garniakach Palikot i Petru - to "one hit wonder" - i w nowym sejmie to już go nie zobaczymy. Wiadomo zaś tyle, że oni będą próbowali nam podsunąć kolejną swoją wydmuszkę...

Ale wracając do wyborów...

Kandydaci PIS na prezydentów miast zatem masowo "polegli", co pozwoliło opozycji i wspierającym ją "zaprzyjaźnionym redakcjom" lansować tezę, że "PIS przerżnął tam wybory", a miastowy lud "odrzucił dobrą zmianę", co jest, delikatnie mówiąc, "letkim przegięciem", uproszczeniem i nadużyciem.

Bo wybory w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych, gdzie "zwycięzca bierze wszystko" są cyniczne, brutalne i bezwzględne, a nawet zdobycie ponad 49% poparcia niczego przecież kontrkandydatowi nie daje...

A tym bardziej nie liczy się tam poparcie "pisowskiego kandydata" na poziomie 35%, jak w Gdańsku i Krakowie, czy też na poziomie 20-30%,  jak w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu oraz całej masie polskich miast, gdzie peowcy, tym razem pod szyldem Koalicji Obywatelskiej - mieli "odnieść wielki sukces i dać pisowi czerwoną kartkę".

Bardzo bym się cieszył, gdyby analitycy totalnych oraz ich medialni klakierzy z "zaprzyjaźnionych redakcji" właśnie tak by oceniali w perspektywie wyborów parlamentarnych wyniki właśnie przeprowadzonych  wyborów samorządowych.

Bo do po parlamentu na szczęście jest całkiem inna ordynacja niż w prezydencko-burmistrzowsko-wójtowskich JOW-ach. I dlatego wyniki też wtedy będą całkiem inne...

Bo przegrani takich jednoosobowych lokalnych wyścigów po prostu spadają na czas kadencji zwycięzcy w polityczny niebyt (chyba, że wprowadzili do danej rady odpowiednio wielu swych zwolenników), ale w skali ogólnokrajowej to "przegrani" proporcjonalnych wyborów parlamentarnych zwykle nie są dzisiaj równie brutalnie marginalizowani - widzicie teraz skalę absurdu i niesprawiedliwości, gdyby ogólnopolskich wyborów dokonywać w JOW-ach, jak to nam podszeptywał Paweł Kukiz?

Bo wtedy, w najgorszym razie, nawet połowa społeczeństwa

mogłaby zostać pozbawiona jakiejkolwiek liczącej się reprezentacji politycznej...

A znając Polaków, toż to recepta na oddolny bunt i samobójczy sabotaż postanowień tak wyłonionej władzy centralnej - bo skoro już dziś nie jesteśmy w stanie spokojnie zaakceptować wyników wyborów dających w roku 2015 samodzielne rządy jednej formacji politycznej...?

A wracając do właśnie przeprowadzonych wyborów samorządowych - to robiąc siebie i premiera twarzami kampanii wyborczej, Prezes Kaczyński (świadomie?) doprowadził do "rozpoznania bojem" i mimo ich lokalnego charakteru przeprowadził w gruncie rzeczy ogólnokrajowy plebiscyt ("za albo przeciw PIS") - celem zweryfikowania dotychczasowych sondaży...?

No i już wiemy, że - podobnie jak w roku 2015 - szeroko rozumiani beneficjenci transformacji (oraz wszyscy aspirujący do ich grona) nadal gremialnie popierają "Swiętego Antypisa", a ci przez nią poturbowani to raczej wiernie stoją przy Zjednoczonej Prawicy.

Opublikowano: 09.11.2018 10:54. Ostatnia aktualizacja: 09.11.2018 11:31.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

"Docentem" to nazywano mnie przed laty w 23 WDH "Pomarańczarnia" przy Liceum Batorego w Warszawie - bo skoro już wtedy "gadałem, jak jest" - to i dzisiaj - "...piszę, jak jest...", ;-) Nie jestem naukowcem - ale faktycznie piszę "zza morza" - Bałtyckiego ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: Mateusza 10:(26) Przeto nie bójcie się ich; albowiem nie ma nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajnego, o czym by się dowiedzieć nie miano. ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: „Przepychanka w kolejce do bufetu na Łubiance. Major FSB do pułkownika FSB: Nie pchajcie się tak, gaspadin pałkownik, bo choć to Wy "robicie" polskie wybory, ale przecież to maiji rebiata wcześniej urabiają ich sondażami!” ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: "W ciągu całego mego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych, którzy pragnęli ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie." - Adam Jerzy książę Czartoryski, w. XIX. ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: "Podczas kryzysów - powtarzam - strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, miłując tylko Polskę, służąc jedynie Polsce i nienawidząc tych, którzy służą obcym." - Józef Piłsudski, w. XX ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - tylko, k..., nikogo nie ma w obozie polskim!!!" - Aleksander Gudzowaty, w. XXI

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Włodzimierz Pańków "Gudzowatego" - nie "Grobelnego", ukłony .
  • @Zd No A kolega to nadal żyje legendą komunistycznego agenta wywiadu sowieckiego,...
  • @Animela Miło mi, .

Tematy w dziale Polityka