Taki sobie
Zawsze warto być człowiekiem
11 obserwujących
285 notek
293k odsłony
342 odsłony

Pispaństwo wchodzi w etap aresztowań politycznych.

Wykop Skomentuj22

    Kiedy Pis drobnymi krokami wprowadzał kontrowersyjne zmiany strukturalne w Państwie, krytykowane przez ekspertów jak i zagranice za sprzeczne z obecnie uznanym ideami demokracji i państwa prawa, wielu obrońców tych zmian argumentowało że przecież nic wielce się nie stało, że politycy kontrolują to czy tamto. W końcu na przykład: samo możliwość ręcznego sterowania prokuraturą przez Ziobrę, nie oznacza od razu że będzie jej używał do walki politycznej przeciwko swoim oponentom i długo tego nie robił.

    Jednak nie po to się wprowadza metody państw autorytarnych i dyktatorskich jak ręczna kontrola prokuratury czy sędziów aby szerzyć demokracje i wolności obywatelskie. Pis sam mianował Banasia na prezesa NIK ale tak się złożyło że drogi Banasia i Pis się rozeszły, no i jest problem ponieważ Banaś jest dobrze rozeznany w środowisku Pis i dobrze wie gdzie szukać haków które mogą być bardzo pomocne przy uniknięciu kary za swoje grzeszki. Standard sowiecki gdzie w grupie trzymającą władze każdy ma haki na każdego i w ten sposób zapewniają sobie bezkarność.

    Jeżeli prokuratura ma dowody na Banasia, to istnieje procedura uchylenia immunitetu aby można było mu postawić zarzuty ale procedura taka wymaga pokazanie dowodów winy, co może być dla partii rządzącej bardzo niewygodne. Najwyraźniej Banaś dokonał jakiś ruchów które zagrażają partii więc partia wysłała CBA do mieszkania prezesa NIK jak i do samej siedziby NIK, co jest w państwach prawa i demokracji nie do zaakceptowania. Po to jest immunitet prezesa NIK aby jak znajdzie jakieś nieprawidłowości w działaniu Państwa mógł to sprawdzić, a kontrolowana instytucja nie miała możliwości mu w tym przeszkadzać czy w jakiś inny atak na prezesa uniemożliwić dokończenie kontroli.

    Dzisiejsze działania CBA czy aresztowanie agenta Tomka ma jasny przekaz, prawo jest po naszej pisowskiej stronie i nie zawachamy się go użyć aby bronić interesów partii. Każdy kto by chciał ujawnić nieprawidłowości obecnej władzy niech lepiej siedzi cicho, bo inaczej organy podległe partii szybko się takim delikwentem zajmą i nikt cię przed tym nie obroni, bo to Pis rządzi i wszyscy muszą być podporządkowani woli partii przewodniej.

    Wielu uważa że drobne kłamstewka, że niby ktoś tam coś ukradł (chociaż nie ma żadnych dowodów) czy ktoś tam na spółkę z Putinem zamordował prezydenta, to taka niegroźna gra polityczna. Wielu też uważa że danie swoim niekompetentnym, miernym odpowiedzialnych stołków jak kierowanie spółkami Państwa czy Pawłowicz, Piotrowicz jako sędziowie TK, to tylko niegroźne nadużycie. Wielu uważa że pis dojdzie do pewnego etapu, zrealizuje swoje ambicje i później się zatrzyma odpuszczając.


    Ludzie nie rozumieją że nie ma niewinnych kłamstewek, nie ma drobnych nieistotnych nadużyć i nie ma granicy którą partia rządząca nie przekroczy aby utrzymać się przy władzy.


     Muszą oni w końcu zrozumieć że zło jest złem budzącym następne zło, kłamstwo jest kłamstwem prowadzącym do następnego kłamstwa, a władza to nowotwór który będzie się rozrastał do momentu aż się nowotworu nie usunie lub śmierci nosiciela. Potrzeby każdej władzy mogą być tylko większe, mniejsze być nie mogą.

    Tworzenie państw autorytarnych, dyktatorskich to pewne etapy. Po etapie wprowadzania autorytarnych praw, dzisiaj przyszedł czas na używanie tych praw do eliminowania osób które dla partii są niewygodni. Na razie są to osoby kontrowersyjne które mają też swoje na sumieniu ale to jest tylko kwestia czasu kiedy takie działania zostaną podejmowane przeciwko oponentom politycznym a z czasem przeciw niewygodnym obywatelom, którym niewiadomi czemu dobrodziejstwo partii może się nie podobać. I znów wszyscy będziemy żyli w krainie szczęścia jak w PRL.


Wykop Skomentuj22
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka