53 obserwujących
22 notki
199k odsłon
266 odsłon

Islamizuję się

Wykop Skomentuj10

Znajomy, katolik z urodzenia, jednak od dawna niepraktykujący wiary, do której został w młodości wprowadzony przez kolejne sakramenty inicjacyjne, od pewnego czasu wraca do katolickich praktyk religijnych - w geście protestu przeciwko islamizacji naszego kontynentu, w proteście przeciwko próbom zalania islamskim żywiołem również naszego kraju.

*

Ja z kolei, od dawna czynnie żyjąca swoją katolicką wiarą [Świadectwo], w ostatnich latach także poczułam potrzebę wyraźniejszego – publicznego – jej zaznaczenia. Wróciłam więc do dawno zarzuconego zwyczaju oddawania czci Bogu/Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie przechowywanym w tabernakulach mijanych świątyń: znowu zaczęłam publicznie robić wyraźny znak krzyża przechodząc lub przejeżdżając w ich sąsiedztwie.

Podobnie - w geście dziękczynienia - robię znak krzyża przed posiłkami: już nie tylko w zaciszu domu, ale także w barach czy restauracjach. Opisane gesty wykonuję świadomie, jako świadectwo w stosunku do obecnych w pobliżu innych osób, ale również – przekornie – jako swoistą kontrreakcję wobec zalewających Europę islamskich publicznych modłów ulicznych. Islamizuję się, krótko mówiąc. Religijnie radykalizuję, mówiąc inaczej.




Swego czasu w ramach swojej tutejszej aktywności prowadziłam - między innymi - cykl zatytułowany Fenomenologia praktyczna, który znajduje się już w archiwum mojej blogowej twórczości [tutaj], ale jako że nie jest to cykl definitywnie zakończony, pozwoliłam sobie tutaj właśnie przedstawić kolejną notkę, która już kiedyś chodziła mi po głowie, ale którą dopiero dziś spisałam.



.

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości