Taki sobie
Zawsze warto być człowiekiem
13 obserwujących
331 notek
329k odsłon
539 odsłon

Nie PKW nie marszałek Sejmu a Kaczyńki ogłasza wybory 28 czerwca

Wykop Skomentuj36

    Na starcie chcę przypomnieć że już w marcu wysoce prawdopodobne było przypuszczać że wybory w maju mogą być zagrożone z powodu pandemi, w kwietniu już tylko głupcy mogli twierdzić że nie ma zagrożenia dla tego terminu. Był więc czas aby usiąść z opozycją i się dogadać jak te wybory przeprowadzić. Niestety pis jak zawsze na chama forsował swoje jedyne słuszne koncepcje.

    Skończyło się tak że my obywatele straciliśmy 70 milionów na wydrukowanie wyborczej makulatury a później na spotkaniu przy herbatce Kaczyński z Gowinem zdecydowali że przekładają wybory, oczywiście bez żadnego trybu. Dlaczego w Polsce takie decyzje podejmuje jakaś kasta na Nowogrodzkiej? I dlaczego instytucje państwowe wykonują rozkazy tej kasty?

    Tak czy inaczej opanowane przez pis PKW przyklepuje decyzje z Nowogrodzkiej a SN też opanowany przez pis nie przeszkadza. Udało się zamieść pod dywan wybory widmo które jak to mówił Kaczyński jeżeli nie odbyłyby się 10 Maja to jest to łamanie konstytucji.

    I co teraz? Ano Marszałek Sejmu powinna podać termin nowych wyborów do dwóch tygodni od decyzji PKW. To ile to jest dwa tygodnie zależy od interpretacji i okazuje się że w pispaństwie dwa tygodnie to więcej niż 14 dni, nie mamy twojego płaszcza i co nam zrobicie.

    Teraz prezes mówi że wybory odbędą się 28 czerwca i znów jak to bywa w pisladzie mamy termin wyborów który nie został jeszcze ogłoszony, tak samo jak 10 maja mieliśmy wybory których nie było. No i jest problem bo póki nie zostaną ogłoszone wybory to nie można zgłaszać kandydatów i nie można zgodnie z prawem prowadzić kampanii wyborczej.

    Skoro pis chce wyborów za pięć tygodni to czemu Marszałek Sejmu ich nie ogłosi? Ano czeka na nowe przepisy które pozwalają jej dowolnie zmieniać procedury wyborcze pod swoje widzimisię i rozkazy z Nowogrodzkiej. No wstrętna opozycja nie chce jej dać takich uprawnień i bezczelnie twierdzi że to niezgodne z demokracją. A przecież to co jest zgodne z demokracją a co nie ustala prezes na Nowogrodzkiej.

    Tylko niespełni rozumu mogą planować zorganizowanie wyborów w Polsce od zera w mniej niż pięć tygodni i zakładać że nie będą one totalna kompromitacją. Problem polega na tym że dla prezesa wybory to jeden dzień gdy wrzuca się głosy do urny i nie jest on świadomy jak skomplikowane jest to przedsięwzięcie pod względem organizacyjnym i logistycznym, a nikt z popleczników prezesa nie ma odwagi mu powiedzieć że taka organizacja wyborów 28 czerwca jest tak samo porąbanym pomysłem jak brnięcie w termin 10 maja i albo skończy się kolejną kompromitacją rządzących albo totalną kompromitacją Państwa Polskiego jeżeli te wybory w takich okolicznościach się odbędą.

    Czy ktoś powstrzyma tych szaleńców? Czy Polacy przebudza się w końcu z surrealistycznego letargu? Czy ta groteska ma jakąkolwiek możliwość na szczęśliwe zakończenie?

    

Wykop Skomentuj36
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka