Taki sobie
Zawsze warto być człowiekiem
13 obserwujących
331 notek
329k odsłon
1198 odsłon

Termin wyborów 28 czerwca będzie trudny do zrealizowania.

Wykop Skomentuj32

    Powtórzę po raz kolejny, że z przeprowadzeniem wyborów najprawdopodobniej będzie problem wiadomo było w marcu, to że 10 maja był terminem nierealnym wiadomo było już na początku kwietnia. To co charakteryzuje tą władze to nieudolność w odpowiednio wczesnym rozpoznaniu zagrożenia i wprowadzenie rozwiązań które mają szanse z wyprzedzeniem zapobiec nadchodzącym problemom. Najczęściej reaguje się jak już jest za późno i wprowadza się na szybcika niedopracowane rozwiązania które często są nieskuteczne albo anty skuteczne. Przykładem jest organizacja wyborów 10 maja gdzie uniemożliwiono ich przeprowadzenie przez PKW, jednocześnie chciano ich zorganizować przez partię która miała zadbać o dostarczenie kart do głosowania ale też ich policzenie i ogłoszenie wyników, czyli chciano stworzyć partyjny spektakl na miarę Korei Północnej która skompromitowała by tą władze i Polskę i doprowadziło do kryzysu politycznego jakiego nie mieliśmy od lat osiemdziesiątych. Tylko ktoś o niespełna rozumu lub wyznawca pis mógł twierdzić że cyrk 10 maja można nazwać wyborami.

    Z powodu nieudolnych działań i forsowanie urojonych pomysłów obecnie mamy ogromy chaos prawny gdyż doprowadzono do bezprecedensowej sytuacji, gdy kończy się kadencja Prezydenta a wybory się nie odbyły (to znaczy były piswybory które niebyły). I nie wprowadzono rozwiązań konstytucyjnych (wprowadzenie stanu wyjątkowego) a wybory odwołał prezes na spotkaniu przy herbatce. Teraz prezes  dokonał niezbędnej interpretacji konstytucji i ogłosił że wybory muszą się odbyć do 28 czerwca chociaż w konstytucji nie ma ani słowa które mogło by usprawiedliwić ten termin. Problem w tym że Marszałek Sejmu nie ogłosiła tego terminu który jest za trzy i pół tygodnia, mimo że powinna ogłosić termin wyborów do 14 dni od uchwały PKW a minęło już 23 dni. Trzeba tu zaznaczyć że opublikowanie uchwały PKW rządzącym zajęło 22 dni chociaż mają obowiązek zrobić to bez zwłoki, a teraz chyba planują zorganizować wybory dla 30 milionów ludzi w 25 dni a właściwie to już 24 dni o ile termin ten zostanie ogłoszony jutro. Ale jak co to i tak to wina Tuska.

    Przeprowadzenie wyborów to ogromne wyzwanie logistyczne i organizacyjne. Trzeba zorganizować miejsca do głosowania, trzeba zwerbować i przeszkolić setki tysięcy ludzi w komisjach wyborczych, trzeba zapewnić bezpieczną i niebudzącą zastrzeżeń dystrybucje kart do głosowania, dodatkowo doszło głosowanie korespondencyjne które trzeba zorganizować od zera w taki sposób aby uniemożliwić fałszerstwa wyborcze itp. Trzeba też umożliwić przeprowadzenie kampanii wyborczej kandydatów bo co to za wybory gdzie kandydaci nie mają możliwości zabiegać o głosy?

    Z wymienionych powyżej powodów uważam że termin 28 czerwca jest bardzo mało realistyczny i jeżeli pis uparcie będzie dążył do tego terminu, to skończy się to kolejną kompromitacją pis jak 10 maja i będziemy mieli kolejne wybory których nie było. Ewentualnie 28 czerwca będziemy mieli farsę i kompromitacje Narodu, że nieudolni Polacy nawet wyborów prezydenckich nie potrafią uczciwie zrobić.

Wykop Skomentuj32
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka